środa, 21 listopada 2012

103. Nowe Takie Coś

Swojego czasu Karioka obdarowała mnie Takim Czymś. Przyjęłam to z godnością. Minęły trzy miesiące i znów muszę przyjąć na swą wątłą klatę kolejne Coś. Onego czasu musiałam napisać o sobie w siedmiu punktach i wytypować 10 kolejnych osób do przyjęcia Takiego Czegoś. Drugim Czymś uraczyły mnie aktualnie Thunderstorm i Ewa. Stawka wzrosła, bo nie dość, że muszę odpowiedzieć na 11 (dlaczego, u cholery, akurat 11?!) pytań, to w dodatku mam podać Takie Coś dalej do 11 kolejnych osób i uraczyć je 11 pytaniami. Ha! Mnie jeszcze (i jeszcze długo!) życie i blogowe znajomości miłe, więc nie podłożę się dobrowolnie pod tramwaj. Na pytania Thunderstorm i Ewy (na szczęście taki sam zestaw) odpowiem, bo jestem grzeczna, sympatyczna, miła i do rany przyłóż (a zaropieje!). Resztę wszelako zwalniam z obowiązku. A do Takiego Czegoś typuję wszystkie blogi, które regularnie odwiedzam, bo to rozumie się samo przez się, że skoro je odwiedzam, to są w porządku.
I już.
A teraz pytania i odpowiedzi:
1. Ulubiony film/książka?
Odpowiedź: (książka, oczywiście, bo filmów nie oglądam) „Mistrz i Małgorzata” Michaiła Bułhakowa.
2. Ulubiony deser?
Odpowiedź: Leżajsk Pełne.
3. Jaką formę relaksu lubisz najbardziej?
Odpowiedź: Seks.
4. Trzy najgorsze wady facetów?
Odpowiedź: Jednocyfrowe IQ, bezjajowość, dupowatość.
5. Czy lubisz niespodzianki?
Odpowiedź: Uwielbiam!
6. Gdybyś mogła urodzić się raz jeszcze, co byś zmieniła?
Odpowiedź: Szefa!
7. Marzenie do spełnienia na już?
Odpowiedź: Mały domek z dużym ogrodem.
8. Czy lubisz święta? Jakie?
Odpowiedź: Bardzo lubię. Święto Lotnictwa.
9. Czy łatwo Cię zdenerwować?
Odpowiedź: Nie.
10. Z jakim typem ludzi nie mogłabyś wytrzymać w jednym pomieszczeniu godziny?
Odpowiedź: Z kurzomózgowo-drobiowym.
11. Czego się boisz?
Odpowiedź: Cholera, myślę od sześciu dni i niczego nie mogę wymyślić.

8 komentarzy:

  1. Ze trzy detaliki zmieniłabym, reszta się zgadza. Nawet po dwóch latach, działa ten dziwaczny zestaw pytań.
    Istotnie, pytania są śmieszne, niczego nie wyjaśniają.
    Pa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Ty wiesz, że w międzyczasie szefa naprawdę zmieniłam? :)))

      Usuń
    2. Widzisz, znaczy, że czasami te pytania czemuś mogą się przysłużyć;)))

      Usuń
    3. Myślisz, że wywołałam wilka z lasu?

      Usuń
  2. Ad. 11 Szczurów, stonóg, wijów (wij?), krocionogów i węży. Może bardziej się brzydzę niż boję, ale jednak.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak poszperasz w moich dawniejszych postach, zauważysz, że tego typu łańcuszki już przerabiałem, więc tym razem sobie odpuszczę...

    Zwłaszcza że na FB czekają na mnie dwa kolejne, którymi nie mam czasu się zająć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słusznie i naukowo. Nie uważam tego za konieczność :)

      Usuń