piątek, 1 lutego 2013

126. Ukraina: Жовква



Żółkiew (Жовква) to zabytkowe miasteczko nad rzeką Świnią. Jego nazwa pochodzi od nazwiska kanclerza i hetmana wielkiego koronnego, Stanisława Żółkiewskiego, który wszedł w jego posiadanie w 1556 r. Wcześniej istniejąca od XIV wieku miejscowość nazywała się Winniki.
Żółkiew należała do ulubionych miejscowości Jana III Sobieskiego. Przeszła w ręce Sobieskich jako posag Teofili – wnuczki hetmana – która wyszła za mąż za kasztelana krakowskiego, Jakuba Sobieskiego – ojca późniejszego króla. Właśnie w Żółkwi przyjmował on gratulacje po zwycięskich bitwach nad Turkami w 1673 i 1683 r.
Centralny punkt miasta wyznacza zamek Stanisława Żółkiewskiego wzniesiony na planie kwadratu, włączony w system murów miejskich.




Była to wspaniała rezydencja magnacka zbudowana w latach 1594 – 1604 i w 1740 r. przebudowana w stylu rokokowym. Źródła historyczne wzmiankują o ogromnym przepychu zamku za czasów Żółkiewskiego, o pięknym parku i zwierzyńcu, które go otaczały. Dziś jednak nie pozostało nic ze świetności dawnego przybytku.
Przed zamkiem stanęły ratusz i kościół farny, a ze względu na to, że Żółkiew zamieszkiwana była przez wyznawców różnych religii, nieopodal rynku wzniesione zostały cerkiew greckokatolicka i synagoga. Żółkiewski rynek należał podobno do największych w dawnej Polsce.
Najcenniejszym zabytkiem Żółkwi jest kolegiata pod wezwaniem Królowej Niebios, św. Wawrzyńca i św. Stanisława.




Jej budowniczymi byli kolejno lwowianie: Paweł Szczęśliwy i Ambroży Przychylny. Jest ona miejscem spoczynku Stanisława Żółkiewskiego, jego syna Jana, Zofii Daniłowiczowej (córki hetmana), Stanisława Daniłowicza (syna Zofii) oraz Jakuba Sobieskiego (ojca króla Jana III).
Na północ od kolegiaty wznosi się cerkiew bazyliańska Trójcy Świętej ufundowana przez Stanisława Żółkiewskiego jako drewniana, w późniejszych czasach przebudowana przez bazylianów jako murowana.







Niedaleko rynku mieści się kościół i klasztor dominikanów, który w tej chwili należy do obrządku greckokatolickiego.


W Żółkwi znajduje się również renesansowa synagoga murowana (jej drewniana poprzedniczka spłonęła około roku 1630), wzniesiona przez nadwornego architekta króla Jana III Sobieskiego, Jana Bebera. W czasie okupacji została doszczętnie zniszczona, a po wojnie używano jej jako magazynu. W roku 2000 została wpisana na listę pomników architektury zagrożonych zniszczeniem i przeznaczona do odbudowy. Według planów ma się tam mieścić Żydowskie Centrum Galicji.


Poza obrębem dawnych murów miejskich stoi prawdziwa perła sakralnej architektury drewnianej – Cerkiew Trójcy Świętej (Церква Святої Трійці) z 1720 r. Wybudował ją królewicz Konstanty Sobieski. W 2012 r. został złożony wniosek o wpisanie jej na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.





Co ciekawe, w małej Żółkwi na biednej Ukrainie można by spodziewać się kiepskiego noclegu. Tymczasem hotel, w którym spaliśmy, był piękny i czyściuteńki. W każdym pokoju znajdowała się klimatyzacja, a w łazienkach... płytki z Opoczna i wyposażenie z Cersanitu. Całkiem swojsko! No i to prawdziwie królewskie łoże, które przypadło mi w udziale... Żyć, nie umierać!

4 komentarze:

  1. Co to jest, na ostatnim zdjęciu? Coś mi przypomina, ale nie wiem co.
    O Żółkwi, chyba każde dziecko wie. O szczegółach , właśnie się dowiedziałam. A było już tak blisko, żebyśmy to wszystko sami zobaczyli.
    :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ikonostas w cerkwi Świętej Trójcy w Żółkwi.
      Chyba jednak się mylisz co do tego miasta i wiedzy "każdego dziecka". Ludzie potrafią być śmiertelnie głupi!

      Usuń
    2. Widać, czasy się zmieniły. Teraz w modzie jest głupota i ignorancja. Przykre.
      ;(

      Usuń