poniedziałek, 29 kwietnia 2013

155. Ukraina: Збараж



Niecałe 30 km od Tarnopola znajduje się Zbaraż, miasto położone nad rzeką Gniezną, bogate w zabytki. Najważniejszym z nich jest zamek, wybudowany w latach 1620 – 1631 przez braci Krzysztofa i Jerzego Zbaraskich według projektu Włocha Vincenza Scamozziego. Ogromna rezydencja, otoczona potężnymi fortyfikacjami i fosą, skutecznie obroniła się przed oblężeniem Kozaków podczas powstania Chmielnickiego.



W 1649 roku około piętnastotysięczna załoga polska pod dowództwem księcia Jeremiego Wiśniowieckiego obroniła oblężony Zbaraż przed około stutysięcznym wojskiem kozackim dowodzonym przez Bohdana Chmielnickiego oraz stu tysiącami Tatarów pod dowództwem chana krymskiego Islama III Gireja. Na odsiecz oblężonemu Zbarażowi pospieszyła armia polska z królem Janem Kazimierzem na czele. Walka zakończyła się tzw. ugodą zborowską.



Na głównym placu Zbaraża stoi pomnik Chmielnickiego, który zastąpił stojący tam niegdyś posąg poświęcony Adamowi Mickiewiczowi z 1898 roku.


W 1918 r. został on wrzucony do stawu, a w 1920 r. zdewastowali go czerwonoarmiści. Mimo to przetrwał i zdobił centrum Zbaraża do 1939 r. Po tym czasie przeniesiono go do parku przyzamkowego i tam stoi po dziś dzień. Na czterech stronach cokołu widnieją jeszcze tytuły najwybitniejszych dzieł wieszcza, a inskrypcja głosi:
„Adamowi Mickiewiczowi
w setną rocznice urodzin
RODACY
1798 – 1898”
Nad nią widnieje zdanie: „Zniszczony powyższy napis opiewa:”, gdyż pierwotny tekst, zamieszczony wyżej, został zniszczony. Na samym dole, już po ukraińsku, dopisano: „Odrestaurowano w czerwcu 1970 r.”.




 


Ze wzgórza zamkowego rozpościera się widok na miasto.


W krajobrazie dominuje potężny kościół św. Antoniego należący do zespołu klasztornego bernardynów. Historia świątyni sięga 1627 r., kiedy to ufundował ją książę Jerzy Zbaraski. Po najeździe tureckim w 1675 r. została podźwignięta z ruin przez wojewodę kijowskiego Józefa Potockiego. Kościół przetrwał do czasów po II wojnie światowej, a następnie został kompletnie zdewastowany w okresie ZSRR. Dopiero po odzyskaniu niepodległości przez Ukrainę bernardyni odzyskali swoją własność i rozpoczęli mozolne – z braku funduszy – prace remontowe. Miło było zobaczyć, że polskim cmentarzem parafialnym opiekują się licealiści z kraju, którzy jeżdżą porządkować go i pomagać w restaurowaniu.





2 komentarze:

  1. Na moje oko, sposób restauracji tej Świątyni pokazuje ogrom jej zniszczenia. Fronton jest nietypowy, ale bardzo ciekawy.
    Pa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wytrzeszczam oczy, wytrzeszczam, ale frontonu tu nijak nie widzę żadnego!

      Usuń