czwartek, 4 lipca 2013

176. Rumunia: Cluj-Napoca



Jednym z najważniejszych miast Transylwanii (Siedmiogrodu – geograficznego i kulturalnego centrum Rumunii) jest Kluż-Napoka (Cluj-Napoca). Jego historia sięga czasów dackich, a więc II w. p.n.e. Nazywało się wówczas Napoka i posiadało status kolonii rzymskiej. Gdy Rzymianie wycofali się z Dacji, Napoka nadal się rozwijała i na początku XIII wieku zaczęto nazywać ją „Zamkiem Wśród Wzgórz”, czyli Castrum Clus. Ten drugi człon nazwy przekształcił się w Cluj i powoli zastąpił stare miano. Dawne – Napoka – dodane zostało w 1974 r. z okazji rocznicy nadania praw miejskich.
W 1241 r. osada Kluż została doszczętnie zniszczona przez Tatarów. W 1316 r. otrzymała prawa miejskie od Karola I Roberta i zaczęła dźwigać się z upadku. Miasto szybko stało się ważnym ośrodkiem życia kulturalnego i naukowego – i takim pozostało po dziś dzień. Przez Kluż-Napokę przewijają się tysiące studentów i turystów, miejscowość tętni życiem.
Najważniejszym zabytkiem jest średniowieczny kościół główny pod wezwaniem św. Michała.




W jego wnętrzu zachowały się freski z I połowy XV w., przedstawiające cykl pasyjny.


W kościele św. Michała wielokrotnie miały miejsce historyczne wydarzenia: kilkadziesiąt razy obradował sejm Siedmiogrodu, królowa Izabela Jagiellonka oddała Habsburgom koronę węgierską, odbywały się wybory książąt Siedmiogrodu.
Miasto posiada wyższą uczelnię, największą po uniwersytecie bukareszteńskim. Nosi ona miano Universitatea Babeş-Bolyai na cześć wybitnego węgierskiego matematyka, Farkasa Bolyai (uczelnia została założona w 1872 r. jako szkoła węgierska) oraz rumuńskiego biologa, Victora Babeşa.




Warto wspomnieć, że w Klużu-Napoce znajduje się również Liceum Stefana Batorego założone w 1727 r. przez cesarzową Marię Teresę.
Wspaniałym zabytkiem architektury sakralnej jest gotycki kościół reformowany z pomnikiem św. Jerzego usytuowanym przed wejściem. W surowej, protestanckiej świątyni zwraca uwagę piękna, renesansowa ambona z 1648 r.





W mieście zachowały się fragmenty murów obronnych z XV-wieczną Basztą Krawiecką (Bastionul Croitorilor).



Na uwagę zasługuje również przepiękny gmach Teatru Narodowego i Opery Rumuńskiej (Teatrul Naţional şi Opera Română). Jest to budowla neobarokowa z 1906 r.


Miasto jest duże i piękne. Przed II wojną światową często bywała w nim Kazimiera Iłłakowiczówna – znana polska poetka dwudziestolecia międzywojennego, tłumaczka (przekładała między innymi utwory rumuńskiego poety, Michai Eminescu), urzędniczka Ministerstwa Spraw Zagranicznych i sekretarka Józefa Piłsudskiego. Po wybuchu wojny zamieszkała tam na osiem lat i z powodzeniem uczyła rumuńskie dzieci języków obcych.

6 komentarzy:

  1. Co za czasy! Uświadamiać ludzi kim była K. Iłlakowiczówna?
    Dziwne miejsce. Dużo gotyku, trochę secesji. Reszta ze wszystkiego:)
    Pa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, niestety. Rzuć losowo wybranym osobom hasło "Iłłakowiczówna" i zobaczysz...

      Usuń
    2. To my takie wyjątki? Nie napiszę, że wyjątkowe, bo zaraz TŁUM mi się tu ustawi i będzie obrzucał!

      Usuń
    3. Miejsce piękne i wyjątkowe. Te mury.. Dawno takich nie widziałam! Przefantastyczne!

      Usuń
    4. Nie martw się, tutaj żadnych tłumów nie będzie. Tłumy bywają gdzie indziej. Tam, gdzie za dużo liter do czytania nie ma.

      Usuń
    5. Mury owszem, ale ta ambona! Czysty, piękny renesans!

      Usuń