piątek, 9 sierpnia 2013

183. Przepraszam



Leżę goła pod wiatrakiem do odwołania.
Wrócę, gdy będzie można normalnie funkcjonować.

8 komentarzy:

  1. Yyy, a kiedy odwołają wiatrak? I kto ma normalnie funkcjonować, Ty? Czy ten wiatrak robi Ci krzywdę, czy raczej wręcz przeciwnie? Tylko się nie zapatrz, bo z takiego związku wyjdzie jednostka o ponadprzeciętnej gestykulacji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Regeneruj siły ile trzeba, tylko nie znikaj :-) Twoje notki są świetne :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurczę. Nie mam wiatraka! Ty tak nie leż , bo się przeziębisz. Chociaż....
    :)))

    OdpowiedzUsuń