czwartek, 12 września 2013

191. Rumunia: Braşov



Braszów (Braşov) to jedno z największych miast Rumunii, drugie co do wielkości (po Cluju-Napoce) w Transylwanii. Położony u stóp Karpat, powstał w średniowieczu jako osada wołoska o nazwie Brasu, a później gród handlowy Corona. Szczególną rolę odegrał w czasie Wiosny Ludów (1848 r.), gdy rewolucjoniści rumuńscy ogłosili swój manifest programowy i właśnie tutaj się spotykali. Słynna jest jedna z najstarszych szkół w Transylwanii – gimnazjum założone przez wielkiego humanistę siedmiogrodzkiego, Ioana Hunterusa. Za jego sprawą w Braszowie powstała również drukarnia, wytwórnia papieru i biblioteka, co przyczyniło się do tego, że w XVI wieku Braszów stał się jednym z najważniejszych centrów kultury rumuńskiej.
W 1950 r. władze komunistyczne narzuciły miastu nazwę Oraşul Stalin (Miasto Stalina), która obowiązywała przez około dekadę. W czasie rewolucji, która rozpoczęła się w 1987 r. strajkami w zakładach Steagul Roşu (Czerwony Sztandar), miasto było jednym z głównych ośrodków oporu przeciwko reżimowi Ceauşescu.
Pierwsze nasze zetknięcie z Braszowem dokonało się za sprawą Turnul Alb (Białej Wieży) – półokrągłej baszty z II połowy XV wieku. Z niewielkiego tarasu widokowego dobudowanego do wieży rozpościerała się przepiękna panorama miasta z widokiem na Wzgórze Tâmpa. Widać stamtąd między innymi Czarny Kościół i Dom Hirschera (Casa Hirscher) zbudowany w 1545 r., który pełnił taką samą funkcję jak sukiennice w Krakowie i przypomina je wyglądem.







Na miejskim rynku o nazwie Piaia Sfatului znajduje się pietnastowieczny Casa Sfatului (ratusz) z okazałym herbem miasta – drzewem w koronie. Aktualny wygląd ratusz zawdzięcza odbudowie i modyfikacjom architektonicznym po wielkim pożarze, który strawił miasto w 1689 r.


W tym samym kataklizmie ucierpiał Biserica Neagră (Czarny Kościół). Jest to piękna, potężna świątynia z XIV wieku, największa w całej Transylwanii. W czasie pożaru spłonęły wszystkie elementy wnętrza, a mury pozostały czarne – stąd nazwa kościoła. Ma 90 m długości, a jego olbrzymia bryła jest doskonale widoczna na panoramie miasta.





Rynek Braszowa położony jest malowniczo w niecce między trzema wzniesieniami. Najwyższe z nich to Wzgórze Tâmpa, na którego szczycie, tuż nad napisem a’la Hollywood, mieści się taras widokowy. Na szczęście nie ma potrzeby mozolnego wspinania się pod górę, ponieważ kursuje tam kolejka linowa.




Panorama miasta oglądana stamtąd jest jeszcze piękniejsza niż od strony Białej Wieży.



Czasu wystarczyło nie tylko na zrobienie zdjęć, ale i na spokojne wypicie zimnego piwa. Dzień był wyjątkowo upalny. Spod parasolek na tarasie wygnał nas głuchy pomruk nadciągającej burzy. W obawie, aby kolejka nie przestała kursować, rzuciłyśmy się z Tobołkową do wagonika. Gdzieś mniej więcej w połowie wysokości góry piorun huknął tak blisko, że kilkanaście osób jednocześnie zamilkło. W pełnej napięcia ciszy zabrzmiał nagle niski, pełen werwy głos Pani Tapir:
- A ja się nie boję, ja mam kalosze!


Wagonikiem zatrząsł gremialny wybuch śmiechu. Rozbawieni wysiedliśmy na dole prosto pod ścianę wody, która spadła na nas z nieba. Posiadam zdjęcie, na którym z twarzy i włosów wyglądam toczka w toczkę jak topielica, a cała reszta mnie śmiało mogłaby stanąć do konkurencji „miss mokrego podkoszulka”. Oblepiona mokrymi szmatkami, które na dodatek zrobiły się przezroczyste, stoję z głupawym wytrzeszczem w strugach deszczu. Uprzedzając ewentualne pytanie Lesliego (pomna na nagabywania o zdjęcie spod wiatraka) oświadczam: nie, nie opublikuję tego zdjęcia, bo jest niecenzuralne!

8 komentarzy:

  1. Dobre z tymi kaloszami :)))
    Fajne te zdjęcia z dachami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Tapir jest niezłą tekściarą :)

      Usuń
  2. ...zdobienia, że dech zapiera :), a dachy domków jak z klocków :)
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z góry to w ogóle wygląda toto jak kupa klocków Lego :)

      Usuń
  3. A mnie się wszystko podoba. Budowle romańskie, gotyckie, barok i secesja.... Starówka...mniam! Widok z kolejki zapiera dech.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dobrze, że trafiłam do Ciebie - od Lidii, zamierzam wybrać się na wakacjach do Rumunii, a tu tyle ciekawostek i pięknych zdjęć, chyba "posiedzę" dłużej u Ciebie. Szukałam już w sieci informacji o tym kraju, ale google nie pokazało Twojego bloga. Całe szczęście że znalazłam inną drogę do Ciebie :D

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siedź, ile chcesz! :)
      Rumunia jest piękna, przepiękna.

      Usuń