piątek, 18 października 2013

203. Rumunia: Sinaia – Pałac Peleş



U stóp gór Bucegi w Karpatach Południowych, na wysokości prawie 1000 m n.p.m. leży miejscowość Sinaia, zwana Perłą Karpat. Nie bez przyczyny. Niesłychanie malowniczo położona, kryje w sobie oszałamiająco piękny pałac Peleş – dawną rezydencję letnią królów Rumunii.



Jest to budowla stosunkowo młoda, gdyż kazał ją wznieść Karol I Hohenzollern, dopiero w II połowie XIX wieku. Projektowali ją architekci wiedeńscy, a budowali rzemieślnicy albańscy, angielscy, czescy, francuscy, greccy, niemieccy, polscy, tureccy, węgierscy i włoscy. Całość rezydencji składa się z kilku obiektów, jednak w większości z nich urządzono hotele i restauracje.













Pałacowego ogrodu składającego się z siedmiu tarasów ozdobionych fontannami i licznymi posągami strzegą kamienne lwy i psy.






Posąg Karola I patrzy na wprost, zapewne na rozciągający się przed nim pejzaż górski. 


Nieco dalej, w ogrodzie, na miękkiej murawie rozsiadła się wygodnie w fotelu z podnóżkiem Elisabeta Carmen Silva z robótką w ręku. To żona Karola I, Elisabeth zu Wied – utalentowana artystka, pisarka, poetka (Carmen Silva to jej pseudonim twórczy), nie stroniąca również od muzyki i malarstwa. Oddana narodowi rumuńskiemu, była przez niego kochana.


Na dziedzińcu pałacu kamienni dworzanie zachęcają do zwiedzania pałacowych wnętrz.



Wykładane hebanem i marmurami, kryją w sobie niespotykane bogactwa. Nie mieliśmy, niestety, pozwolenia na fotografowanie, ale nigdy nie zatrze się w mojej pamięci ten imponujący przepych i wygląd przepięknie urządzonych pomieszczeń, w których zgromadzono nieprzeliczone eksponaty: szkło, porcelanę, witraże, srebra, książki, zegary, rzeźby, broń i zbroje... Wystarczy jednak spojrzeć na pałac z zewnątrz, aby nie mieć najmniejszych wątpliwości co do jego wewnętrznej urody.












8 komentarzy:

  1. Freski zewnętrzne, są świetne. Dla mnie, całość wygląda eklektycznie. Jednak ma swój urok. Wszystko zostało sensownie połączone ze sobą.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Jednak" ma urok?! Przecież to jest prześliczne!!!
      I nie eklektyczne, lecz w stylu niemieckiego renesansu ze zdobnictwem bawarsko-szwajcarskim.

      Usuń
    2. Jak bym wygrała w totka to pojedziemy tam na wczasy? Długie wczasy? A nazwa miejscowości skojarzyła mi się z imieniem doskonałej polskiej klaczy wyścigowej pełnej krwi angielskiej, tylko tamta pisze się "Sinaja".

      Usuń
    3. Jedziemy!!!
      Tylko chyba nie pozwolą nam mieszkać w pałacu...

      Usuń
    4. A to peszek... :) Ale nic to! Damy radę! Jeszcze tylko kasę wygrać i jazda!

      Usuń
    5. Dawno już nie byłam aż tak zryćkana finansowo jak w ostatnich miesiącach. Dzisiaj osiągnęłam chyba apogeum. Normalnie załamać się idzie.

      Usuń
  2. Ma. XIXw. , styl eklektyczny, lub jak wolisz niemiecki renesans. Piękny jest, o czym sama wiesz najlepiej.
    :)))

    OdpowiedzUsuń