niedziela, 7 grudnia 2014

223. Chodzenie po bagnach, czyli wolnoamerykanka

Życie jest jak chodzenie po bagnach. Wiadomo: wciąga. Tak i mnie wciągnęło jakiś rok temu – z powodów ważnych, nieważnych, błahych, poważnych, niepoważnych, życiowych, wydumanych, zależnych ode mnie, niezależnych ode mnie* (*niepotrzebne skreślić).
Blogosfera beze mnie, oczywiście, jest do niczego, a nawet do wielkiej d… i wszyscy wierni, niewierni* (* niepotrzebne skreślić) czytelnicy zalali się łzami tudzież utracili sens życia. Niniejszym pragnę im go przywrócić i osuszyć ten bezmierny ocean łez swoim blogopowrotem. Ale uwaga! La donna è mobile, co oznacza, że powracam nie ta sama. Po pierwsze, oszpecona do imentu oberżniętym na krótko owłosieniem, po wtóre zaś odmieniona charakterologicznie: będę odtąd kapryśna i niesystematyczna, całkiem odwrotnie niż do tej pory. Nie będzie już punktualnego publikowania postów regularnie co trzy dni o 500 w nocy, nie będzie równomiernego przeplatania tematyki „życiowej” z „podróżniczą”. Co będzie? Będzie totalna wolnoamerykanka! A kto bogatemu zabroni?
Co więcej, rozzuchwalona własną degrengoladą mogę posunąć się nawet do takiego świętokradztwa, jakim jest zmiana tła na blogu. Czujecie grozę? Tak jest!

22 komentarze:

  1. generalnie wynik jaki otrzymałam po przeczytanie twego rękopisu , albo rękoczcionkopisu to skleroza w mojej kudłatej!!!!!!!!!!!!!
    Frau ja się pytam niedzielnie : jakie było tło onegdaj ? mam wrażenie że identyczne

    niedzielne machanie - Gryzmo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo ja go nie zmieniłam :) Na razie tylko się odgroziłam :)

      Usuń
    2. pokłon uczyniłam i czuję się realnie ozdrowiona umysłowopamięciowooi !!!!!!!!

      Usuń
  2. W końcu Twoje posty będą się mi aktualizować ;)
    A tło - no cóż, przyjdzie przywyknąć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Się okaże, czy i co ewentualnie mi strzeli do głowy :)

      Usuń
  3. Nareszcie!!!
    Już umieram z ciekawości.
    Pozdrawiam i oczekuję nowych, nieregularnych postów o nieprzewidywalnej tematyce. Postów FrauBe, tej z oberżniętym na krótko owłosieniem! PA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale dlaczego zaraz umierać? Może będą skrajnie nieciekawe!

      Usuń
    2. Wtedy umieranie będzie z nudów...

      Usuń
    3. I to ja miałabym mieć Cię na sumieniu?!

      Usuń
    4. Masz wybór... Nudzić albo pisać ciekawie. oczekiwany efekt - ten sam :-)

      Usuń
    5. Znaczy, muszę przestać pisać w ogóle. Ani myślę Cię zabić!!!

      Usuń
    6. Umówmy się tak. Ty piszesz a ja się zastanowię. To jest jakiś kompromis.

      Usuń
    7. Czyli co? Przemyślisz ewentualną rezygnację z umierania... ?

      Usuń
  4. Nie wierzę, że dotarłaś do końca powtórek nieskasowanego. Jeśli tak jest.... to cieszę się jak dziecko, któremu zwrócono, napoczętego super lizaka. Może być to cokolwiek innego równie wspaniałego. Wspaniałego dlatego, że w moim dzieciństwie, lizaki były mi zakazane.
    Pa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zatem pora uwierzyć, albowiem tak właśnie jest! Zwracam Ci lizaka :))

      Usuń
    2. Dzięki:)))
      Nie dałam rady. Wiesz co!

      Usuń
    3. A co się martwisz, nie dzisiaj, to jutro!

      Usuń
  5. Zmieniaj wszystko, co tylko chcesz! Od fryzury zaczęłaś, to teraz już pójdzie! :)))
    Zmiany są dobre i nie ma się czego bać, już się na nie cieszę :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zmienię, psia (i kocia) mać! :))

      Usuń