niedziela, 14 grudnia 2014

225. Piętnasta czterdzieści pięć


Prezenty gotowe.
Plakat teatralny z autografami wszystkich aktorów dostarczony.
Czekam na godzinę 1545.
O tej porze osiemnaście lat temu uwinęłam się w piętnaście minut z wydaniem na świat czterech kilogramów Nieletniej. Od 1545 już Letniej.
Jeśli z tej okazji kogokolwiek nachodzą jakiekolwiek niestosowne refleksje związane z upływem czasu, przemijaniem etc., to lojalnie uprzedzam: mnie do swojego starzenia nie mieszajcie!

32 komentarze:

  1. To szybciutko Wam poszło :))
    Wszystkiego najlepszego więc dla Nieletniej/Letniej i jej Mamy :)))
    Bawcie się dobrze na tym przedstawieniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z czym nam poszło? Z tymi osiemnastoma latami czy z porodem?
      Do teatru tym razem nie idziemy, autografy to w ramach prezentu :)

      Usuń
    2. Poród, a te 18 lat to już sama musisz ocenić, czy szybko, czy powoli przeleciało.

      Usuń
    3. Okres upierdliwej opieki nad upierdliwie małym dzieckiem wlókł mi się niemiłosiernie. A potem poszło samo. To pewnie średnia wychodzi w porządku :)

      Usuń
  2. Wszystkiego najlepszego dla panny letniej. Szybko minęło, ale misie wcale nie muszą iść w odstawkę. Mamy wcale się nie starzeją, tylko córki dorastają;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile znam moje dziecko, misie jeszcze nie tak prędko pójdą w odstawkę. Jej się nie śpieszy.
      Kathi, ciągle mi giniesz! Przyślij linki do siebie!

      Usuń
  3. Najlepszego :) Wam obydwu, oczywista :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje jedna w imieniu dwóch - druga nieobecna :)

      Usuń
    2. Zrozumiałe :) A mój ważył ledwo 2700...

      Usuń
    3. O matko, taż to nędza jakaś popielata... Wyrodna matko!!! Zagłodziłaś dziecko już u progu życia!!!

      Usuń
    4. Można rzec, skóra i kości :) No taki się udał. W tatusia poszedł.

      Usuń
    5. Akurat! Mój tatuś, tzn. mojego dziecka tatuś też jak nasza szkapa albo i gorzej, a jakoś dziecku nic się od jego podłych genów nie stało!

      Usuń
    6. A tu tak wyszło. Pasłam się normalnie, nie womitowałam, a małe chude wyszło.

      Usuń
    7. E tam. Ja womitowałam do końca (odwrotnie niż w życiu, kiedy to nie wymiotuję nigdy) i co?!

      Usuń
    8. No co ja poradzę! Takie geny!

      Usuń
    9. Nie da się wszystkiego zwalić na geny. jesteś winna zagłodzenia dziecka i koniec!!! :))

      Usuń
    10. Tere fere... Wszyscy na mnie... Ja do obory i byk na mnie :D :P

      Usuń
    11. Taaaa... i co jeszcze? Może to sam Zeus pod postacią byka? Tylko ciekawe, dlaczego potomek taki chuderlawy, wcale nie po byku! :)))))))))))))

      Usuń
    12. A przezywają go w firmie "Pudzian" :))

      Usuń
    13. Jest u nas w MPK taki facecik - maluśki, chudziuśki dziadziuś, którego nie widać zza kierownicy i wygląda, jakby autobus sam jechał. Też przezywają go "Pudzian" :)))))

      Usuń
  4. Życzenia dla Letniej i gratuacje dla Mamusi :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Mamusia, bo Letnia jak zwykle poza domem - w hospicjum. Nawet we własne urodziny!

      Usuń
  5. To się faktycznie uwinęłaś! ;-)
    Uważam, że bycie rodzicem to szczyt odwagi,cierpliwości, wielkości itp., tak więc naprawdę gratuluję, Be.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, za pierwszym razem się ryzykuje, bo się nie wie, czym to pachnie :) Potem już się wie.

      Usuń
  6. Potem się nie ryzykuje?
    Życzenia i Gratulacje dla ma..już letniej i dla Ciebie !!!
    Pa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, potem są dwie drogi. Wyuczalni więcej się w to nie pchają, a króliki mnożą się dalej i udają, że tak chcą :)

      Usuń
    2. Amen! Cała prawda, całą dobę!

      Usuń
    3. Jeżeli kogoś stać na utrzymywanie gromady dzieci - proszę bardzo, ale nie na koszt państwa, czyli podatników!

      Usuń
  7. Dziwnie tak się wspomina takie momenty :))) Wydaje się, że wcale nie było to tak dawno, a taka duża córka nam urosła! (każdej własna :)
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest w ogóle dziwne, tak nagle mieć dorosłe dziecko. Bardzo dziwne.

      Usuń
  8. NAJ!
    Czy dorosłe to nie bądź taka pewna ;) Metrykalnie i owszem :) Moja ma 25 i czasem jest jak małe dziecię ;)
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń