środa, 7 stycznia 2015

232. Do ciebie, chamie zbolały!

Oprócz maili od czubów, pełnych obelg, pogróżek, błędów ortograficznych, interpunkcyjnych i językowych, prób nawrócenia mnie na rozmaite wyznania (a każde jedynie słuszne!), otrzymuję komentarze od bezsilnych analfabetów, frustratów i zakompleksionych bab, spotykam się z takimi kwiatkami jak np. próba przypisania mi czyjejś tożsamości lub z ohydnymi, erotycznymi fantazjami na mój temat. Nigdy nie grzeszyłam zbytnią wiarą w ludzkość, ale liczba chodzących po świecie zjebów genetycznych i kanalii wszelkiej maści nawet mnie szokuje. Moja cierpliwość właśnie się skończyła i teraz będzie do ciebie, chamie zbolały!
Tak, wiem, że w zwrocie do adresata powinnam grzecznościowo użyć dużej litery w zaimku. Nie, nie użyłam i nie użyję, grzeczna i miła też być nie zamierzam. Z chamem można i trzeba tylko po chamsku, bo inaczej nie zrozumie.
Wiedz, ciulu przetrącony, że mam alergię na ćwierćinteligencję, półgłowie, kurzomózgowie, prostactwo i inne choroby zakaźne XXI wieku. Lata mi koło gwizdka, co myśli o mnie człowiek (przynależność gatunkowa wątpliwa!), z którym nigdy w życiu nie będzie mi po drodze, ale też nie widzę powodu, dla którego pierwszy lepszy żłób pasiasty miałby robić sobie szambo z mojej skrzynki mailowej lub wycierać sobie mną gębę na blogu. Sraj sobie po swoim podwórku, pestycydzie jakiś płci dowolnej! A przede wszystkim – wróć na drzewo i dokończ ewolucję! Nie jestem zapatrzona w liczniki i, jak nawet ślepy by zauważył, nie posiadam ich, wiszą mi i powiewają „odznaki” i „wyróżnienia”, które wszyscy przyznają wszystkim, czyli de facto żadnym wyróżnieniem nie są. Teorią o tym, że celowo prowokuję takim czy innym tematem, aby zaliczyć jak największą liczbę komentarzy i odwiedzin, bądź więc uprzejmy podetrzeć sobie cztery litery, ty skutku uboczny jeden!

62 komentarze:

  1. Mocne. Liczę, że to nie do mnie...
    Leslie Warszawski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie Ty jesteś autorem tego całego chłamu, to nie do Ciebie :)
      Prawdę powiedziawszy, nie wyglądasz mi na pitekantropusa :)))

      Usuń
    2. Chyba pitek miałby jednak więcej rozumu :)

      Usuń
    3. Przecie nie! Leslie jest swój i bez zarzutu :) Pitek miał więcej rozumu niż ci zelżeni powyżej, ot co.

      Usuń
    4. Same go (Lesliego) oswajałyśmy :)

      Usuń
    5. Tak jest.
      Jeszcze raz (z lubością!) przeczytałam sobie powyższy tekst i podziwiam Twoje krasomówstwo. Ja bym powiedziała krótko "spierdalaj" bez względu na płeć. Jeśli ktokolwiek obrazi Cię za użyty wulgaryzm, to odeślij go do mnie, bo ja też trochę zła kobieta jestem.

      Usuń
    6. Oczywiście, że niech spierdala :) Ale ja musiałam dać sobie upust - czasami człowiek musi, inaczej się udusi :)

      Usuń
  2. Po przeczytaniu tytułu doszłam do wniosku, że to nie do mnie. Po zapoznaniu się z treścią (z ciekawości ;) wiem, że ktoś Cię wqoor... Szkoda epitetów Frau ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, żeby się marnowały nieużywane :)

      Usuń
  3. No pacz, Frau Be, a mnie nikt nie chce dawac na maila zadnych propozycji seksualnych! Przychodzo tylko czasem podsrywac na blogu, a to nie to samo. Zapewne nie budze pozadania, a wylacznie maly niesmak.
    Za to bardzo podoba mi sie asortyment Twoich zlorzeczen, bede musiala troche sie podszkolic w tej sztuce. Powiem wiecej, jestem zachwycona i troche zazdrosna, ze sama tak nie umiem. Szczegolnie skutek uboczny mnie zafascynowal! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lata praktyki, moja droga :) Przecież ja zła kobieta jestem!

      Usuń
    2. ?
      !
      Czuję się niedowartościowana! :(

      Usuń
  4. Noooo nieźle... Wiązanka, jak się patrzy...:)
    Tylko wątpię, żeby dotarło do adresata, bo z treści posta wygląda na to, że to jednostka niereformowalna i mocno zapatrzona w cel swoich działań...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thunderstorm zmartwychwstała!
      Co do adresata, to jest ich kilku, nie produkuje wszystkiego jedna osoba, różni je język i poziom prymitywizmu. Ale maja swoje specjalizacje :)

      Usuń
    2. Jeszcze nie, ale już prawie :)))
      Dziwi mnie, że też nie mają nic lepszego do roboty - żałosne.

      Usuń
    3. O, nie uwierzyłabyś, jak bardzo ludzie potrafią być zawzięci w leczeniu swoich kompleksów na innych!

      Usuń
    4. Mam wrażenie, że oni nawet nie wiedzą , co robią. W pustym czerepie jakieś "cóś" lata i nawet nie wiadomo czy to już myślenie, czy przypadkowa zbitka słów. Bo że nie myśli, to pewne.

      Usuń
    5. Niekoniecznie. Zjeb genetyczny to nie to samo, co zwyczajny tuman.

      Usuń
  5. Kocham Cię za te umiejętności:) Wiedziałam, że masz bogate słownictwo, ale żeby aż takie? Jednak , w tym przypadku, im więcej, tym lepiej!
    Chylę czoła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze coś dodam. Skończyło się u mnie (daj Bóg na zawsze), zaczęło u Ciebie. Widać, biedactwo, nie może wytrzymać bez tej swojej "tfurczości" !
      Pa:)

      Usuń
    2. Nie wiem, czy to słownictwo nie jest zbyt eleganckie dla chamciura.

      Usuń
    3. To chyba jakiś rodzaj psychofanów...

      Usuń
    4. Nazwami jakimiś, delikatnymi, operujesz, ale rozumiem. Jakie mnie się cisną na usta... tego nie napiszę.

      Usuń
    5. Trzeba trzymać fason, Ozonku. Zniżać się przed takimi do ich poziomu nie będę.

      Usuń
    6. Słusznie. Podziwiam tylko ten język. To też trzeba umieć:) Wymyślny i odpowiedni:)

      Usuń
    7. Taż to język roboczy jest! :)

      Usuń
    8. Nie każdemu znany:)

      Usuń
    9. A trza się było uczyć! :)

      Usuń
  6. Na szczęście nie do mnie te słowa...ale i tak przeczytałam , nieznane też są mi ufff ...tego typu wiadomości zaczepne ...
    Podejrzewam że "pestycyd jakiś płci dowolnej i inne skutki uboczne " ( pięknie powiedziane ) :))) i tak nie zrozumieją ale zawsze warto spróbować..trzymam kciuki aby pomogło :)))
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze, jak sobie człowiek da upust, to mu lżej :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Że prosto z mostu, z sensem i wiadomo o co chodzi :P

      Usuń
  8. Myślę, że na takie dictum (pisze się szyfrem, co nie ?) kolo/kologówna wczołgało się do własnej dupy i tam umarło nie dokończywszy ewolucji.
    Swoją drogą, nie wiedziałem że masz gwizdek :)
    A tak na poważnie, odrzucenie przez własne hemoroidy bywa źródłem wielu frustracji, może trochę współczucia? I gdzie jest kurwa drugi policzek?

    OdpowiedzUsuń
  9. fajnie się odstresować wieczorowa porą i siebie mam na myśli oczywiście ponieważ mnie Wyręczyłaś

    macham nocnie - Gryzmo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czym, znaczy, Cię odstresowałam?!

      Usuń
    2. riposta na wszelakie draństwo .niejeden gamoń zapewne tekst przeczyta

      Usuń
    3. Niech mu blog lekkim będzie!

      Usuń
  10. Cudowny tekst, a jaki oczyszczający!!!
    Pozwolisz, że jak będę miała takiego właśnie delikwenta od siedmiu boleści, po prostu wkleję link do tego Twojego posta i będę się cieszyć i radować, bo lepiej bym tego sama nie ujęła! :)
    iw-nowa vel iw (dziś migawkowa pamiętniczek prowadząca)
    Buziaki, ubawiłam się setnie :)!
    czy ja mogę sobie tego Twojego posta na FB polecić, czy nie jest to zbieżne z Twoją polityką prywatności? Wolę zapytać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A poleć, gdzie chcesz, moja polityka prywatności nie powinna na tym ucierpieć - podobnie jak i polityka żłobów pasiastych :) Zwłaszcza, że nie posiadam niczego takiego jak Facebook.
      W razie posiadania psychofanów wal śmiało i odsyłaj ich do mnie, ja zła kobieta jestem :))

      Usuń
    2. Dziękuję, w takim razie cieszę się, że mam pozwolenie :)
      Uściski!!!
      iw

      Usuń
    3. Bo ja wiem, czy to takie wielkie szczęście? :)

      Usuń
  11. O matko człowiek chwilę odpoczywa a tu taki Armagedon ;)
    pięknie pojechałaś i tak zajebiaszczo elokwentnie ... jest duże ryzyko, że taki zjeb może nie zrozumieć :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Lal! Jestem pod wrazeniem bo ja to nawet myslec tak nie potrafie. Skutku uboczny, ha ha ha! No nie moge :-))) Umarlam po raz drugi :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Weszłam tu zaintrygowana wpisem na blogu Pantery :) Świetny tekst, mocne, prawdziwe słowa. Rzeczywiście niektórzy ludzie robią sobie jakąś dziwną pożywkę z uprzykrzania życia innym. Ale słusznie, nie należy się tym przejmować i po prostu robić swoje! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze tego by brakowało, żebym się miała przejmować :)

      Usuń
  14. ...dlatego nie podaję maila na blogu :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten nie jest mój prywatny, istnieje tylko na potrzeby blogowe. Wiesz, czasem takie studium osobowości, jakie wyłania się z rozmaitych maili, bywa nawet ciekawe. Wiem, że Ty w swojej pracy stykasz się na co dzień z różnościami i to nie jest śmieszne - mnie jeszcze to bawi (poniekąd).

      Usuń
  15. Dla pewnych kreatur 'ostra krytyka' przy użyciu tak bogatego słownictwa może się okazać nobilitująca :)
    Powtarzam sobie czasem 'nie daj się sprowokować miernocie' - ale wiem, że to cholernie ciężkie bywa. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie daję się sprowokować, przede wszystkim nie odpowiadam na takie maile. Ten jeden raz (za wszystkie czasy) dałam sobie upust. Czasami człowiek musi, inaczej się udusi... :)

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. A bo mi tu będzie, ciul jakiś kostropaty!...

      Usuń