sobota, 28 lutego 2015

246. Otwór Frau Be



O – widok dwóch młodych mężczyzn zamiast spodziewanego jednego sprawił, że poczułam się zaskoczona. – To panów jest dwóch… A jaki macie sprzęt, no, no, no...! A to… ssie czy pcha? – zainteresowałam się żywo.
- W każdym razie przetyka otwory – panowie uśmiechnęli się szeroko. Zapowiadało się nieźle.
- To zapraszam do łazienki – rzekłam zdecydowanie. Mężczyźni przystąpili do akcji bez ociągania się.
- Ciasno – zawyrokowali. – Trudno namacać. Ale będzie pani zadowolona długo, długo. Gwarantujemy!
- Mhm… – bąknęłam wymijająco. W następnym momencie w całym mieszkaniu zgasło światło.

* * *

- Matko kochana – westchnęłam ocierając pot z czoła. – Koniec!
Panowie mieli rację, usługę wykonali profesjonalnie i porządnie. Potop na podłodze, biorący początek pod wanną, zniknął bezpowrotnie. Maszyneria wniesiona przez hydraulików wysadziła co prawda bezpieczniki, ale nie na długo. Sprzątania łazienki mam dosyć na ruski rok.

32 komentarze:

  1. Na ruski rok wystarczy ;)) Najważniejsze, że fachowcy zrobili, co mieli zrobić i z otworem masz spokój na długi czas ;)
    A, że korki wywaliło, to nic. Rzecz odwracalna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panowie dali gwarancje na 3,5 roku. Mnie wystarczy do czerwca, potem remont...

      Usuń
    2. Solidni fachowcy :))

      Usuń
    3. Solidny skansen (moje mieszkanie)!

      Usuń
  2. To oni reperowali, przepychali czy demolowali?
    Bo nie zrozumialam. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdemolowało się samo. Przepchnęli (z dużym wysiłkiem, bo rura ma 70 lat) i jest git :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Hańba temu, kto źle o tym myśli :)

      Usuń
    2. A niby dlaczego ktoś miałby o tym źle myśleć? :D

      Usuń
    3. Bo spory odsetek ludzi kiedy słyszy o otworze, przepychaniu, ssaniu i ciasnocie zaraz myśli o jednym. A jeśli jeszcze dwóch młodych i ciemności wchodzą w grę... :D

      Usuń
    4. Moja droga, ależ to nie są myśli haniebne, lecz chwalebne :)))))))

      Usuń
    5. Toteż ja myślę o tym chwalebnie, a nie haniebnie :D

      Usuń
    6. Rozumiem. Hańba tym, którzy nie myślą tak, jak Ty!
      Ave ja!
      :D

      Usuń
  4. Jak Ci otwor przepchali to chyba dobrze, co nie? Raz na jakis czas otwory trzeba przepychac, od razu swiat lepszy sie staje i piekniejszy ;-)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po ciemku i w łazience, na dodatek we dwóch :))))

      Usuń
    2. :)) nie za dużo szczęścia jak na raz?? ;))

      Usuń
    3. Szczęścia nigdy za dużo - nie wiedziałaś o tym?
      A, może rzeczywiście nie wiedziałaś, Ty jesteś ascetka i lubisz tortury :))

      Usuń
  5. Tylko szkoda, że tacy fachowcy najczęściej jak coś nareperują, to od razu coś innego muszą zepsuć.
    Ale za to jaka łazienka czysta!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci że póki co, nic nie zostało zepsute i wszystko jest OK. Samą mnie to dziwi :)

      Usuń
  6. Niedawno miałam ten sam problem, zresztą już po raz drugi. :/ Zapchany odpływ pod wanną zalał nie tylko moją łazienkę, ale także sufit u sąsiadów pod moim mieszkaniem i miałam dodatkowe kłopoty. Dobrze, że fachowcy znaleźli czas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taką sytuację miałam jakiś czas temu - woda stała pod wanną u sąsiadów na górze i nie wiedzieli o tym. Aż w końcu sufit przemókł na amen i lało się u mnie.

      Usuń
  7. Mnie się podoba wersja domyślna i nic na to nie poradzę. Życie jest takie prozaiczne, trochę urozmaicenia nie zawadzi;)
    :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne. Ale żeby zaraz urozmaicać hydraulikami...?!

      Usuń
    2. W ogóle nic nie ma.
      Właśnie wpadłam w bardzo zły humor. Jakieś 5 minut temu.

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Ucieszył się nie wiadomo, z czego - i poszedł!

      Usuń
    2. Bo ja z natury wesoły jestem :-)
      A teraz mam jeszcze wisielczy humor. Grypa mnie zwaliła z nóg.
      Próbowałem sobie zwizualizować różne opcje przepychania... Maszyną...

      Usuń
    3. Leslie, ja też jestem z natury wesoła, ale chyba biorytmy mamy jednakowe, bo i mnie się humor spsuł był. Chyba się położę i zdrzemnę...
      Jak wypadły wizualizacje? :)

      Usuń
    4. Wizualizacje? Zajebiście. Od wersji typu naprawa łazienki w serialu "Wojna domowa" po filmy XXX

      Usuń
    5. Zapewniam, było jak w "Wojnie domowej" :)))

      Usuń