piątek, 3 kwietnia 2015

253. ...



Mamo, dziwny człowiek
stoi u drzwi naszego domu
Pierwszy raz go widzę,
a twarz ma jakby znajomą
Mówi, że nazywa się JEZUS
I czy możemy mu dać jakiś grosz
Mówi, że wyprztykał się z cudów
I odwrócił się od niego los
Tak myślę, że to cudzoziemiec
Żyd albo Arab z urody…
Aha to mi przypomniało,
że chce też trochę wody
No co, dać mu czego chce
Czy trzasnąć mu przed nosem drzwiami?
Dobra, dam mu sześć pensów
Powiem, że tyle mamy
I że zapomniałem o wodzie
Właściwie to świństwo, no nie…
Ale słowo, on jest taki brudny
Skąd przyszedł, cholera go wie
Mamo, on pyta o wodę…
- nie ma kubka – odpowiedziałem
W każdym razie dałem mu szóstkę
Jak się cieszył, żebyś wiedziała
Powiedział, że trzymają go przy życiu
Takie jak ta rzeczy małe…
Dał mi swój portret z autografem
I te trzy gwoździe zardzewiałe

(Roger Mc Gough)

18 komentarzy:

  1. O tej porze normalni ludzie śpią. Ja jednak szykuje się do wyjazdu z hotelu.
    Wesołych Świąt.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna opowieść, a może rodzaj wiersza?
    Daje do myślenia.
    Może w takie dni jak te, trzeba zwolnić tempo.
    Pomyśleć o tych gwoździach i cudzie....zmartwychwstania.

    Spokojnych Świąt Wielkanocnych, Frau !
    Takich Ci życzę.



    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zwykle, trafiasz w sedno rzeczy. To nie talent, to dar. Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym, że to nie ja :)
      Wesołych Świąt!

      Usuń
  4. Sens tych swiat rozmyl sie u wiekszosci w komercje i konsumpcje. Nie u wszystkich na szczescie.
    Spokojnych i beztroskich swiat, Frau Be. :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pieprzę komercję, ja potrzebuje usłyszeć własne myśli i odpocząć. Wesołych Świąt, Panterko!

      Usuń
  5. Ładne. I rzeczywiście jest w tym coś na rzeczy.
    No to wesołych!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wesołych!
      I zdrowych, boś chorowita ostatnio...

      Usuń
  6. Ciekawy wiersz ...
    Zdrowych i radosnych Świąt :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Też się ostatnio zastanawiałam, kto z nas przyjąłby ot tak bezdomnego w Boże Narodzenie, i posadził do tego rzekomo dla nieznajomego pozostawionego wolnego nakrycia...
    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń