wtorek, 16 czerwca 2015

271. Włochy: wszystkie drogi prowadzą do Rzymu



Podobno wszystkie drogi prowadzą do Rzymu, a jednak potrwało trochę, zanim trafiłam na tę właściwą. Jakoś nie ciągnęło mnie ani do Włoch, ani do Francji. Gdzieś tam po zakamarkach głowy pałętała się myśl, że to kierunki tak popularne, że aż trywialne. No bo na wczasy do Włoch albo na weekend do Paryża to jeżdżą właściwie wszyscy. „Wszyscy” widzieli już Koloseum i „wszyscy” byli na wieży Eiffla. Mało odkrywcza refleksja, że jednak nie mieszczę się w pojęciu „wszyscy” przyszła jakoś stosunkowo późno. Zbiegła się z gwałtownym uświadomieniem faktu, że Włochy wyrosły przecież z dawnego Imperium Rzymskiego i że to nie powiew historii, ale prawdziwy huragan… Że to kolebka renesansu, miejsce narodzin opery, siedziba papiestwa i karnawału weneckiego, a także ojczyzna najznakomitszych skrzypiec lutnika Stradivariusa…
…ojczyzna parmezanu, oliwek, pysznych makaronów, pizzy i lasagne…
…ojczyzna Tomasa Abinoniego, Giuseppe Verdiego, Claudia Monteverdiego, Giacoma Pucciniego, Antonia Vivaldiego…
…ojczyzna Leonarda da Vinci, Marcella Bacciarellego, Michała Anioła, Tycjana, Canaletta, Caravaggia, Raffaella Santi, Paola Veronesa, Amadea Modiglianiego, Sandra Botticellego, Fra Angelico, Giorgia de Chirico, Giuseppe Arcimbolda…
…ojczyzna Donata Bramantego, Sansovina Jacopo, Giovanniego Lorenza Berniniego, Francesca Borrominiego, Antonia Canovy…
…ojczyzna Giordana Bruna, św. Franciszka z Asyżu i św. Katarzyny ze Sieny…
…ojczyzna Wergiliusza, Dantego Alighieri, Francesca Petrarki, Giovanniego Boccaccia, Pica della Mirandoli, Ludovica Ariosta, Niccola Machiavellego, Torquata Tassa, Giambattisty Mariniego, Giacomo Casanovy, Umberto Eco…
Wymieniać by można w nieskończoność.

50 komentarzy:

  1. Na wieży Eiffla nie byłam, w Paryżu też nie, więc spoko ;) Nie wszyscy tam dotarli. Koloseum jedynie widziałam i kawalek Rzymu, który się mi nie podobał. Ale Włochy, jako kraj - fajne :) I ten fajny, ciepły klimat, z ciepłymi morzami :)))
    ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Fajny, ciepły klimat". Nie przeginaj, bo będę Cię straszyć podwójnie, Borne Sulinowo przy mnie to popierdółka!

      Usuń
    2. :)))) ojtamojtam ...... co ja na to poradze, że mają taki klimat ? ;)

      Usuń
    3. Oni maja, a Ty się z nim identyfikujesz. Zapisuję Cię na listę do straszenia!

      Usuń
  2. Nie bylam i nie bede, cus mi Watykan za blisko. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jestem odważna i wlazłam tam! :)

      Usuń
  3. ...Tebaldi, Pavarotti, Caruso... I Al Bano i Romina Power [w połowie :)] A, i dolce far niente :) W Paryżu dalej nie robią z owsa ryżu, a w Rzymie za dużo lata ptaków ciernistych krzewów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Paryżu nadal nie byłam i nadal mnie nie ciągnie, chociaż marzę o Giocondzie...

      Usuń
  4. A ja nie bylam ani tam ani tam. I nie wiem czy pojade.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze jest zobaczyć to i owo w miejscach , o których piszesz. Mnie ciągnie w inne strony i już takich marzeń nie mam.
    Słyszałam , że Wenecja cuchnie, na przykład. Życie wiele z moich marzeń zweryfikowało. Mimo to zwiedzam co mogę. Koloseum w Rzymie nie widziałam, ale widziałam inne, podobne budowle. Rzymianie pozostawili po sobie sporo zabudowań w całej Europie i nie tylko, że o Grekach nie wspomnę.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówią, że najlepiej zachowane zabytki starożytnej Grecji, znajdują się w Turcji. A Kapadocja, azyl zbiegłych chrześcijan? A ich kościoły wydłubane w tufie wulkanicznym? To też Turcja.
      :)))

      Usuń
    2. Ale w Turcji nie byłam, choć chciałam. Teraz to już pozamiatane.

      Usuń
    3. Smrodu w Wenecji nie czułam, ale to zależy chyba, o jakiej porze roku.

      Usuń
    4. Prawdopodobnie. Temperatura i kierunek wiatru przyczyniają się do tego. W Turcji byłam kilka razy i pojechałabym jeszcze. Przemili , sympatyczni ludzie. Przynajmniej ja na takich trafiałam. I podstawowa sprawa, trzeba zachowywać się jak należy. Turcy to Muzułmanie i trzeba to uszanować. Jeśli człowiek zachowuje się godnie, jest przy tym miły i sympatyczny to nic do niego nikt nie będzie miał.
      :)))

      Usuń
    5. Pod warunkiem, że nie trafisz na członka PI albo innego terrorystę. Bardzo chciałam pojechać do Turcji, ale w tej chwili znajduje się ona na liście państw, do których MSZ zaleca nie jeździć.

      Usuń
    6. No właśnie szkoda, bo to już drugi kraj (po Egipcie), który mi wypierdziało z planów.

      Usuń
    7. Chciałam napisać, że Turcy to Muzułmanie a to dość łagodna i liberalna religia. Islamiści są tacy radykalni i lubią zabijać innowierców.

      Usuń
    8. No i co z tego wynika? Żeby zabić kilkadziesiąt osób wystarczy jeden islamista.

      Usuń
    9. Raczej pas ładunków wybuchowych.

      Usuń
    10. Ładunków w ogóle!
      Marzy mi się Świat bez wojen. Komu zależy, żeby było odwrotnie?

      Usuń
    11. Tym, którzy uważają, że na świecie jest za dużo ludzi i należy zredukować pogłowie.

      Usuń
  6. Kontynuując Twoją wyliczankę to także ojczyzna zespołu Frei Wild. Śpiewają po niemiecku, nazywają się po niemiecku, pochodzą z Południowego Tyrolu (Südtirol). Posłuchaj sobie: https://www.youtube.com/watch?v=J7Ij2rZpM1M
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam. To dowód na to, że do wyliczanki potrzebni są inni ludzie też :)

      Usuń
  7. Mnie osobiście marzy się Rzym, Watykan i dolina rzeki Pad :) A we Francji to właściwie tylko Paryż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. We Francji to mnie się marzą sery i Mona Lisa :)

      Usuń
  8. Po kolejnych czytaniach , twierdzę, że dam odpór!
    Wiesz czemu dam i nie zadawaj głupich pytań!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak to się, psze Pani składa. Wczoraj właśnie wróciłem ze Rzymu. Mówiąc językiem młodzieżowym, zryło mi beretkę do cna. A do listy dopisałbym gdzieś wysoko Galileusza.

    OdpowiedzUsuń
  10. dobra pogadałaś, powyliczałaś, a teraz coś pokaż :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokaże, pokaże, niech jeno ochłonę. Temperatura nieco zelżała, no to się w pracy podniosła. Sajgon, chaos i masakra.

      Usuń
  11. ...moje miasto jak Rzym położone jest na siedmiu wzgórzach :) Oczywiście nic z tego podobieństwa nie wynika, ale jakoś tak mi się skojarzyło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje też górzyste, chociaż liczy szczytów nie liczyłam. Gdzie się nie obrócę, tam zawsze mam pod górkę.

      Usuń
    2. ...dosłownie i w przenośni...

      Usuń
    3. A jeszcze na dodatek, jak się nie obrócić, d... zawsze z tyłu.

      Usuń
  12. ...co jednak Cię przekonało, że Rzym odwiedzić trzeba ... ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kulka i Kościotrup! Powiedziały: "Jedziemy". No to pojechałyśmy :)

      Usuń
    2. Nie rozpoznaję Osób dramatu :), ale mam nadzieję, że mnie oświecisz!

      Usuń
    3. Czasem o nich pisałam na blogu, zwłaszcza w dawniejszych postach. Kulka to moja przyjaciółka, a Kościotrup - dobra koleżanka z pracy.

      Usuń
  13. Mona będzie lizała sery ? Kurczę, czyje ???

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja nigdzie jeszcze nie byłam...może w przyszłym roku wylezę za miedzę...Włochy mmm....to jedzenie...po tygodniu przytyłabym z 10 kilo;)

    OdpowiedzUsuń