niedziela, 12 lipca 2015

279. Włochy: najpiękniejszy salon Europy



Druga część Placu św. Marka skręca w lewo za Kampanilą mniej więcej naprzeciw bazyliki. Po obu jej stronach ciągną się XVI-wieczne arkadowe budynki Starej i Nowej Prokuratury (Procuratie VecchieProcuratie Nuove). Plac zamyka łączący je prostopadle neoklasycystyczny budynek Skrzydła Napoleońskiego (Ala Napoleonica), które w 1810 r. dyktator kazał wybudować w miejsce specjalnie w tym celu wyburzonego kościoła San Geminiano. Był to reprezentacyjny pałac mieszczący okazałą salę balową.
W budynku Starej Prokuratury mieściły się gabinety prokuratorów – najważniejszych urzędników Republiki Weneckiej po doży. Nowa prokuratura, powstała w XVII w., została na początku XIX w. zajęta przez Napoleona i przekształcona w pałac gubernatora. Współcześnie w budynkach Starej i Nowej Prokuratury oraz w Skrzydle Napoleońskim mieszczą się muzea historyczne, w których można obejrzeć znakomite eksponaty. Pod arkadami budowli mieszczą się dziś szalenie snobistyczne i niesłychanie drogie kawiarnie, w których przy muzyce kameralnej można zjeść ciastko i wypić prawdziwą włoską cappuccino za astronomiczną cenę. W najdroższej i należącej do najstarszych w Europie kawiarni Caffe Florian z 1720 r. bywały takie znakomitości jak George Gordon lord Byron, Charles Dickens, Johann Wolfgang Goethe, Carlo Goldoni, Gasparo Gozzi, Ernest Hemingway, Thomas Mann, Marcel Proust, George Sand, Giuseppe Verdi. Na uwagę zasługuje fakt, że była to jedyna kawiarnia w XVIII w., w której mogły bywać również kobiety.





Najbliżej bazyliki św. Marka, przy budynku Starej Prokuratury znajduje się Wieża Zegarowa (Torre dell’Orologio) z przełomu XV i XVI w. z niezwykle skomplikowanym zegarem astronomicznym. W czasach, gdy Wenecja była potężnym imperium handlowym, ów zegar spełniał ważną rolę. Musiał być przede wszystkim niezawodny. Został więc zamówiony przez dożę Agostino Barbarigo, który powierzył jego wykonanie  inżynierom Giampaolo i Giancarlo Rainierim (ojcu i synowi). W lutym 1499 r. mechanizm został ukończony i uruchomiony. Odtąd Wieża Zegarowa stała się również mieszkaniem opiekunów zegara przez kolejne wieki.
Główna tarcza zegara składa się z kilku koncentrycznych okręgów. Zewnętrzny, zdobny w cyfry rzymskie od I do XXIV, wskazuje godziny. Drugi pokazuje 12 złotych znaków zodiaku na niebieskim tle. Tarcze wewnętrzne przedstawiają fazy słońca i księżyca. Nad głównym zegarem znajdują się postacie Madonny z Dzieciątkiem z pozłacanego brązu, ulokowane na balkonie pomiędzy dwoma oknami, w których pokazują się godziny (wyświetlane cyframi rzymskimi) i minuty (cyframi arabskimi). W niektóre dni świąteczne o pełnych godzinach przed Madonną maszeruje orszak Trzech Króli. Powyżej balkonu, na najwyższej kondygnacji umieszczony został skrzydlaty lew – symbol św. Marka Ewangelisty. Na szczycie wieży znajduje się dzwon, w który uderzają o pełnych godzinach dwie postacie zwane Maurami odlane z brązu. Od 500 lat ten imponujący mechanizm wciąż działa i wskazuje dokładny czas.


32 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Owszem, podzielam tę opinię. Ale co było robić? Darowanemu tłumowi nie zagląda się w zęby...

      Usuń
  2. Za to w kawiarni Florian - wolne miejsca :)) tylko siadać i zamawiać ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałaś dodać: i otwierać walizkę z grubymi nominałami :)

      Usuń
    2. Oj, takie tam, przyziemne sprawy mi umknęły ;)))

      Usuń
    3. Przez przypadek, oczywiście, rozumiem :)

      Usuń
    4. Oczywiście, że przez przypadek ;)

      Usuń
  3. Tam jest przepieknie! A ja nigdy we Wloszech nie bylam...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też jeszcze tam nie byłam i nie wiem czy chcę ?:\
    Pozdrawiam:)
    P.S. Ten tam jakiś ciągle jest grymaśny.
    Pa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, kto to jest ten tam jakiś. Od kilku dni piszesz jak nietrzeźwa.

      Usuń
    2. Mam zainstalowanego nowego antywira.
      Grymaśny jest mój komputer.
      Pa:)

      Usuń
    3. No i le jeszcze będą trwały te hopsztosy?

      Usuń
    4. Nie wiem!
      Mam nadzieję, że to się jakoś unormuje!

      Usuń
    5. Toś mnie pocieszyła... :|

      Usuń
  5. Jestem pod wrażeniem zegara. Imponujące są dla mnie w ogóle tak dokładne mechanizmy, które potem, jeśli są utrzymywane w dobrym stanie, mogą działać setki lat. No i w tym Cafe Florian też bym chętnie zanurzyła nosa i aparat, bo nie wiem, czy na kawę by mnie było stać :))).
    Zresztą całe Włochy bym najchętniej sfociła :)
    Piękne opisy, szkoda tylko że zdjęcia takie malutkie, ale i tak widać te misternie wykonane budynki.
    No i szkoda czasem może, że dziś żaden możnowładca nie może zarządzić, żeby zburzyć ten czy inny budynek i na jego miejscu postawić nowy. Ochrona zabytków. A może właśnie dobrze... Sama nie wiem. :)
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba jednak dobrze, bo w ten sposób można by szybko zniszczyć naprawdę cenne zabytki. Czasem coś wygląda niepozornie, a jednak jest wartościowe.

      Usuń
    2. Przy mojej ulicy, dwa domy dalej (w Warszawie) stoi stary dom, właścicielka dawno gdzieś się rozpłynęła, wzięła chyba nawet od kogoś zaliczkę, ale nie sprzedała mu w końcu domu. Nie ma nikogo, kto by się tym domem zajął, a on niszczeje. Jeszcze kilka lat, a pociągnie za sobą dom sąsiedni, grozi zawaleniem już od dawna, dach ma wielką dziurę, na niewielkie podwórko przed domem ludzie wrzucają worki ze śmieciami itd.
      Niestety nic z tym nie można zrobić, tylko tak stoi i niszczeje. W takich momentach powinno chyba się wprowadzić jakieś prawo pozwalające na zburzenie domu zagrażającego niczym próchnica, psuciem się kolejnych domów.
      Nikt i tak nigdy o niego już nie zadba, bo to za trudna inwestycja. Rak ktoś próbował, to go kobieta oszukała.

      Usuń
    3. No tak, to całkiem inna historia. Prawdopodobnie zachodzi tutaj wadliwość prawa. Jeśli rzeczywiście jest to dom zabytkowy, to przecież należy się nim jakoś zająć. Powinno się nakładać taki obowiązek na właścicieli i sankcjonować go karami albo wywłaszczeniem. Przecież jak się coś stanie, to kto odpowie za przypadkową ofiarę katastrofy budowlanej?

      Usuń
  6. Wszystkiego jest za. Za dużo ładnego i za mało kasy... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za duży upał, za mało zimnej wody, za dużo ludzi, za mało czasu...

      Usuń
    2. Tam jest wszystkiego za. Zawsze.

      Usuń
    3. Zaraz to taka wielka bakteria.

      Usuń
    4. A drobny ustrój to taki mały bakcylek :)

      Usuń
    5. Mikroszkop - Twoje narzędzie pracy :)

      Usuń
  7. ...stąpałaś po śladach Wielkich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...wielkich umysłem :)

      Usuń
    2. Tak czy owak, nie jest to mój idol.

      Usuń