niedziela, 8 listopada 2015

298. Włochy: Piazza di San Pietro



Bezpośrednio u stóp Bazyliki św. Piotra znajduje się kolejne arcydzieło mistrza Berniniego – Plac św. Piotra (Piazza di San Pietro).


Rozpościera się on między bazyliką, dwoma skrzydłami kolumnady oraz ulicą Via della Concilliazone, biegnącą od Zamku Świętego Anioła.

Plac powstawał w latach 1656 – 1667. Ma wymiary 320 na 240 m. Wykonany został na zlecenie papieża Aleksandra VII. Część zlokalizowana bliżej świątyni ma kształt trapezu, dalsza zaś – otoczona kolumnadą – elipsy. W centralnej części placu wznosi się egipski obelisk z czerwonego granitu o wysokości 25 m. Pochodzi z 1835 r. p.n.e., a do Rzymu sprowadzony został przez Kaligulę w 37 r. prawdopodobnie zdobił on cyrk Kaliguli i Nerona.

Kolumnada wykonana została z trawertynu. Składają się na nią dwa skrzydła o długości 120 m każde (skrzydło Konstantyna I Wielkiego i skrzydło Karola Wielkiego). Jedno i drugie liczą po 284 kolumny doryckie ustawione w czterech rzędach i po 80 pilastrów. Wysokość kolumnady wynosi 21 m, a zdobi ją łącznie 140 posągów świętych.


 

W północno-zachodniej części placu, tj. po prawej stronie, stojąc twarzą do bazyliki, można zobaczyć kamień upamiętniający zamach na Jana Pawła II, który miał miejsce 13 maja 1981 r. Znajduje się on dokładnie w miejscu, w którym papieża dosięgły kule.


28 komentarzy:

  1. Musialas ostatnio slyszec w mediach, skad ci zlodzieje, oszusci, pedofile i zdeklarowani homoseksualisci w sutannach, dorobili sie tych majatkow. Powinno im sie wszystko zabrac i rozdac biednym.
    I nawet ta sztuka przez duze SZ mnie nie rusza, bo to klesza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biedni przejedzą i nadal nie będą nic mieli. Rusza mnie każda wielka sztuka i raczej wyrwałabym ją biednemu z zębów :))

      Usuń
  2. A tacy święto.....wi ! Nauczają, pouczają, rozgrzeszeń nie dają.Chodząca świętość a w drugich domach kobiety i ich dzieci. Ich, czyli księży. Żadna to tajemnica. Wszyscy o tym wiedzą. Zdarzają się nieliczni uczciwi.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszyscy.
      Znam kilku bardzo porządnych i wrzucanie ich do jednego wora jest krzywdzące. Zresztą, nie o tym był post.

      Usuń
  3. Byłam tam kiedyś, dawno temu. Gorąco było pieruńsko, ponad 40 stopni i stwierdziłam, że najprzystojniejsi gwardziści i ochroniarze są własnie tam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo... owszem :) Szwajcarzy w pasiastych piżamkach!

      Usuń
    2. Piżamki jak piżamki, ale chłopaki jak malowanie ;)) A ochroniarze byli bez piżamek, tylko w normalnych garniturach.

      Usuń
    3. Ochroniarze wyglądają jak mafiozi!

      Usuń
    4. Gwardia szwajcarska jest specjalnie dobierana i mozecie raz zgadywac, dlaczego pracuja w niej zawsze bardzo przystojni chlopcy.

      Usuń
    5. Przyglądałam im się. Obiektywnie to nie wiem, a subiektywnie to ani jeden mi się nie podobał - nie mój typ. Ani pół blondyna!

      Usuń
  4. Wiem, że nie o tym, ale mi się przypomniało.
    :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurde, ale ci zazdroszczę! Też marzy mi się taka wycieczka tylko na razie kasy brak :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zawsze brak kasy, ale ciułam, ciułam... i ciułam...

      Usuń
    2. Też ciułam... a jak uciułam to zawsze coś mi zeżre :(

      Usuń
    3. Wiem, jak to działa i moje uciułane też pada ofiarą nienażartego. Ponieważ jednak staram się ciułać dwutorowo, to ofiarą padają inne tory ciułactwa. Ten jest nietykalny, bo raz w roku coś mi się od życia, psia kość, należy.

      Usuń
    4. Pewnie że się należy! Ja ciułać dwutorowo nie potrafię, widocznie jesteś w tej kwestii bardziej ogarnięta. Ostatnio moja pralka zeżarła moją podróż do Edynburga a teraz lodówka się odgraża że z wyjazdu do Amsterdamu też będzie lipa.

      Usuń
    5. Wątpię, czy jestem bardziej ogarnięta. Może tylko starsza, dlatego dłużej ciułam.

      Usuń
  6. No, nareszcie jakiś post którego nie muszę komentować ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jako sztuka - wielki. Jako dzieło budowlane - za wielki, przytłacza. W zasadzie można tak było rzec o bazylice.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś podobnego! Mnie przytłacza małe. Dużym oddycham...

      Usuń
    2. I za dużo tam ludzi. Zawsze mi się lepiej oglądało nie w tłoku.

      Usuń
    3. Gdzie za dużo? Na placu? Akurat pusty był. W dużym tłumy giną.

      Usuń
  8. Kiedy sobie pomyślę, że każdą rzeźbę na tej kolumnadzie musiał wykonać oddzielnie artysta, to robi to na mnie naprawdę ogromne znaczenie. To zawsze będzie dla mnie wspaniała sztuka. Może kiedyś jeszcze pojadę do Rzymu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uff, przynajmniej Ty mnie rozumiesz!

      Usuń