piątek, 20 listopada 2015

300. Obraz trzy de


26 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ani jedna de nie jest moja - przecież nie jestem AŻ TAK owłosiona! :)))

      Usuń
    2. A koty tak, wszystkie moje. A raczej ja ich :)

      Usuń
  2. Bardzo przyjemne miau, miau, miau :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej mlask, mlask, mlask! Z miseczek :)

      Usuń
    2. A mój, nie dość, że przy misce pokazuje d, to jeszcze i mlaszcze, i mruczy... :)

      Usuń
    3. Moje też, czasem to brzmi, jak prosięta przy korycie :)))

      Usuń
  3. Muszę przyznać, że genialnie dobrany do zdjęcia tytuł. xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oraz genialne ustawienie obiektów :)

      Usuń
  4. Nie da się ukryć, że de są trzy. I to całkiem trójwymiarowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. I tak fajnie się ustawiły - od najbardziej puchatego, patrząc od lewej ;) Przynajmniej na zdjęciu tak wygląda.
    A dasz jakieś zdjęcia ąfas? ;) Pamiętam, że kiedyś, któregoś na blogu pokazywałaś chyba ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będą zdjęcia i będą Kotowie w całej swej charakterologicznej okazałości.

      Usuń
  6. Ale piękne puszyste i włochate 3D!!! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż by się chciało samemu taką mieć :))))

      Usuń
  7. Chciałabym mieć w domu chociaż jedno takie D, ale mam AZ (absolutny zakaz) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od dziecka jestem "zezwierzęciała" i wiem, że dom bez zwierząt to nie dom...

      Usuń
  8. Miałam kotkę rasy "dachowiec". Pięknie umaszczoną. Miałam! Teraz łowi myszy w zupełnie innym świecie.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje jedno też dachowe. Grube, cudne, arcywdzięczne!

      Usuń