sobota, 13 lutego 2016

315. ...


To tylko wiatr,
śpiewa wciąż te kilka nut.
To właśnie dziś,
smutek mnie odnalazł znów.

Jak późny gość,
w szyby znów zadzwonił deszcz,
to z dawnych dni,
przyniósł mi wspomnienia zmierzch.

Był taki ktoś,
kogo nie zastąpi nikt.
Był taki dzień,
minął tak jak wszystkie dni.

Był taki list,
który nie zawierał słów.
Był taki ktoś,
kto nie wróci nigdy już.

To tylko wiatr,
śpiewa wciąż te kilka nut.
To tylko deszcz,
w okna me zadzwoni znów.

Lecz to nie ty,
przyjdziesz tu któregoś dnia.
To tylko zmierzch,
który dziś rozłączył nas.

Był taki ktoś...
(Tekst – Krzysztof Dzikowski)

38 komentarzy:

  1. A ta znowu...
    Walę Tynki tak na Ciebie dzialaja czy co?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiem, czy zwalone tynki, czy co... Ale mi się coś w środku drze.

      Usuń
    2. Moze Ci odpoczynku potrzeba, zmiany klimatu, towarzystwa albo chlopa? Moze pisz wiecej, mnie pisanie pomaga odciagnac mysli od ponurych tematow. A juz calkiem bardzo pomaga mi ruch i sport. Wiem, Ty jestes przeciwniczka fitnesu, ale to naprawde pomaga.
      A ten debilny wymysl amerykanski powoduje u mnie odruch wymiotny. Serduszkami rzygam.

      Usuń
    3. Debilnym amerykańskim wymysłem to i ja rzygam bez żenady. Tekst wypłynął mi dzisiaj z głębi jestestwa, bez związku z jutrzejszym dureństwem, za to w związku z moją duszą.
      Na temat rzekomego pomagania sportu wypowiem się chyba oddzielnie.
      Pisanie, owszem, pomaga. Nie wiem, co prawda w czym, ale fajne jest :) Dziś wróciłam do powieści dziwnej treści, snuję ciąg dalszy.

      Usuń
  2. Qrvick (so sorry!) - popłakałam się!
    Dziękuję!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Acha, bo ja, ciemna masa w blond loczkach, nie znałam tej piosenki.
      Domyśliłam się, że to piosenka, bo Dzikowski napisał "Gdzie jesteś, Mały Książę"...

      Podoba mi się wersja Kasi Rodowicz.

      Usuń
    2. No i co?
      I teraz będę to wałkować non stop, do bólu, aż się nacieszę, bo na pałkę już umiem. ;p

      Usuń
    3. Nie znam wersji Kasi Rodowicz, preferuję li i jedynie oryginał, tj. Kasię Sobczyk. Tak mi dzisiaj... jak w tej piosence.

      Usuń
    4. Nie lubię i nigdy nie polubię K.S. i jej maniery.

      Ale chciałabym, żeby Ci było... jaśniej...

      Usuń
    5. I tak siedzę i myślę o Tobie, Be...

      Dobranoc...

      Usuń
    6. To już kwestia gustu zapewne... Mnie Kasia Sobczyk od zawsze bardzo się podobała.

      Usuń
    7. Ech, cóż wymyślisz, JoAnno? Szkoda myślenia :)

      Usuń
    8. Ale mogę wesprzeć pozytywną energią.
      I nie szkoda mi myślenia o kimś, kogo cenię.
      :)

      Usuń
    9. No to wspieraj. Nie wiem, czy to coś da, ale za to przyjemne są Twoje intencje :)

      Usuń
  3. Dobrze, że do książki wróciłaś :)
    Co do sportu - ciekawam, co napiszesz. Mnie osobiście ruch pomaga, najgorzej wyjść z domu. Potem nigdy nie żałuję, że sobie polatałam ;)
    Ale każdy jest inny.
    Ciężko coś poradzić na duszy darcie ... oby Ci szybko minęło.

    OdpowiedzUsuń
  4. Serce Ci płacze? Dlaczego? Można Ci jakoś pomóc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płacze. Ładnie powiedziane i adekwatnie do stanu faktycznego. Dlaczego płacze? Jak wyżej. Czy można pomóc? Obawiam się, że tutaj nic nie da się zrobić.

      Usuń
  5. Cholerka, jeszcze i "Con amore" w teledysku... Idę spać, może chociaż mi się przyśni :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie to piękne, że nie muszę Ci niczego tłumaczyć... I Ty mnie też.
      Poszłam za Twoim przykładem, a nawet wyprzedziłam go - rąbnęłam się do łóżka o 20.00.

      Usuń
    2. Jakbym poszedł spać o 20:00 to wstałbym o 2 w nocy... Tylko po co?
      Pozdrawiam

      Usuń
    3. Bo zazwyczaj śpię 6 godzin. Czasem 7. Rachunek jest prosty.

      Usuń
    4. Nooo... Tyle to akurat w sam raz wystarczy, żeby doprowadzić do wycieńczenia organizmu. Wiem coś o tym!

      Usuń
  6. To nie jest "Mały książę". Piosenkę pamiętam , tytułu za nic nie mogę sobie przypomnieć. Może "To tylko wiatr"? Poszukam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tytuł piosenki to: "Był taki ktoś". Kiedyś to były i teksty i muzyka.
      Pa:)

      Usuń
    2. Ależ przecież nikt nie twierdzi, że to "Mały Książę"!

      Usuń
    3. Mniejsza o teksty... Rzeczywistość w duchu moim skrzeczy.

      Usuń
  7. Każdy z nas kogoś takiego miał...szkoda, że ludzie tak szybko znikają...

    OdpowiedzUsuń
  8. Zamiast komentarza, Meine Liebe Frau, zacytuję fragment mojego tekst sprzed lat:

    Zimowy chandra blues na zwisie

    "Naszło mnie to na trzeźwego, śród bezsennej nocy,
    Że prócz zimy to już chyba nic nie może mnie zaskoczyć!
    Nie przebije się przez zaspy z Mlecznej Drogi nimfa gwiezdna,
    A żona też nieprzejezdna!!!
    Już zamknięte wszystkie knajpy, wyje pies bezdomny,
    Wygasł piec, chroboczą myszy, stary niedźwiedź mocno śpi…
    Pod pierzyną, w takt chrapania połowicy nadobnej,
    Kołysze mi się nocny zwis..."
    (1978)

    Ściskam, pozdrawiam i niezmiennie zapraszam


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Budujące, Klaterku. Budujące! :)

      Usuń
    2. Żonę można odrestaurować,
      jak stare weneckie szkło!
      Gdzieś trochę ująć,
      Gdzieś nieco dodać!
      Czy o to szło?
      Pa:)

      Usuń
  9. A, i żeby nie było!!!! Pamiętamy!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. ...takie teksty sprawiają, że gubię takt życia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już zgubiłam jakiś czas temu - i wcale nie przez tekst...

      Usuń