środa, 18 maja 2016

334. O dupie, ale tym razem nie Maryni



Epizod 1

Dostałam kwiatki. Rozglądam się bezradnie, mamrocząc pod nosem. Nie wiem, gdzie mam je wetknąć, bo nawet mój służbowy kubek ktoś zajumał.
- Wsadź je sobie w dupę – podpowiada życzliwie Jagienka. – Masz dużą i pojemną, to ci się zmieści.

Epizod 2

Tkwię przy komputerze i piszę coś pracowicie. Nagle, jak wystrzał armatni, rozbrzmiewa mi nad głową okrzyk Jagienki.
- Nie jedz pączków!
Podskakuję na krześle, wystraszona.
- Ależ Jagienko… – jąkam się w stresie – ja nie jem pączków…
- Nie jesz? No to drożdżówek nie jedz!
- Drożdżówek też nie jem.
- Ale nie teraz, tylko w ogóle! – brzmi rozkaz.
- W ogóle nie jem! Ani drożdżówek, ani pączków, bo nie lubię drożdżowego ciasta i koniec.
Chwila milczenia. Jagienka najwyraźniej wykonuje skomplikowany proces myślowy.
- To z czegoś taka spuchnięta?! – wytacza kolejne działo.
- Z głodu!!!

Epizod 3

Wchodzę po schodach. Z góry schodzi Jagienka.
- Cześć. Czy ty wiesz, że masz kilka siwych włosów? Skąd ty je masz?
- A ty nie masz? – reaguję błyskotliwie.
- Ja nie – potrząsa dumnie blond koafiurą z ciemnymi odrostami.
- No to już wiesz: mam je stąd, co i ty, tylko że ja nie farbuję.

* * *

Pytanie z bezdennej głębiny zdumienia

Dlaczego takie rzeczy mówi do mnie akurat ona – osoba, która jest mojej postury, ale za to o połowę niższa, ma gębę jak Shrek i 10 lat więcej niż ja?

38 komentarzy:

  1. Bo każdy sądzi podług siebie. Mam nadzieję, a w zasadzie wiem, że do głowy nie bierzesz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie biorę, tylko się dziwię bezgranicznie. No bo żeby każda jedna szczupła to do mnie mówiła, każda młoda i każda ładna, to by mnie to wcale nie dziwiło. Ale że akurat ona, to wprawia mnie w stan najwyższego osłupienia :))

      Usuń
    2. Leslie dobrze powiedział :) W medycynie to się nazywa histeria uterinae, znaczy wściek macicy. Metr sztywnego pod spódnicę i po kłopocie.

      Usuń
    3. Metr to ona ma wzrostu! :)

      Usuń
  2. Chce się dowartościować?
    Czas na wymianę okularów? Albo konieczność kupienia sobie rzeczonych?
    Okulary zgubiła i siebie w lustrze nie widzi?
    A może lustro w domu jej się zbiło?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wszystkie opcje są możliwe, bo jak nie, to ja nie wiem, co :)

      Usuń
  3. Przecież sama sobie odpowiedziałaś na to pytanie w ostatnim zdaniu: bo "ma gębę jak Shrek i 10 lat więcej"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Że o odwłoku nie wspomnę :))

      Usuń
    2. I że o połowę niższa :-)

      Usuń
    3. I o charakterku, przez który nikt jej nie lubi.

      Usuń
  4. Taka karma. Unikac jak dzumy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, kuchenne zlewki. Na Whisky i Whiskasa nie zasluguje.

      Usuń
    2. Whisky to i ja bym się nie czepiła :)

      Usuń
  5. Odpowiedź sama ciśnie się na usta...
    Sfiksowała bo chłopa dawno nie miała...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a nieprzetkany komin cofa "dymy"

      Usuń
    2. Jak smiałaś umrzeć! Ja Cię zaraz wywołam :-)

      Usuń
    3. Umarłam ze śmiechu, to jak mnie chcesz wywołać? Smętkiem? :)

      Usuń
  6. No Leslie Warszawski zez ust mje to wyjołeś :-)
    Jakby se tak parę fikołków dziennie zrobiła w ramach figlowania to już by jej się horyzont przestawił, hue hue hue!
    A tak na marginesie to mi się ta Jagienka naprawdę podoba! Widać że ma babka dystans do siebie. A Ty nie :-p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, spróbowałabyś powiedzieć coś nie po myśli Jagienki! Przerobiłaby Cię na mączkę kostną :)

      Usuń
  7. Powiedziałabym coś po myśli Jagienki, ale tak, że miałabym na zawsze spokój od niej !
    :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Nie będę tu pisała brzydkich wyrazów. O jej lustro jednak możesz zapytać. Czy wyrzuciła je do śmietnika, czy może leżą tam jego resztki , czy jak? Bo że go nie ma, to pewne. Chyba że jej jest "wyszczuplające"?

      Usuń
    2. Szkoda , że żadne lustro nie pokazuje stanu umysłu. Może powinno mieć zainstalowany miernik głupoty?

      Usuń
    3. Wyszczuplającego by nie wyrzuciła :)))

      Usuń
    4. Głupota jest niewymierna, może być nieskończona - dlatego nie ma takich mierników.

      Usuń
    5. Ale gdy skali brakuje, to o czymś świadczy!

      Usuń
    6. Na to nic nie poradzimy.

      Usuń
  8. Pewnie, żeby odwrócić uwagę od tej swojej nikczemnej postury i figury! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...i nikczemnego charakteru :)

      Usuń
    2. ... a to z całą pewnością!

      Usuń
    3. Nikt jej nie lubi, z każdym wchodzi w konflikty.

      Usuń
  9. ...a to jaszczurzyca (własny syn. jaszczurki) jedna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sympatyczna kobietka :)))

      Usuń
    2. Bo tylko Ty jesteś pod ręką, żeby Ci dopier...? Bo tylko Ty jeszcze nie wspomniałaś o mordzie Shreka? Bo ludzie w życiu wybaczą Ci wszystko oprócz sukcesu? Coś jest na rzeczy :D

      Usuń
    3. Zadziwiający charakterek :)

      Usuń