poniedziałek, 23 maja 2016

336. Włochy: rajska wyspa



Na Morzu Tyrreńskim, u wejścia do Zatoki Neapolitańskiej, leży rajska wyspa Capri. Jej nazwa bierze początek od łacińskiego słowa capra oznaczającego kozę. Popłynęliśmy tam statkiem z Neapolu. Pora była tak pogańska, że ledwo dopadłyśmy miejsc na dolnym, klimatyzowanym pokładzie, oczy same mi się zamknęły i zasnęłam snem sprawiedliwego. Przespałam cały, ponad godzinny rejs. Piękno wyspy, do której przybiliśmy, szybko postawiło mnie na nogi.







Capri ma ukształtowanie górzyste. Na jej terenie znajdują się dwa miasta o nazwach Capri i Anacapri. Od zawsze była wyspą luksusową i taką pozostała.







Już w starożytności była ulubionym miejscem wypoczynku cesarzy rzymskich, Później odwiedzali ją znani pisarze, sławili poeci, upodobali sobie ludzie kultury, naukowcy, politycy, np. Maksym Gorki, Claude Debussy, Włodzimierz Lenin. Dziś mają tam swoje wille światowe sławy, m.in. Sophia Loren, Sylvester Stallone, Giorgio Armani.

W tej willi mieszkali Lenin i maksym Gorki
Dom Sophii Loren
Dom Giorgio Armaniego

W labiryncie uroczych uliczek kryją się ekskluzywne hotele, sklepy, lokalne wytwórnie perfum.

Bajeczny hotel

Próbki perfum przy chodnikach

Wytwórnia perfum

Uderzyło mnie, że nigdzie nie ma cen. Jak się okazało, w tak luksusowym miejscu ceny nie grają roli i nikt o nie nie pyta, po prostu bierze się, co się chce i się płaci. Podobno nie ma rzeczy, której by nie można dostać na specjalne zamówienie. Porzuciłam myśli o kosztach – w końcu zawracanie sobie głowy pieniędzmi na Capri to niesmaczne faux pas.
Wyspa tonie w kwiatach i obfituje w takie widoki, jakich nigdy wcześniej nie oglądałam. Nie bez znaczenia dla mnie był fakt, że właśnie tam po raz pierwszy w życiu zobaczyłam, jak rosną moje ulubione kapary.

Bugenwille rosną wszędzie

Moje ukochane brezylki cytrynowe


Opuncja
Kapary

Pachną już z daleka - zupełnie jak te w słoiczkach!
W czasie pobytu na Capri koniecznie trzeba odbyć rejs dookoła wyspy. Również od strony morza prezentuje się ona imponująco, a do tego obfituje w nowe atrakcje. Należy do nich zaliczyć liczne zatoczki, groty, nieprawdopodobny lazur przejrzystej wody i Faraglioni. Te ostatnie to trzy skały wystające z morza: Stella, Faraglione di Mezzo i Scopolo. Faraglione di Mezzo posiada otwór, przez który da się przepłynąć niewielką jednostką, co też uczyniliśmy.




Faraglioni



Grota Koralowa - jedyna na Capri, w której tuż pod powierzchnią wody znajdują się kolonie koralowców



Groty wokół Capri



Zwieńczeniem dnia była kąpiel w tej cudnej, błękitnej toni.

Lazurowa Grota




16 komentarzy:

  1. A gdzie fotogaleria z kąpieli?
    Z innych rzeczy zainteresował mnie wątek cen, o które nikt nie pyta. Ciekawa koncepcja.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia z kąpieli spoczywają w hipertajnych aktach :)
      O ceny nie pytają ci, dla których one nie grają roli. W związku z tym ja też nie pytałam :))))))

      Usuń
  2. Woda jak z podkolorowanych pocztowek. W zyciu nie widzialam takiego koloru. Oni tam musza farbke do morza wrzucac chyba, bo az niemozliwe, zeby to bylo naturalne.
    No tak, FrauBe, bogaty nie musi o ceny pytac, a ja tak, wiec chyba ta cudna wyspa nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie to, że widziałam tę wodę na własne niebieskie oczęta i że w niej osobiście mokłam, też nie uwierzyłabym w kolor. Podobno to jakiś kąt padania promieni słonecznych plus to, co na dnie... Szczegółów nie pamiętam.

      Usuń
    2. Przedostatnie zdanie, to kwintesencja prawdy o tej wodzie;) Aż Ci zazdroszczę:)
      :)))

      Usuń
    3. Ach, to jest coś pięknego i sama sobie też zazdroszczę!

      Usuń
    4. To ja się przyłączam, do tego zazdraszczania :)

      Usuń
    5. A ja się chwilowo odłączam, bo jest godzina, jaka jest i już mnie głowa boli od samego fucktu, że musiałam wstać, przede mną orka na ugorze, a to nie jest powód godny pozazdroszczenia.

      Usuń
    6. Nie zazdraszczam Ci orki, tylko pływania po tak niebiańsko niebieskiej wodzie.

      Usuń
    7. Wiem. Dziś znowu mogę samej sobie zazdraszczać, tylko w środku nocy nie jestem w stanie. Nic!

      Usuń
  3. Obrazy niebianskie, chce tam kiedys pojechac!

    OdpowiedzUsuń
  4. Olej ugór. Użyźni się :-)
    Leslie Warszawski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślisz, że mocz użyźnia?

      Usuń
    2. Użyźnia. Zapytałem biologa...
      Leslie

      Usuń
    3. Ale ludzki?... Coś mi się wierzyć nie chce.
      Ale olać mogę, czemu nie :)

      Usuń