czwartek, 26 maja 2016

337. Nowy



Trochę to daleko ode mnie, ale korciło mnie, żeby pójść i zobaczyć tak zwany nowy most. No to poszłam i zobaczyłam. To znaczy, widziałam go już kilka razy wcześniej, ale zawsze przejazdem.


Do tej pory nowym mostem nazywany był ten, którym popierniczam codziennie do pracy, ale teraz nowości przybyło. Nie powiem, malowniczy jest, ale ze zrobionych zdjęć i tak nie jestem zadowolona. Nowy prezentuje się, moim zdaniem, najlepiej z boku, ale nie wiem, dokąd należy pójść, żeby uchwycić go w całości.


Powstał między osiedlami Załęże i Staromieście, ma prawie pół kilometra długości i 108,5 m wysokości, dzięki czemu jest drugim co do wysokości w Polsce (wyższy od niego jest tylko most Rędziński we Wrocławiu, mierzący 122 m) i, oczywiście, najwyższym na Podkarpaciu. Płyta mostu podwieszona jest do pylonu za pomocą 64 stalowych lin potężnej grubości.






Wewnątrz pylonu znajduje się klatka schodowa, którą można dostać się na szczyt. Z wszystkich czterech jego stron widnieje herb miasta.


Przez most, biegnący od ulicy Załęskiej do Lubelskiej, prowadzą cztery pasy ruchu, chodniki dla pieszych i ścieżki rowerowe. Nadano mu, moim zdaniem, ni z gruszki, ni z pietruszki, imię Tadeusza Mazowieckiego.


Tak czy owak, należy do najbardziej innowacyjnych i najnowocześniejszych konstrukcji tego typu. I co najważniejsze – bardzo mi się podoba.





26 komentarzy:

  1. Wspanialy, uwielbiam takie podwieszane mosty. Tez sie ciagle zachwycam naszym Swietokrzyskim, mam jego fotki ze wszystkich stron. Podoba mi sie, ze ten jest pamieci Mazowieckiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spojrzałam na zdjęcia... Faktycznie bardzo podobny ten Świętokrzyski!
      Natomiast nie lubię takich politycznych nazw, u nas ciągle wiatry wieją z różnych stron i potem tylko kłopot ze zmianami nazw, dokumentów, pieczątek.

      Usuń
    2. Chyba wszyscy Warszawiacy są ze Świętokrzyskiego dumni, bo w każdym niemalże filmie współczesnym, pojawia się ON :))

      Usuń
    3. To ja też mogę być dumna z nowego?

      Usuń
    4. Myślę, że nawet i powinnaś być ;)) Wasz jest większy od Świętokrzyskiego ;)

      Usuń
    5. W takim razie jestem!
      :)

      Usuń
    6. I słusznie! Możesz być dumna! :)

      Usuń
  2. Uwielbiam takie konstrukcje i podziwiam je niezmiennie :))
    Tym wrocławskim miałam okazję jechać, tzn. przez niego ;)
    Co do nazwy tego waszego - chyba faktycznie lepsza byłaby mniej politycznie nacechowana. Moim zdaniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim też. Zwłaszcza, że istnieją setki innych, ładniejszych możliwości.
      A mosteczek podoba mi się jak piorun i wszyscy diabli :)

      Usuń
    2. No właśnie.
      Teraz będziesz mogła oglądać go w dzień, w nocy, wiosną, altem, zimą i jesienią :)) I sfotografować każdy szczególik :))

      Usuń
    3. Bez przesady, za daleko jest.

      Usuń
  3. Lubię mosty.
    I lubię ten we Wrocku.
    Zresztą tam jest wiele mostów.

    Dawno nie byłam w Twoich stronach. Człowiek buja się, popiernicza po świecie, a własnego kraju nie zna...

    Dobrego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. We Wrocławiu mosty są piękne, stare... W ogóle piękne to miasto.

      Usuń
    2. To prawda, najbardziej lubię Grunwaldzki, ma jakiegoś takie ducha.
      A miasto, cóż: Wroclove!

      Usuń
    3. Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia.

      Usuń
  4. A co ja nam powiedzieć?
    :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Lekka nowoczesna konstrukcja most prezentuje się doskonale. Ważne by do tego most był bezpieczny dla użytkowników. W moim mieście mostów brak, chociaż rzek dużo ... pod ziemią. :)Ale jedno mamy fajne, dobrą wodę w kranach ze studni głębinowych ze Stoków i tylko jedną nitką z Pilicy, ale mostów u nas brak. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też mamy dużo tych podziemnych. Kiedyś płynęły "wierzchem", ale potem zostały zabudowane.

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. I o to właśnie chodziło. Dzięki :)))))))

      Usuń
  7. Zawsze sobie wyobrażam jak w takiej konstrukcji pęka jedna (słownie jedna) lina...
    A za nią kolejne... Taka już kolej rzeczy.
    Pozdrawiam
    Leslie Warszawski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślisz, że popękają?...
      W razie czego, to daleko ode mnie i nie szwendam się tamtędy :)

      Usuń
  8. Podobny most jest w Stambule. Nie jestem pewna czy tylko jeden. Uwieczniłam go u siebie;)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń