poniedziałek, 8 sierpnia 2016

346. Włochy: Rimini, czyli metoda "na Polaka"



Na koniec przybyliśmy do Rimini, jednej z najbardziej znanych miejscowości wypoczynkowych i turystycznych Włoch, położonej nad Adriatykiem.


Jest to miejsce urodzenia znanego reżysera, Federica Felliniego, który często czerpał z niego natchnienie. Już w starożytności istniała tutaj kolonia rzymska o nazwie Ariminum, dlatego w historycznej dzielnicy zachowały się zabytkowe budowle. Tej części miasta jednak nie zwiedzaliśmy.
Były to ostatnie dwa dni pobytu we Włoszech, przeznaczone na wypoczynek. Kto żyw, skrupulatnie z tego skorzystał.





W Rimini wynalazłam przydatną za granicą metodę „na Polaka”. Gdy chciałyśmy znaleźć sklep, postanowiłam poszukać Polaków, którzy wskazaliby nam drogę. Natężywszy ucho, szybko wyłowiłam w tłumie soczyste „Kurwa!”. Bez namysłu ruszyłam w tamtą stronę i po chwili byłam już wyposażona we wszelkie potrzebne informacje. Od tamtej pory w podobnych sytuacjach czekam na magiczne słowo i podążam w jego kierunku. Zawsze działa.

22 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Auf Deutsch to jeszcze jak Cię mogę, pa ruski toże, ale w krajach barbarzyńskich to już muszę na qrvę się kierować :)

      Usuń
    2. Albo na "zwłaszczę";)

      Usuń
    3. Na "zwłaszczę" nie obleci.

      Usuń
  2. Skąd ja to, q...a znam???

    Twój blog zawsze zostawiam sobie na deserek. :)
    Bo lubię Cię czytać.

    Dobranockowo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby tak było co czytać... Okoliczności ciągle nie sprzyjają pisaniu.

      Usuń
    2. Mnie na razie nie będzie...
      Ale do Ciebie będę zaglądać. :)

      Deprecha przybrała rozmiary koszmaru.

      Usuń
    3. No właśnie zajrzałam na blog i... zaparło mi dech & stolec!

      Usuń
    4. Only 4U...
      I am...
      Thx so much!

      Usuń
    5. Niech mnie ktoś może niezbyt szybko dobija? Ale przylazło to świństwo i do nas!

      Usuń
    6. Yyy... które świństwo?

      Usuń
  3. Fajna metoda i skuteczna, jak się okaxuje :))

    OdpowiedzUsuń
  4. ...słowo klucz :)
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Magiczne słowo otwiera niejedne drzwi (patrz "Seksmisja")! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, tak! Hipertajemne hasło :)

      Usuń
    2. Wyobraź sobie, że kiedyś po ok. miesiącu pobytu w ówczesnym Związku Radzieckim tą samą metodą poszukiwałam Polaków nad Morzem Czarnym w okolicy Odessy i do dziś pamiętam, jak się ucieszyłam, kiedy wreszcie padła nasza soczysta kurwa!!!

      Usuń
    3. Eee, rosyjski to pestka, ani kurwy nie trzeba! :)

      Usuń