piątek, 23 września 2016

355. Litwa, Łotwa, Estonia: bursztynowe cuda



W latach 1895 – 1897 wzniesiono w Połądze na zlecenie Feliksa hrabiego Tyszkiewicza pałac na planie podkowy.




Wokół budowli francuski architekt krajobrazu, Edouard André, urządził stuhektarowy ogród, który uchodził za najpiękniejszy na całej Litwie. Rosło w nim ponad dwieście gatunków drzew i krzewów, a w rosarium hodowano osiemdziesiąt gatunków róż.




W 1900 r. przed pałacem stanęła figura Jezusa Chrystusa z rozpostartymi ramionami. Istnieje przypuszczenie, że jej autorem mógł być Bertel Thorvaldsen, twórca warszawskich pomników Mikołaja Kopernika i księcia Józefa Poniatowskiego.


Gdy w 1945 r. ZSRR zaanektował Litwę, pałac został upaństwowiony i zaczął niszczeć. Odrestaurowano go jednak i 1963 r. ulokowano w nim Muzeum Bursztynu (Gintaro Muziejus), które jest oddziałem Litewskiego Muzeum Sztuki w Wilnie. Wnętrza zawierają skromny zbiór pamiątek po rodzinie Tyszkiewiczów...








oraz przebogatą kolekcję przedmiotów z bursztynu (największą na świecie), liczącą około 25 tysięcy eksponatów. Ponad połowa z nich to inkluzje!

Te kawały bursztynu są ogromne jak... jak pół mnie!




Prześliczny pajączek

Bursztynowy krucyfiks

Bursztynowa toaletka

Warsztat rzemieślniczy bursztynnika

Zegar z bursztynu

Bursztynowe szachy

Inkluzje wyeksponowane są pod wielkimi lupami, żeby było wygodniej je oglądać
















30 komentarzy:

  1. O ja Cię! Mam bursztyn z muszką! Nie podróbę! Hołubię go jak złote jajo! Muszka jest maleńka, ale widoczna!
    :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są cudne rzeczy, nieprawdaż?

      Usuń
    2. A , kupiłam jeszcze na Litwie, bursztyn z pajączkiem. Całkiem ten pajączek spory!
      Cudne i JEDYNE. Nie ma dwóch takich samych.
      :)

      Usuń
    3. I gdzie jest ta Bursztynowa Komnata?

      Usuń
    4. A ja kupiłam na Mierzei Kurońskiej bursztynowego aniołka - wisiorek dla córki.

      Usuń
    5. Ze zniknięciem Bursztynowej Komnaty nie miałam nic wspólnego! Co złego, to nie ja!

      Usuń
    6. Nie masz, nie masz.
      Tyle szumu było na ten temat, że nie sposób nie wspomnieć i o niej.Ciekawe...
      Podobno W.Putin zażyczył sobie jej odtworzenia. Chciałabym poznać prawdę na jej temat. Czy odtworzą, czy wygrzebią z zakamarków, sobie tylko znanych.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    7. Od dawna, podobno! Czy ktoś , z obecnie żyjących, jest w sanie ocenić, co i KIEDY wykonano?
      Niemożliwe!

      Usuń
    8. T mi uciekło ze słowa "stanie"!

      Usuń
    9. To nic, że Ci uciekło :)

      Usuń
    10. Raczej wiadomo, kiedy i kto ja wykonał. To była mozolna rekonstrukcja.

      Usuń
  2. Fascynujace! Nie tylko piekne to, ale podobno bardzo zdrowe, mozna nosic, pic nalewki i co tam jeszcze. Glownie jednak cieszyc oczy i serce. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, jak można wypić nalewkę z czegoś takiego. Pfuj.

      Usuń
    2. Ze wszystkiego mozna, ale nie wszystko jest takie zdrowe jak bursztyn. :ppp

      Usuń
    3. Ja też. Poza tym cudeńka.

      Usuń
    4. Wiśniową jeszcze lubię... i mleczno-cytrynową. Rewela absolutna!

      Usuń
    5. Wiśnióweczka... mniam, mniam :) O, i domowy ajerkoniak.

      Usuń
    6. Nawet i kupny obleci!
      Jak tam ślub?

      Usuń
  3. Kolejny powód, by odwiedzić tę miejscowość. Bardzo ciekawe muzeum, jak i sam pałac. Lubię takie miejsca.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo piękny pałac, przypominający ten z mojego rodzinnego miasta, a bursztyny... chciałabym je obejrzeć na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudne są! Zwłaszcza te inkluzje, godzinami bym mogła oglądać...

      Usuń
  5. Mam to pod ręką1 Wspomnienia na płytach...

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne bursztynowe wyroby...moja mama miała taki długi naszyjnik z bursztynów...uwielbiałam go :))) Tak sobie pomyślałam ze troszkę teraz zapomniany jest bursztyn...dziekuję za przypomnienie :)

    OdpowiedzUsuń