wtorek, 8 listopada 2016

368. Sto pytań w próżnię



Jak to jest?
Kto czy co rządzi tym zasranym światem?
Kto lub co rządzi pieprzonym losem ludzkim?
Dlaczego jeden dostaje od życia wszystko, a drugi ochłap?
Do jakiego stopnia może pogłębiać się dystans między jednym i drugimi?
Kiedy wreszcie to wszystko się skończy…

Istnieją dopuszczalne dawki leków, alkoholu, promieniowania, których przekroczenie oznacza śmierć. Psychika też ma swoje granice wytrzymałości…

Dość, dość, dość, dość!

5 komentarzy:

  1. Wiem kto rządzi, ONI rządzą. :)
    Mam taką książkę dość przerażającą o tych co rządzą światem. Są tam nazwani z imienia ONI którzy rządzą. :))
    A tak naprawdę to głupota u nas rozwinęła skrzydła i fruwa radośnie sobie. Głupota która nie widzi siebie i swojej głupoty, ale gdyby skończyło im się rządzenie a głupota mogła zmienić miejsce na inne, też dobre do rządzenia, natychmiast zaczęliby mówić z sensem i nawet rozumnie. Tak już jest, forsa rządzi dla niej warto być głupim.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdy narod... panowie w stolycy bawili. I jak myslisz, co panow interesuja Twoje rozterki i Twoje "dosc"? Albo moje strachy o dzieci i przed wyjsciem na ulice? Panowie maja to w dupie, a czasy sa takie, ze juz nie tak latwo panow glow pozbawic.
    Ludzie sie jaraja, kto wygra w Ameryce wybory, a to w koncu i tak wszystko jedno, czy na sznurkach korporacji i bankierow zatanczy Clinton czy Trump, i tak nic sie nie zmieni.
    Depresja stala sie tak powszechna, a samobojstwa sa wrecz na poziomie epidemii. Czy myslisz, ze kogokolwiek to wzrusza? I tak jest przeludnienie, kilkuset w te czy wewte, co za roznica. Wazne, ze panom mimo wszystko dzieje sie dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  3. To taka karuzela bez końca. Nie ma na to sposobu. I jest to, niestety, temat - rzeka... W związku z tym idę robić gołąbki. Przynajmniej jeden kapuściany łeb będę mogła potraktować nożem bezkarnie. O ile nie pochlastam palców :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ech, nie wiem co Ci powiedzieć, bo jakoś udaje mi się w każdej czarnej dupy wyjść. Ja to jednak optymistką jestem, bo we wszystkim znajduję jakieś dobre strony. Na przykład dzisiaj. Zimno jak... w dupie chciałoby się powiedzieć ale wiadomo że w dupie to raczje ciepło, więc nie udało mi się porównanie, ale nie o to chodzi. Więc patrzę sobie przez okno, a tam zimno, mokro i do dupy. Więc patrzę tak sobie i myślę: przynajmniej śnieg nie pada :-)
    Nic kochana na tym świecie nie jesteś w stanie zmienić poza sobą samą. No więc po co się tak zamartwiać całym światem?

    OdpowiedzUsuń
  5. Tych, którym los daje wszystko, jest malutko w naszym kraju.Znakomita większość boryka się z życiem, jak Ty! Myślisz, że dlaczego zamieniliśmy trzy piękne pokoje na kurnik? Bo co, bo chcieliśmy zobaczyć jak się żyje w jednym pokoju z kuchenką w przedpokoju? Z nudów my tak? Czy jak? Mogliśmy zostać w tym pałacu i niczego już nie zobaczyć i nigdzie nie wyjechać. Marazm i kaszana. Nuda i tyle! Zamieniliśmy trzy na jeden, w zamian otrzymując swobodę zwiedzania Świata i Polski samej. Z czegoś trzeba było zrezygnować. Ale, rozumiem Cię i nawet nie wiesz JAK BARDZO!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń