czwartek, 25 maja 2017

408. Hiszpania i Portugalia: wyskok

Będąc na zachodzie Hiszpanii, „na chwilę” wyskoczyliśmy na południe, do Portugalii. Miejscem pierwszego portugalskiego „wyskoku” była znana na całym świecie Fatima, która zasłynęła objawieniami maryjnymi. Dzieje dzisiejszego sławnego sanktuarium sięgają początku XX w., kiedy to w małej portugalskiej wiosce o nazwie Aljustrel, oddalonej o 2 km od dzisiejszego miasta Fatima, żyła trójka biednych pastuszków: Lúcia dos Santos i dwójka jej kuzynostwa, Jacinta i Francisco Marto.


Aljustrel to urocza, cicha wioska o zabudowie z kamienia




W okresie między wiosną a jesienią 1916 roku trzykrotnie objawił im się anioł, który przygotowywał je na mające nastąpić rok później widzenia Matki Boskiej. Przybrał on postać 14-15-letniego młodzieńca i tytułował się Aniołem Pokoju oraz Aniołem Stróżem Portugalii. Za każdym razem nakazywał im modlitwę.


Miejsce objawień anioła

Figi


Rzeźba anioła

Wizerunek Łucji...

...Hiacynty...

...i Franciszka
W Aljustrel, pod kamiennym murem domu, zrobione zostało w 1917 r. ostatnie wspólne, najsłynniejsze zdjęcie trójki dzieci.




W wiosce znajdują się po dziś dzień domy, w których dzieci przyszły na świat i mieszkały.



Dom Łucji
Dom Hiacynty i Franciszka udostępniony jest zwiedzającym.



Dom Hiacynty i Franciszka











44 komentarze:

  1. Nigdy nie byłam, ale teź inaczej sobie wyobrażałam to miejsce. Myślałam, że jest bardziej "wyniosłe" czy pompatyczne. A tu takie ładne zdjęcia :)))) A jadłaś świeżą figę z drzewa ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Pompatyczna" jest Fatima, ale o tym w następnym odcinku. Figi wpierdaczałam prosto z drzewa, wygrzane w słońcu, w Grecji. W Termopilach :)

      Usuń
    2. Pyszne są :) i jak inne w smaku od tych kupowanych u nas.

      Usuń
    3. U nas nawet nie próbuję kupować.

      Usuń
    4. próbowałam - żałuję.

      Usuń
    5. To dobrze, że nie próbowałam :)

      Usuń
  2. O, domki z kamienia! Są przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam! Pamiętam zachwyt, w jaki wpadłam w kamiennym mieście w Grecji.

      Usuń
    2. Chciałabym je dotknąć!

      Usuń
    3. Ja to bym nawet chciała mieszkać w takim...

      Usuń
    4. ...zwłaszcza gdy upał na zewnątrz. ..

      Usuń
    5. Bez względu na temperaturę.

      Usuń
  3. No coz, kosciol to miszcz w mieszaniu ludziom w glowach, tworzeniu sanktuariow, miejsc pielgrzymek i innych takich. A kasa ino dzwoni az sie kurzy.
    Ciekawe, dlaczego matkiboski nie ukazuja sie ludziom wyksztalconym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekaj, czekaj, Ty jeszcze Fatimy nie widziałaś. Aljustrel to tylko malutka, senna wioseczka.

      Usuń
    2. Koszty wlasne maja mniejsze.

      Usuń
    3. Nie bój żaby, z samego handlu dewocjonaliami żyją wyżej odwłoków.

      Usuń
  4. Ostatnio słyszałam, że papież ogłosił te trójkę błogosławionymi, właściwie nie rozumiem dlaczego, czy prócz objawień mają inne "zasługi"?
    Domki fajne, skromne i rzeźby o dziwo nie kiczowate...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, ale szczerze wątpię. Dwójka zmarła niedługo po objawieniach, to jakie mogli mieć zasługi? Łucja żyła długo w zakonie, ale chyba jakiejś specjalnej działalności też nie prowadziła.

      Usuń
    2. ...zasługa widzenia to była: D

      Usuń
    3. I to dosłownie, bo słyszenia to już niekoniecznie.

      Usuń
  5. U nas niektórzy to widzenia na starej szybie okna miewali, korą dębu zęby leczyli, a sanktuariów mamy więcej, niż banków...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda, to prawda. Przemysł kwitnie, a owieczki potulnie dają się strzyc na krótko.

      Usuń
  6. Ja w Portugalii to bylam tylko na Maderze. Lalo jak z cebra, ale i tak bylo fajnie. Maja swoje klimaty te malenkie poludniowe miejscowosci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Portugalii też byłam krótko, jeszcze tylko w Fatimie i Lizbonie, a i to na chwilę. Ale podobało mi się.

      Usuń
  7. Z wielką ochotą przeczytałam o Fatimie. Przecież byłam tam całkiem niedawno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda! Zdążyłam o tym zapomnieć :)

      Usuń
  8. O Fatimie tylko słyszałam.
    Nie wiem czy kiedykolwiek zobaczę to miejsce.
    ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet jeśli nie zobaczysz, to nie taka wielka strata.

      Usuń
    2. Bardzo Cię przepraszam, ale mam kłopocik, którego bez Ciebie nie rozwiążę. Mój maszyn znowu fochy stroi!
      Gdybyś później miała czas...
      Na razie:)

      Usuń
    3. Nie było mnie w domu, ale już jestem. Oddaję się do Twojej dyspozycji.

      Usuń
  9. Miejsce szczególne, wręcz cudowne. Każdy musi we własnym sumieniu się tu odnaleźć. Reszta to tylko otoczka, jak w każdym sanktuarium. Czekam na relację z samej Fatimy.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, pewnie jestem kobietą bez sumienia, bo nie wywarło to miejsce na mnie jakiegoś szczególnego wrażenia, zwłaszcza związanego z sumieniem. ot, spokojna, senna wioska, ładna z natury i z przerostem przemysłu dewocyjnego.

      Usuń
    2. Cudowne, bo było miejscem cudu. Odnośnik do sumienia bo inaczej to miejsce odbiorą Ci wielkiej wiary, inaczej tacy, co raz w roku wyklepią kilka grzeszków, bo tak wypada, a jeszcze inaczej niewierzący lub innego wyznania.
      Każdy zobaczy to miejsce inaczej.
      :)

      Usuń
    3. Chyba, że tak. To ja się nawet łapię do grona odbiorców :)

      Usuń
  10. No, nareszcie fajne zdjęcia tego miejsca. Bo zwykle tam taka nabożnośc albo pompa. A na twoich zdjęciach taki spokój...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokój, bo to tylko mała, senna wioska. Brak pompy i bezbożność to już moje indywidualne "ustawienia" :) Ale z Fatimą tak łatwo nie pójdzie.

      Usuń
    2. Jakoś tak się i w moje wpisałaś:), może i z Fatimą dasz radę.

      Usuń
  11. Niesamowite, święte miejsce. Chciałabym kiedyś tam pojechać, ale to tak daleko... Dziękuję za tę wirtualną pielgrzymkę. Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nie bardziej święte niż każde inne. Zobaczyć jednak warto wszystko.

      Usuń
  12. Uwielbiam kamienną zabudowę. Oraz takie miejsca mają swój urok. O świętości się nie wypowiadam gdyż się nie znam, nie uprawiam, nie wierzę, zarobiona jestem ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świętości to i ja nie uprawiam i nie wierzę, a kamienna zabudowa to po prostu miodzio z cukrem pudrem!

      Usuń
  13. W objawienia średnio wierzę, mówiąc delikatnie, ale miejsce jest naprawdę urokliwe. bardzo bym chciała je zobaczyć. Może kiedyś...Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdę powiedziawszy, ja nie wierzę w ogóle. Natomiast bezgranicznie wierzę w zwiedzanie :)

      Usuń