poniedziałek, 29 maja 2017

409. Wszystkiego najgorszego!

Jadę do pracy. Na dużym skrzyżowaniu, prosto przed nami, zielone światło. Kierowca zwalnia jednak i zatrzymuje się powoli: z prawej strony, po biegnącej prostopadle ulicy, pędzi na sygnale karetka pogotowia. Przejmująco wyje, wspomagając się niebieskimi światłami. Przed oczami stają mi obrazy: człowieka leżącego na ulicy w kałuży krwi, mężczyzny z atakiem serca upadającego na podłogę w swoim mieszkaniu, małego dziecka pokaleczonego odłamkami szkła.
Autobus staje w miejscu. Obok niego jadące drugim pasem samochody przejeżdżają nieśpiesznie przez skrzyżowanie: jeden… drugi… trzeci… Przecież mają zielone! Przecież im się należy! Karetka staje, czeka…
Nie wytrzymuję i przeklinam na głos.
Z tyłu głowy niemal fizycznie słyszę tykanie zegara, rytmicznie odmierzającego sekundy, których być może zabraknie karetce, by zdążyć na czas.
Szczerze, od serca, z wielkim pragnieniem, żeby tak się stało, życzę tym parszywym gnidom, które dziś przed 1000 pchały się przed karetkę, wszystkim razem i każdej z osobna, żeby kiedyś inna karetka nie zdążyła do nich, żeby zdychały w męczarniach i w braku nadziei na ratunek albo bezradnie patrzyły, jak umiera ich matka, dziecko, brat, ktoś bliski, któremu nikt na czas nie udzielił pomocy, bo taki sam chuj kostropaty jak oni rył się przed karetkę pędzącą na sygnale.
I niech mi tu nikt nie pisze, że nie wolno złorzeczyć i że to ja jestem ta zła, bo ugryzę.

68 komentarzy:

  1. I to wszystko spuentuję jednym krótkim zdaniem - a żeby się spełniło.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie musisz im tego życzyć, tak będzie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sprawiedliwość dziejową nie wierzę, ale obyś miała rację. Życzyć im nie przestanę.

      Usuń
  3. Nierychliwie, ale sprawiedliwie. Rzekłaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A przynajmniej chciałabym, żeby tak było.

      Usuń
    2. Nazywa się to podobnież karmą. To wróci. Sama nieraz uciekałam na chodnik albo do zatoczki, gdziekolwiek zresztą gdy z tyłu słychąć było wycie karetki. Taki brak wyobraźni przekracza moje zdolności pojmowania.

      Usuń
    3. Karma kojarzy mi się raczej z Whiskasem :)
      Gnojstwo, chamstwo i skurwysyństwo pleni się jak chwasty, na to pestycydy jakieś by się przydały.

      Usuń
  4. A ja napiszę O! kurrrrr !
    Od dziecka mnie uczono, że karetka pogotowia i wóz strażacki na sygnale, mają BEZDYSKUSYJNIE pierwszeństwo na jezdni!
    Co Się w tych głupich łbach pomieszało, że tak prostych rzeczy nie respektują??? Zbyt zawiłe, trudne do pojęcia? Życzę tym spacerowiczom i kierowcom niedzielnym dokładnie tego samego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiocha i słoma z gumofilców. Mentalność "mieszczan" z awansu społecznego, kurwa ich mać. Chłop żywemu nie przepuści, brykę mom, to se jadę jak król, bo co se ni mom, kiej se moge!

      Usuń
    2. Zbutwiałe i bezmyślne ! Głównie bezmyślne. Cała reszta jest przyczepiona do tej bezdennej bezmyślności!

      Usuń
  5. Oj, to ja taka sama paskuda jak Ty, bo jak takich widzę, to życzę im, żeby opona im odpadła. W ogóle jak słyszę karetkę, to jakieś ściśnięte gardło mam, jakby to o kogoś bliskiego chodziło.
    W sobotę tez widziałam podobny obrazek- jedzie karetka, kierowca zjeżdża na prawo, chociaż ma czerwone, żeby miejsce dla karetki zrobić, a jakiś palant jedzie za nim i to miejsce blokuje, no nic tylko wyrwać z tego auta i w łeb...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinno się do takich obligatoryjnie strzelać!

      Usuń
    2. Żeby takim wszystkie gumy w życiu pękały!

      Usuń
    3. Z hukiem!
      I spadały.

      Usuń
    4. Może lepiej nie wszystkie, bo jeśli debile płodzą potem takich samych debili .... to już lepiej, żeby TE akurat im nie pękały.

      Usuń
    5. Co prawda, to prawda.

      Usuń
    6. Niech i tak będzie. Może rzeczywiście...

      Usuń
    7. Niech im guma ciężką będzie.

      Usuń
    8. Niech raz użyje i żeby mu przyrosła na zawsze!

      Usuń
    9. Też byłoby sympatycznie.

      Usuń
  6. Dupe bym takim skopała, a potem pręgierz ... debile.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Debile to byli na starcie, teraz osiągnęli poziom ameby.

      Usuń
    2. Kary średniowieczne zastosować, pręgierz czy co tam. Żeby cała miejscowość, miasto czy wieś, widziała i wiedziała za co ta kara.

      Usuń
    3. Akurat w egzekwowaniu kar tam, gdzie potrzeba, polskie służby są akurat 50 lat za najdzikszą Afryką.

      Usuń
    4. Niestety - co do egzekwowania kar ... co widać na wielu przykładach i w wielu dziedzinach życia.

      Usuń
    5. Niestety, znam to aż nazbyt dobrze z prawie własnego podwórka.

      Usuń
    6. Ja też. Daleko szukać nie trzeba.
      Ot, choćby w szkole, w ktorej jeszcze niecały miesiac pracuję.

      Usuń
    7. Szczerze mówiąc, wyrazy zazdrości z okazji zmiany nielubianej pracy.

      Usuń
    8. Nie ma czego zazdrościć, bo byłam tam na zastępstwo i zmiana to, póki co jeden wielki znak zapytania ... ale z drugiej strony, dobrze, że rok szkolny się kończy, a z nim ta praca, ktorej jedyną dobra stroną były regularne wpływy na konto i normalna umowa o pracę. Chociaz te wpływy ...
      Wszystko jest względne.
      Poza tym męczy mnie katar :(

      Usuń
    9. A masz jakieś perspektywy na kolejną?

      Usuń
    10. Tak, tzn. czekam na odpowiedź z jeden firmy to raz. A dwa, zastanawiam się nad własną działalnością ... tak więc na razie dużo niewiadomych i nic pewnego.

      Usuń
    11. Przynajmniej masz przyzwoity fach w ręku... w gębie, chciałoby się rzec :)

      Usuń
    12. Niby tak, ale coraz bardziej mi on ciąży i męczy straszliwie .... długo by o tym pisać.
      Ot, taki paradoks.

      Usuń
    13. To kiszka, krótko mówiąc. Tak źle i tak niedobrze...

      Usuń
  7. Byłam świadkiem jeszcze gorszego - czekam sobie na tramwaj, przystanek przy duzym skrzyżowaniu, kilka pasów ruchu. I z tyłu gdzieś próbuje sie przepchać karetka. I nawet wszyscy się cofają, wygląda to dobrze, aż karetka dojeżdża za pierwszy rząd samochodów. I taki jeden, wielka bryka, słychac łomot muzyki jakieś... nic. karetka stoi za nim miga światłami, wyje tym swoim łiłałiła, a ten nic. Własciwie skończyło się niemal lnczem, bo kierowca obok wysiadł i tamtego prawie wywlókł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takiej sytuacji osobiście przyłączyłabym się do linczujących.

      Usuń
    2. Wcale się nie dziwię, pewnie dołączyłabym prędzej do grupy linczujących, niż tych czekających!

      Usuń
    3. W takim państwie bezprawia, gdzie karaniu poddani są tylko niepełnosprawni za nie do końca świadomą kradzież batonika za 2 zł, tylko lincz pozostaje.

      Usuń
    4. Spoko, ten gość miał sporo szczęścia, bo zdązył zwiać...

      Usuń
  8. A myślałam, że tylko mnie na to szlag trafia i krew troista zalewa na skrajny debilizm lezących jak ćmy ....Bo samochód nie zawsze może zjechać, bo ulice wąskie, bo korki, ale takie palanty mają trociny zamiast mózgu a zwróć takim uwagę to chcieli by Cię zlinczować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolałabym zlinczować te ameby!

      Usuń
    2. Pomogę Ci . Mam w końcu niedaleko !!!

      Usuń
    3. Numerów rejestracyjnych nie zapisałam, bo mnie zatchnęło i władzę w członkach mi odjęło.

      Usuń
    4. A zapamiętać chociaż...?

      Usuń
    5. Nie widziałam ich, bo mi z wściekłości oczy czerwoną mgłą zaszły.

      Usuń
    6. Nie ogarniam.. jeśli można zjechać to po ciul się ładować przed karetkę? Bo może? No mówię - jak ćmy do ognia - wymóżdżone typy

      Usuń
    7. To było na skrzyżowaniu, nie trzeba było nigdzie zjeżdżać, tylko się zatrzymać i przepuścić. Tyle!

      Usuń
  9. Już wiem, czemu serce masz czerwone, jadowite jesteś babsko.

    Ale się z Tobą zgadzam.
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jad mi się uruchamia, gdy mam do czynienia z bezmózgowiem. Ale komplemencik, trzeba przyznać, zgrabny Ci wyszedł :)))

      Usuń
  10. Mi to już nawet klawiatury i języka nie chce się strzępić. Homo nie sapiens chyba...

    Jak to moja babcia mawiała:durniów nie sieją, nie orzą; oni sami się mnożą.
    i nie chce być pesymistą, ale lepiej raczej nie będzie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chcenie tu nie pomoże - realista musi być pesymistą, bo wie, jacy są ludzie i jak w związku z tym świat wygląda.

      Usuń
  11. Oby się znaleźli na miejscu tego, co w karetce. Wystarczy aż nadto!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja chadzam do pracy wedle szpitala z jednej i stacji ratunkowej z drugiej strony. Właściwie każdego dnia widzę karetki na sygnale. I wiesz co mnie nieodmiennie zadziwia? Piesi! Jest zielone idę, co mi tam karetka. Zawsze mam ochotę takiego/taką za kudły z ulicy zwlec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A drzyj, choćbyś miała wszystkie kudły wydrzeć!

      Usuń
  13. Coraz więcej egoistów w społeczeństwie, myślą tylko o sobie i tylko krótkoterminowo. I niestety to się mści, ale czasem po czasie.
    Nie powiem słów, które mi się cisną na usta przy tym.
    W Niemczech samochody na lewym pasie i na środkowym tworzą specjalną trasę przejazdową dla samochodów ratunkowych! I jest specjalne zalecenie, które o tym przypomina przy autostradach.
    Większość się tego trzyma, pojedyncze wozy stoją na swoim pasie i nic ich nie ruszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo wszystko uważam, że i tak w Niemczech jest większa kultura - jazdy i bycia.

      Usuń
  14. Niektórzy mają prawo jazdy i nie wiedzą, że pojazd uprzywilejowany ma pierwszeństwo. Brak słów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I taki potworny brak wyobraźni...

      Usuń
    2. Mam tylko nadzieję, że kiedyś do tych debilnych kierowców, karetka też się spóźni!
      Po co komu bezmyślne społeczeństwo? Czasem się zastanawiam, czy niektórzy "wodzowie" z przeszłości, nie mieli racji.

      Usuń
    3. Jestem zdania, że niektórzy mieli.

      Usuń