środa, 7 czerwca 2017

412. Głupawka cieplna

Wysokie temperatury szkodzą mi okrutnie, tak na organizm, jak na psyche. Ostatni atak głupawki kazał mi się skupić na „bajkach” z cyklu: „A znasz bajkę o?…”. No i spisałam cały udój, jaki miałam we łbie. Może ktoś zna jeszcze jakąś i uzupełni mój zbiór?

Bajka o Iławie: I ława dobra, gdy nie ma łóżka.

Bajka o morzu, panterze i mieliźnie: Może pan tera mie liźnie?

Bajka o dziewannie: Dzie wanna? Będę rzygał!

Bajka o Magdzie: Ma gdzie, a nie ma z kim.

Bajka o manicure: Józek zrobił Mani córe.

Bajka o cygarach: Józek, cy gary umyte?

Bajka o czasie: Cza sie napić!

Bajka o desce: Odesce sie i zara wracam!

Bajka o groszku: Grosz, kurwa, czy nie grosz?

Bajka o dźwigu: Zamknij dźwi gówniarzu!

Bajka o kotkach: Ten mnie miał, tamten mnie miał...

Bajka o boksie: My tu stoimy, a obok sie całują.

Bajka o jabłonce: Miałam ci ja błonkę...

Bajka o Jerychu: Je Rychu, aż miło popatrzeć!

Bajka o muszelce: Zapnij mu szelkę!

Bajka o napięciu: Na pięciu napadło dziesięciu.

Bajka o Napoleonie: Ona po Leonie miała trójkę dzieci.

Bajka o nasturcji: Ona z Turcji syfa przywiozła.

Bajka o gołębiu: Gołem biustem go zwabiła.

Bajka o komendzie: Oko mendzie wybili.

Bajka o Bytomiu: By tom, by tamtom.

Bajka o klopsie: Klop sie nam zatkał.

Bajka o paltociku: Pal, to ci, kurwa, płuca zgniją!

Bajka o powidłach: Po widłach są dziury w plecach.

Bajka o Jacusiu: Ja cuś tu wódki nie widzę!

Bajka o jaśminie: Jaś mi nie oddał forsy!

Bajka o kupie i lotosie: Kupa roboty, a ty lotoslotos!

Bajka o Leszku: Leż, kur... spokojnie!

Bajka o nowinie: Daj no wina!

Bajka o panterze i morzu: Pan tera mi może naskoczyć!

Bajka o romansie: Roman sie rozwodzi.

Bajka o romantyźmie: O, Roman, tyź mie urządził!

Bajka o rozmarynie: Roz Marynie nie wystarczy.

Bajka o senatorze: Władek siedzi se na torze.

Bajka o manifeście: Mani fest dupa urosła!

Bajka o romantyku: Roman, ty kutasie!

Bajka o strzykawce: Szczy kawka na dachu.

Bajka o śledziu, panterze i puszczy: Śledź pan tera żonę, bo sie puszcza.

Bajka o talerzu i nożu: Ta leż spokojnie, a nuż się uda!

Bajka o Tebach: Te by warto poderwać.

Bajka o Tamizie: Tam Izie dali po gębie.

Bajka o apostołach: Jedzcie, pijcie, a po stołach nie rzygajcie!

Bajka o pałacyku i latarence: Pała cyklata renka!

Bajka o Kaliszu: Nie chodź tędy, bo sie okalisz.

Bajka o Kaliszu: Ostroznie jajka liż.

Bajka o tumanie: Tu Manie poznałem.

Bajka o tupecie: Tu pet, tam pet...

Bajka o ceramiku: Cera mi, kurde, wysycha!

Bajka o alei: Idą ludzie, a leją!

Bajka o nożycach: Ano, zyce ci wesołych świąt!

Bajka o analizie: A nalizie ci piasku do dupy na plaży!

Bajka o Ani: Ani mi się waż!

Bajka o barytonie: Bary to nie wszystko.

Bajka o Basi: Oba sikali pod jednym drzewem.

Bajka o apostole: A postoł i poszedł.

Bajka o babci: Bab ci się zachciewa!

Bajka o selerze: ty tu sprzątasz, a ja se leże.

Bajka o basenie: oba se nie dogodzimy.

Bajka o Kiejstucie: Kiej stu cie, to i ja też.

Bajka o Ani: Ani mnie nie wkurwiaj!

Bajka o kapuście: Ta butelka taka pusta!

Bajka o nosie: Odpierdol no się!

Bajka o walizkach: Wali z kibla, aż muchy padają.

Bajka o pile: Gdzie ta piła? Gdzie piła, to piła, ale za swoje!

Bajka o nastrojach: Nas troje na was dwoje.

Bajka o memłonie: Połóż dłonie na mem łonie.

Bajka o Napoleonie Bonaparte: Napol, Leon, bo na parterze zimno!

Bajka o wężu: Sssssssssspierdalaj!

Bajka o jabłonce: Miałam ci ja błonkę...

Bajka o Romantyku: Roman, ty kutasie!

Bajka lilaróż: Lila, rusz dupę, bo goście idą!

Bajka o jajach kobyły: Ja, jako były partyzant...

Bajka o Tytusie: Ty tu sie nie wygłupiaj.

Bajka o Zawiszy i Ance: Mama zawisza firankę.

Bajka o jodle: Tyle jodła, że aż se bekła.

Bajka o borówie: Uważaj, bo rów!

Bajka o mateczce: Gdzie jest ma teczka?

Bajka o anodzie: Ano da czy nie da?

Bajka o komunie: Komu niewygodnie, niech stoi!

Bajka o lipie i bzie: Lipiej być w gaciach niż bez.

Bajka o talerzyku: Ta leży, kurwa, jak nieżywa...

Bajka o mniemaniu: Mnie, Maniu, na tobie nie zależy.

Bajka o nowinie: Daj no wina.

Bajka o Szczepanie: Co robisz? Szcze, panie.

Bajka o naleśniku z dżemem: Leży leśnik na leśniku i drzemie.

Bajka o porze i selerze: Przyszła pora, to se leżę.

Bajka o dźwigu: Zamknij dźwi, gówniarzu!

88 komentarzy:

  1. Bajki o Panterze najlepsze. :D Ciekawe co na to Pantera. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczekamy, może się ustosunkuje :))

      Usuń
    2. Wszyscy mozecie mnie liznac i mi naskoczyc.

      Usuń
    3. Dziękuję, nie skorzystam.

      Usuń
    4. Pantera wymiata :))) I dedykuje wszystkim bajkę o wężu ;)

      Usuń
    5. Pantery lepiej dzisiaj nie tykaj, bo się doczekasz jakiejś niemoralnej propozycji!

      Usuń
    6. Ano tak. Wczoraj przecież był dzień seksu, ale Panterki za bardzo lizać nie będę bo za futrzasta :D.

      Usuń
    7. Pozostaje erotyczne gawędziarstwo.

      Usuń
  2. Jesooo, Ty wpadaj do mnie, u mnie pizga złem i właśnie grzmi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drzyzas, natentychmiast lecę! Ubóstwiam burzę i pizganie złem! W końcu ja zła kobieta jestem...

      Usuń
  3. Pełen szacun, nie tylko dużo, ale i alfabetycznie.
    Przypomniała mi się bajka o pile
    - gdzie ta piła? gdzie piła to piła, ale za swoje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie! Dziękuję i dołączam do listy!

      Usuń
    2. Jeszcze jednado kolekcji:
      Bajka o Memłonie - połóż dłonie na mem łonie.
      Fajne?

      Usuń
    3. Boskie, rzecz jasna :)

      Usuń
  4. Cudowna lista, cudowna głupawka! Obśmiałam się przy każdym, nawet tych nielicznych które znałam! :) Natenczas nic mi do głowy nie przychodzi, ale jak się odetka, to dopiszę coś swojego! :)
    Dzięki Dobra Kobieto za jeszcze większą poprawę nastroju.
    Nie wiem, czy może być to:
    Bajka o nastrojach: nas troje na was dwoje

    OdpowiedzUsuń
  5. Pan tera, a ten drugi pan potem:). Znałam tylko niektóre, więc super sie bawiłam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzieki za glupawke, byla mi zdecydowanie potrzebna :))). Dzisiaj juz mi sie mózg zlasowal i jutro zapowiada sie jeszcze gorzej :(. Kilku dotad nie znalam :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zlasowany mózg wycieka uszami w postaci rzadkiej jajecznicy :)

      Usuń
  7. Bajka o Napoleonie wersja 2: Napol Leon bo zimno.
    Pozdrawiam
    Leslie Warszawski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, Leslie! Jak mogłam zapomnieć! Tak często śmiałyśmy się z moją Teściową z jej męża :) To o Napoleonie Bonaparte było (Napol, Leon, bo na parterze zimno).

      Usuń
  8. O wężu: sssssssssssssspierdalaj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze o jabłonce: miałam ci ja błonkę...

      Usuń
    2. Bajka o romantyku:
      Roman ty kutafonie!

      Usuń
    3. Piękne! A o jabłonce zapomniałam...

      Usuń
  9. Życie mi uratowałaś tymi bajkami, bo mam strasznego doła, a przez Romana jeszcze płaczę ze śmiechu :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam jeszcze
    Bajka lilaróż: Lila, rusz dupę, bo goście idą.
    Bajka o jajach kobyły:Ja jako były partyzant, chciałem wam coś opowiedzieć.
    Niektórych nie znałam. Seler mię rozbawił do łez ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dołączam lilaróż i kobyłę :)

      Usuń
  11. :)) hłe hłe... dobre. 35 lat temu wpisałam bym do zeszytu, bo mam Ci ja taki zeszyt z czasów nastoletnich - zapisywałam w nim takie mądrości
    Bajka o Napoleonie Bonaparte: Napol Leon bo na parterze zimno.
    Bajka O Magdzie: Ma gdzie a nie ma z kim.
    Bajka o Tytusie : Ty tu się nie wygłupiaj
    Bajka o Zawiszy i Ance: Mama zawisza firankę.
    Bajka o jodle: Tyle jodła, że aż se bekła.
    Bajka o Borówie: Uważaj bo rów!
    Bajka o zagubionej mateczce: Gdzie jest ma teczka?
    Bajka o anodzie: Ano da, a no nie da?...
    Bajka o komunie: Komu nie wygodnie, niech stoi!
    Bajka o O lipie i bzie: Lipiej być w gaciach niż bez. ......
    Kontynuować ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kontynuuj, a ja już dopisuję Twoje!

      Usuń
    2. Bajka o mniemaniu mnie Maniu na tobie nie zależy.

      Bajka o nowinie:
      Daj no wina.
      Bajka o O Szczepanie: co robisz? - Szcze, panie.

      i o tupecie:
      Tu pet, tam pet, a popielniczka pusta.

      Usuń
    3. Posikałam się.
      Znaczy, szcze, pani :)

      Usuń
    4. :D :D, oj, nie mogie....

      Usuń
  12. Mieliśmy takie serie na studiach w akademiku. Wszystkie z tych, które znałam, są już podane, oprócz jednej - O Talerzyku.
    A ta leży, kurwa, nieżywa...
    Nawiasem mówiąc, z życia wzięte :-)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Znam tego sporo, ale mózg mi się zlasował lub zawiesił ;).

    W czasach L.O. miałam zeszyt w którym wpisywałam takie cudactwa. Zeszyt zaginął. A szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda. Chociaż ja miałam mnóstwo różnych zeszytów z duperelami, powyrzucałam je i jakoś za nimi nie tęsknię.

      Usuń
    2. Ten był wyjątkowy, bo tylko mój!
      Nie wiem nawet czy przepadł w moim domu rodzinnym, czy w obecnym. Może poniewiera się gdzieś na moim wielkim strychu?

      "Jestem bardzo mocno, silnie zmordowany."
      "Przetapaliśmy tyle."
      To tylko te co przyszły mi do głowy.
      Było tam i trochę bajek i satyry.
      Żadnych nastoletnich pytań innych bzdur!!!


      Te bajki to takie "chwytanie słówek".
      Ja najlepiej robię to na bieżąco ;D

      Usuń
    3. A w moich były opowiadania, powieści i pamiętniki.

      Usuń
    4. Pamiętnik to w innym zeszycie był.Poszedł z dymem. Świadomie.

      Usuń
    5. Każdy mój pamiętnik kończył się na wpisie DROGI PAMIĘTNICZKU ....

      Usuń
    6. U mnie pamiętniki były zapisane obficie, ale pozbyłam się tego kompromitującego dowodu na moją głupotę :)

      Usuń
    7. Pozbyłam się również powieści w pięciu grubych zeszytach. Napisałam ją na pierwszym lub drugim roku studiów i byłam z niej okrutnie dumna.
      Potem przeczytałam ją od nowa tak gdzieś pod koniec studiów i włosy stanęły mi dęba na głowie. Ujrzałam w jaskrawym świetle kicz i szmirę jakich mało na tym padole! Wypieprzyłam bez pardonu.
      Ciekawe, czy to, co piszę aktualnie, też tak skończy... Wolałabym nie, bo zdążyłam się już do tego przywiązać.

      Usuń
    8. Spoko, dzisiaj dzisiaj właściwie wszystko znajdzie czytelnika. Najlepszy dowód - czytujesz moje wypociny :-) Albo: skoro ludzie oglądają telenowele południowo-amerykańskie, to przecież nie można im podtykać pod nos do czytania czegoś ambitniejszego... Piszę to pod katem tej powieści pisanej na studiach :-)

      Usuń
    9. Powieść napisana na studiach to była katastrofa po prostu. Dzisiaj... widzę, co się czyta, więc to, co piszę teraz być może nie będzie aż tak bardzo odstawać od standardów :))) W tym wypadku jednak nie do końca o to chodzi... Ja ją po prostu muszę napisać. Odczuwam takie... wewnętrzne ponaglenie.

      Usuń
  14. A o apostołach już było? Jedzcie, pijcie, spożywajcie, a po stołach nie rzygajcie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przegapiłam, było... Przytłumienie alergią robi swoje :P

      Usuń
    2. Każdemu się zdarza coś przegapić.

      Usuń
    3. Ja bardzo lubię o apostole: A postoł i poszedł.

      Usuń
  15. Bajka o naleśniku z dżemem: "Leży leśnik na leśniku i dżemie

    OdpowiedzUsuń
  16. I jeszcze o porze i selerze: "Przyszła pora to se leżę" :)
    Pozdrawiam i dzięki za ubaw do łez!

    OdpowiedzUsuń
  17. Oczywiście małe sprostowanie - powinno być "drzemie" od "drzemki", a nie od "dżemu".

    OdpowiedzUsuń
  18. Przytoczyłaś tych bajek tyle, że moja inwencja nie jest w stanie niczego już sobie przypomnieć.
    Chyba, że bajka o groszku ("grosz ku....a mi na nerwach") ;) Słyszałam to milion lat temu.

    Miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bajkę o groszku znałam w nieco innej wersji, nie mam pojęcia, dlaczego ją przegapiłam! Natychmiast dodaję.

      Usuń
  19. Kocham upały.
    Ale bajeczki świetne. :)
    Pozdrawiam - chciałam napisać - ciepło,
    ale napiszę - serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nienawidzę.
      Jestem kompletnie zdechła.

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. Nie było. Zamknij drzwi gówniarzu!

      Usuń
    2. Cholera! Przecież to też doskonale znałam!

      Usuń
    3. Muszę już być bardzo stara i sklerotyczna...

      Usuń
    4. Niegrzecznie zaprzeczę :)

      Usuń
    5. W sensie że co? Że NIE MUSZĘ?

      Usuń
    6. No, że nie stara - to się wie. Ale sklerotyczna to chyba jednak tak :)

      Usuń
    7. No i prześlicznie. To się nazywa równowaga w przyrodzie :))

      Usuń
  21. Znam jeszcze o pałacyku i latarence.
    "Pała cyk i lata ręka" ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, przepraszam - jest wpisane :)

      Usuń
    2. Niekoniecznie. Każdemu się zdarza coś przegapić.

      Usuń
  22. O 4.30 czytałem wpis Ozon i było dokładnie tak jak jest do tej pory tzn. Płock a o Rzeszowie wspomniała nawiązując o wcześniejszej wizycie wujka. Krytykowałem ją wielokrotnie za bzdury które wypisywała na blogu ale akurat ten wpis jest OK.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, przecież nie jestem nieomylna.

      Usuń
  23. Znając Ciebie dostałabyś jeszcze większej głupawki jakbyś była tu gdzie ja teraz jestem. 30 stopni i obowiązkowy garnitur. Konferencja w Barcelonie. Do piątku. I, praktycznie, brak prywatnego czasu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam 3 lata temu. Nie podobało mi się :) W garniturze nie dostałabym głupawki, tylko zwyczajnie bym umarła.

      Usuń
    2. Nie opłaca mi się umierać. Mam bilet powrotny dla siebie. Zwłoki wozi się jakoś inaczej. Drożej i w trumnie raczej. Nie zabrałem trumny i biletu dla swoich zwłok. Muszę wrócić żywy. Tak będzie prościej. Mimo upału i garnituru.
      Pozdrawiam

      Usuń
    3. Rozumiem Cię doskonale. Z tych samych powodów wróciłam stamtąd w charakterze zwłok, ale dających oznaki życia :)

      Usuń
  24. Ładna kolekcja bajek !!! Okazało się, że ja też je znam. Kiedyś ze znajomymi wymyśliliśmy bajkę o Szczeglinie - to wieś, w której mieszka moja koleżanka. Oto bajka:
    Policja zatrzymuje mężczyznę stojącego na poboczu drogi. Pytają się go: Co pan robi? - Szcze glino. - odpowiada tenże.

    OdpowiedzUsuń