sobota, 4 listopada 2017

439. Idioci żyją wśród nas



Przykład nr 1.

Dzwoni telefon mojego brata.

- Słucham.
- Dzień dobry, moje imię Łazarkiewicz Ilona. Czy rozmawiam z panem Biernacki Igor?
- W zasadzie tak, ale ja się, proszę pani, odmieniam.
- Aha, to może ja zadzwonię później.

Przykład numer 2

Bar samoobsługowy, mama z małą dziewczynką.

- Co chcesz jeść?
- Frytki.
- Ile tych frytek?
- Troszeczkę.
- Dobrze. I co jeszcze?
- Chcę udko.
- Nie.
- Dlaczego?
- Bo dzisiaj jest piątek. Coś innego.
- No to chcę sznycelka.
- Nie, bo dzisiaj jest piątek. Nie będę kupowała mięsa w piątek!
- No to co mogę?
- O, to możesz.
- A co to jest?
- Mięsko w sosie.
- No ale dzisiaj jest piątek.
- To nic, ty jesteś malutka, ty możesz.

Przykład numer 3

Humanistka do humanistki

- Jak ja nienawidzę tego antyku!
- Dlaczego?
- A idź, babo, same bajki oparte na tych wyssanych z palca pierdołach.
- Jakich pierdołach?
- Mitologii.
- Zwracam ci uwagę, że taką samą antyczną mitologią wyssaną z palca jest Biblia.
- To co innego.
- Tak? A dlaczego?
- Bo ja jestem bardzo wierząca i lubię Biblię!

125 komentarzy:

  1. Przepraszam... To ja jednak zadzwonię później.

    OdpowiedzUsuń
  2. Idioci żyją wśród nas - zauwazyla bystro Frau Be, jakby nikt o tym juz od dawna nie wiedzial.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, wszystkie tematy, które podejmuje mało bystra Frau Be, zostały już odkryte i opisane.
      Pozostaje ustąpić pola tym bystrzejszym, którzy z każdym jednym postem podejmują coraz to nowsze, świeższe, bardziej odkrywcze tematy - i dać sobie spokój z pisaniem blogu.
      Wezmę to pod rozwagę.

      Usuń
    2. Ani mi się waż! Masz być i już!

      Usuń
    3. Cóż, żadnych odkryć już nie do konam, więc po co?

      Usuń
    4. Poco to sie nogi noco, bądź sobą, to wystarczy!

      Usuń
    5. Przez komputer nie czuć. Przez telefon zresztą też!

      Usuń
    6. Jesli Cie urazilam, to przepraszam. Ale tych idiotow jest tylu, ze zdazyli mi spowszedniec. Czasem mam wrazenie, ze swiat sklada sie z samych idiotow. A moze to ja nie jestem normalna?

      Usuń
    7. Człowiek, który zastanawia się nad tym, czy jest normalny lub podejrzewa, że nie jest - JEST normalny.

      Usuń
  3. Co do błyskotliwych rozmów przez telefon, przypomniała mi się sytuacja sprzed lat. Zadzwoniła do nas Babeczka w sprawie skuchy w dostawie.
    ja: proszę mi powiedzieć kto jest podpisany na fakturze.
    B: nikt nie jest podpisany.
    ja: jest na dole.
    B: naprawdę nie ma.
    ja: naprawdę jest, faktury generujemy przez system, podpis robi się automatycznie, jest na dole.
    B: (chwila konsternacji,słychać szmery i postękiwania w telefonie) wie pani co, bardzo przepraszam, biust mi zasłonił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To życie, nie idiotyzm!

      Usuń
    2. Nie zaprzeczę. W końcu to biust :)

      Usuń
    3. Trudno się z Tobą nie zgodzić. Idiotyzmy koncertowe. Ten z kurczakiem, kotletem i czymś tam w sosie, nie jest taki głupi. Post (tak bardzo formalnie) dotyczy osób dorosłych. Dzieci, osoby starsze i chore nie są nim objęte. Kurczak i kotlet mogę być tu traktowane nie tylko jako mięso, ale jako przysmak. Coś tam w sosie jest tylko potrawą.
      Pa

      Usuń
    4. Bzdura, bzdura i jeszcze raz bzdura, dziecko żelazną logiką pokonało bezdenną głupotę matki.

      Usuń
    5. Może "mięsko" w sosiku było od Krisznowców :D
      A skąd wiadomo, że to humanistki były?

      Usuń
  4. Rechoczę i nie mogę przestać! Mam parę podobnych w zakładce anegdoty :-)
    sama kiedyś zapisałam się w statystykach: odwiedził nas pan bezdomny , dałam mu suchary i coś tam z lodówki, a mąż na to, że pan bezzębny, to niech moczy w herbacie, ja mężowi na to i mąż nie lepszy bo dał mu czapkę z barana...w lipcu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale nie rób z męża idioty!

      Usuń
    2. Oboje nieźle wypadliśmy, więc remis!

      Usuń
    3. Jednak stwierdzam z ubolewaniem, że to jeszcze nie fascynująca faza zidiocenia.

      Usuń
    4. No cóż, widocznie nie rozwinęliśmy się dostatecznie w tej dziedzinie...

      Usuń
    5. Ćwiczenie podobno czyni mistrza 😊

      Usuń
  5. Wnuk w imieniu babci dzwoni z reklamacją rachunku telefonicznego.
    Operator - proszę godność babci
    wnuk - moja babcia nie ma godności

    OdpowiedzUsuń
  6. W piekarni:Przepraszam z czym są te jagodzianki?
    W centrali robnej: Mam takie pytanie z czego są te kabanosy z łososia?
    W zaprzyjaźnionej knajpie:
    -Ile kosztuje kawa z mlekiem?
    - 6 złotych.
    - A czarna?
    - 5
    - Czarną poproszę
    Po chwili.
    - Przepraszam czy może mi tu pan dolać trochę mleka, ta kawa jest za mocna!
    O rozmowach z rodzicami moich uczniów nie wspomnę 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poproszę orange juice... Może być jabłkowy.

      Usuń
    2. Akurat epizod w centrali rybnej nie dziwi, bo ja wiem z czego te kabanosy, na pewno nie z łososia!

      Usuń
    3. Po co w ogóle jeść takie świństwo?

      Usuń
    4. Ja wiem, ze mi nikt nie uwierzy, ale moja klasowa kolezanka niedlugo przed matura w obecnosci mojej I jeszcze kilku osob z autentycznym zdziwieniem zapytala: - a co to jest PENIS? Odpowiedzi wtedy nie dostala, bo z niedowierzania wszystkich zatkalo, ale jak sie juz sama na wlasna reke dowiedziala, to puszczala sie na lewo I prawo!

      Usuń
  7. Ja sama mam kilka "perełek" na sumieniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błagam, chyba nie takie!

      Usuń
    2. ojjjjjjj.... no może nie takie, ale też wstyd się przyznać jak debilne - ale bycie idiotą ułatwia życie, słowo , spróbuj kiedyś

      Usuń
    3. Pamiętaj, że gdzieś na świecie jest debil, który właśnie ciągnie drzwi, na których napisali PCHAĆ

      Usuń
    4. Wiem, że ułatwia. Od dawna marzę o byciu debilką.

      Usuń
    5. P. S. Wiesz, po czym poznać, że blondynka otwierała drzwi z napisem "Ciągnąć"?

      Usuń
    6. Po śladach szminki na klamce.

      Usuń
    7. Ciekawe, czy farbowanych też to dotyczy.

      Usuń
  8. jakie to szczęście jest - darmowy kabaret. wystarczy się przytulić i już można zawodzić ze szczęścia. Zbieraj, hałduj i jak kolekcja urośnie otwieraj kabaret. pierwsza liga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to wszystko bardzo w Twoim klimacie - bo zaobserwowane, a raczej zasłyszane...

      Usuń
    2. jeśli się zaraziłaś, to na skargę nie przychodź - lekarstwa nie mam. żyję z tym inwentarzem w zgodzie, więc nie jest złośliwy dla mnie i spać mi pozwala.

      Usuń
    3. Dla mojego snu szkodliwy jest tylko budzik w połączeniu z wrodzonym poczuciem obowiązku.

      Usuń
    4. to kłopotu nie masz - kariera sceniczna czeka - jak hałda treści podsłuchanych wypiętrzy się odpowiednio wysoko

      Usuń
    5. Pozostaje namierzyć hurtową ilość idiotów, ale to nie powinno nastręczyć trudności.

      Usuń
    6. Nie nastręczy. Tego towaru ci u nas dostatek!
      ;)))

      Usuń
    7. I co z tego? Wnioski są smutne! Sądzę, że gdzieś jest popełniany błąd. Wychowawczy? Nie wiem jaki, ale jest!

      Usuń
    8. Systemowy. Tylko że to już jest nie do naprawienia.

      Usuń
  9. podobno 5% populacji to osobniki...hm... poj.....ane. wiem, to brzydkie słowo jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam. Są i osobniki poj...ne pozytywnie ;)

      A jeśli chodzi o idiotów, debli czy ładnie nazywając półgłówków(nawet ćwierćgłówków) to im dłużej żyję na tym je...ym padole tym więcej ich spotykam. Dziwne c'nie?
      A może to ja jestem jakiś odchyleniec? ;)

      Usuń
    2. Nie, jesteś najnormalniejsza w świecie. Po prostu głupota jest łatwa, a ludzie są wygodni.

      Usuń
    3. O czym świadczy większość tychże;)
      Teraz myślę,że współżycie, nawet na małą odległość z takimi osobnikami bywa bardzo uciążliwe. Często utrudnia życie.

      Usuń
    4. Na takie (jak opisałaś powyżej) idiotyzmy pozostaje ciężki wzdech...Nie nawrócisz i nie wytłumaczysz takich. Po prostu homo nie sapiens.

      Chociaż...dla nich my jesteśmy idiotami ;))).
      Czyli punkt widzenie zależy od siedzenia (chociaż ja twierdzę, że czasami należy wstać i spojrzeć .z innej perspektywy).

      Ale ewidentny idiotyzm omijam jak się da!

      Usuń
    5. Idioci brak świadomości, a to oznacza, że jego zdanie nie jest miarodajne.

      Usuń
    6. Nie wiem czyja to wina. Sądzę jednak, że to wina szkół wszelakich. Uczniów się oszczędza, żeby się biedactwa nie przemęczyły. Skutkiem takich działań wychodzą ze szkół półgłówki, niedouki jakieś. Pamiętam czego wymagano od uczniów, kiedy ja chodziłam do szkoły a czego wymaga się obecnie. To jakieś kpiny są. Uczeń nie zna tabliczki mnożenia na pamięć!? Bo co? Bo za dużo będzie umiał?
      Uczenie się wielu rzeczy na pamięć sprzyja rozwojowi umysłowemu. Im więcej trudności przed mózgiem, tym bardziej on się rozwija.
      Co ja tam będę ...jeśli obecnie rządzące głąby tego nie wiedzą...
      Zasada jest jedna we wszelkich dziedzinach życia. "Organy nieużywane ulegają zanikowi".
      Howgh!

      Usuń
    7. Oczywiście, że systemu oświaty. Sprawę położyła reforma, która wprowadziła kombinację: gimnazja + zalizać tumana + zagłaskać chama + uczeń ma same prawa + nauczyciel nie ma żadnych praw, ale za to same obowiązki. Świat potrzebuje idiotów, żeby nimi orać za darmo. I żeby nie było nieporozumienia - to nie "obecny rząd" zrobił tę rozpierduchę, bo stało się to wcześniej. W czasach PRL byle cymbał po zawodówce wiedział i umiał więcej niż teraz magister-debil, który nie umie się podpisać bez błędu. No, ale przecież "komuna" była zła, a potem zrobiło się cudownie. I masz efekty tej cudowności.

      Usuń
    8. Uczniów to się dzisiaj uczy mnóstwa pierdół i chętnie wypisuje zaświadczenia o dysfunkcjach. Nie powiem, bo i jak ja chodziła do szkoły, to musiałam wiedzieć jak wygląda pantofelek, natomiast nie nauczono nas odróżniać roślin spotykanych w Polsce na każdym kroku :P A dzisiaj? Miałam w ręku przez chwilę podręcznik do religii do klasy VI podstawówki - dramat...

      Usuń
    9. Jaki przedmiot, taki podręcznik...

      Usuń
    10. Ktoś to dopuszcza do druku i "nauczania"

      Usuń
    11. PS Kilka lat temu miałam numer te. przeniesiony z T-Mobile do innej sieci i taki stan trwał już ze dwa lata. A tu pewnego pięknego dnia dzwoni do mnie konsultant T-Mobile i po przedstawieniu się (Imię, nazwisko, dzwonię z T-Mobile) zaczęła się gadka" Mamy dla pani 2400 darmowych minut". Szkoda, ze to był telefon, bo na pewno minę miał "bezcenną", kiedy poinformowałam go, że numer, pod który dzwoni, od dwóch lat jest w innej sieci :)

      Usuń
    12. No właśnie, "nauczania". Jaką wiedzę i jakie umiejedności zdobywa się na religii?

      Usuń
    13. Konsultantami w takich firmach nie zostają chyba intelektualiści-giganci.

      Usuń
    14. Przestań tu szukać intelektualistów!
      W dużych firmach czy korporacjach pracownicy nie są od myślenia. Oni są od odwalania czarnej roboty. Przy czym, wpaja im się, że to robota bardzo ważna i niezbędna dla Świata. Howgh!

      Usuń
    15. Frau! Osłabiasz mnie.
      Świat korporacyjny stanął na głowie i jak na razie stoi, siłą zbajerowanych pracowników, którym zależy li i wyłącznie na wypłacie.

      Usuń
    16. Na lekcjach religii to "Bajarka opowiada", tylko że trochę co innego.
      "Bajarka opowiada" była to książka dla dzieci z bajkami. Z dużą ilością bajek:)

      Usuń
    17. Czy to ja szukam intelektualistów?

      Usuń
    18. Co do religii, to oczywiste. Baju, baju, będziesz w raju. Tylko że szkoła to nie miejsce na bajanie.

      Usuń
    19. Dla mnie też "religia" zawsze była "przedmiotem" bardzo nieprecyzyjnym - ni to historia kościoła / religii, ni to teologia. Gatki o niczym, stwierdzenia "tak, bo tak" i "nie, bo nie"...

      Usuń
    20. Wiedza? Jaka i o czym?
      Umiejętności?
      Nic, nic, nic.

      Usuń
    21. Droga Frau. "Osłabianie" w moim rozumieniu, to głupota gigant wielu naszych współobywateli, która to głupota ma dziwne objawy i przeróżne też. Nie wszyscy muszą wszystko wiedzieć i na wszystkim się znać. Jednak...jakieś podstawy trzeba mieć. "Osłabianie" to gdy słyszysz androny z ust ludzi, których nigdy o nie nie posądzałaś i nie posądziłabyś.

      Usuń
    22. Czy to oznacza, że osłabiam Cie, plotąc androny i głupoty?

      Usuń
    23. Ty , to zupełnie inna sprawa. Ty je pleciesz, żeby rozbawić takich jak ja, czytaczy:) A jest ich wielu:)
      :))))

      Usuń
    24. Końca z Tobą nie dojdzie - jesteś mistrzynią plątania się w zeznaniach! :)

      Usuń
    25. Nie, nie jestem. Tylko komentarz na blogu zmusza do skrótów. Być może stąd pewne niedomówienia. Jak ja mam to krótko napisać? No jak?

      Usuń
    26. Poczytałam swoje wpisy i faktycznie, czasem są dziwne. Niezamierzenie dziwne. Należy jednak uwzględnić brak złych intencji.
      Trzymaj się:)

      Usuń
  10. Klik dobry:)
    No, to miałam humor przy porannej kawie.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przynajmniej jedna z nas miała miły poranek...

      Usuń
  11. A mnie sie bajbardziej pierwszy podoba :-)
    Jak tu juz ktos przede wmna stwierdzil, bycie debilem sie czesto oplaca. Polecam czasami pocwiczyc. Ni tylko ubaw mozna miec, ale tez i jakies korzysci :-)))

    OdpowiedzUsuń
  12. A jak tam szanowny braciszek Twój? W co się w końcu odmienił?? ;)))
    Padłam po przeczytaniu :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pękł był ze śmiechu, więc odmienił się w szczątki :)

      Usuń
  13. Ubawiłem się setnie, oj tak... I nawet troszku przeraziłem. Jednak racja, że głupich nie sieją...

    Podobną sytuację jak z przykładu 1 mamy często z różnymi telemarketerami... Ech, życie...

    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To właśnie było coś w rodzaju telemarketerki.

      Usuń
  14. Ło matko, ale się uśmiałam, najpierw u Jotki o natręctwach,teraz u Ciebie. Jednak Einstein miał rację, że dwie rzeczy są nieskończone: ludzka głupota i Uniwersum:_
    Pozdrowienia cieplutkie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak wszechświat nie jest tak niebezpieczny jak głupota.

      Usuń
  15. Dzwoni telefon mej siostry..
    _Czego,pytam grzecznie?
    Ciąg dalszy nastąpi,oczekuję na propozycje..

    OdpowiedzUsuń
  16. O rany matulu! To ja chyba pójdę odpocząć... Czyli może zadzwonię później.
    I to z mięskiem... Wszystko świadczy o tym, że Twoja teza została udowodniona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to nawet nie ja ją udowadniałam.

      Usuń
  17. Tak sobie siedzę i myślę.. Tak ogólnie w świecie mężczyzn panuje przekonanie,że kobietki,a zwłaszcza blondynki,to istoty głupie bez dwóch zdań..Zawsze byłem kontra temu poglądowi! Kuuna nać!
    A dlaczego jam przeciw jest?..A dlatego,że jak wyżej blog Frau be to kwintenscencja humoru i satyry.A jak wiadomo,humor i satyra to wyrażny objaw inteligencji..No co!Nie podoba się to w ryj i do piachu!
    To wyżej to do debilnych facatów..
    A teraz do rzeczy..Kobietki,jesteście absolutniasto wspaniałe(wiem coś o tym)..I nie przejmujcie się jakimiś debilami.tj.facetami,którzy uważają się za mężczyzn,a są pospolitymi dupkami.Teraz ja po jugosłowiańsku wniosę toast:"Haj żiwe kobitki,haj żiwe!
    Nooo,to teraz czekam na reakcję Frau..Albo wyrwie mi głowę,albo pogłaszcze..Jak myślicie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie nie mam powodu, żeby Ci wyrywać cokolwiek. Dodam tylko, że nie jestem blondynką, ani naturalną, ani nienaturalną. Wręcz odwrotnie. Mimo to nie sądzę, żeby kolor włosów cokolwiek załatwiał...

      Usuń
    2. Zawsze niezmiernie mnie intrygowało skąd wzięło się ogólnie przyjęte twierdzenie o mizernych walorach intelektualnych blondynek. Sama nie mogę mu zaprzeczyć wszak jestem tylko blondynką, a do tego śmieszą mnie kawały o blondynkach. No ale co ma dupa do wiatraka?!

      Usuń
    3. Sama wiesz, jak jest - światem rządzą schematy i stereotypy, co z zasady jest głupie, więc nie należy zwracać uwagi. Ważne jest co innego - po czterech dniach morderczego poniewierania miałam do Ciebie właśnie napisać z żądaniem informacji, czy żyjesz. Bez względu na jakość tego życia, widzę, że jeszcze się w Tobie tli i to mnie najbardziej cieszy.

      Usuń
    4. Myślę, że w kulturze melanina urasta do rangi bóstwa, stereotypy i przywary są tylko niewielką składową jej potęgi, lata wojen i okrucieństw ku czci tego wspaniałego pigmentu to jest to, co ludzie lubią najbardziej.
      Targa mną poważna melnachujnia (przepraszam za obsceniczny język, ale pasuje)

      Usuń
    5. Dupa tam obsceniczny. Słowotwórstwo to piękna dziedzina języka, jeśli używa jej się sensownie, co niniejszym uczyniłaś i pałam z tego tytułu zachwytem.

      Usuń
    6. Pomijając literówkę, którą dopiero teraz zauważyłam.

      Usuń
    7. Oko ludzkie ma to do siebie, że postrzega wyraz jako całość (oczywiście oko umiejące czytać). Dlatego nie zauważamy literówek (ja też nie zauważyłam).

      Usuń
    8. ja zauważyłem, ale nie przeszkodziło mi to przeczytać ze zrozumieniem. zaś niepokój w kwestii obecności tej otóż Linki wyraziłem odrobinę mniej donośnie, bo poza publiką, jednak mnie również cieszy, że to tylko literkowy niedowład.

      Usuń
    9. Literówki a czytanie ze zrozumieniem... Jakaś nowa dysertacja mogłaby powstać.

      Usuń
    10. i kolejny doktor, albo profesor, który w niezrozumiałych słowach na pięciuset stronach opowie o różnicach pomiędzy? nie podrzucaj pomysłu, bo jeszcze się spełni.

      Usuń
  18. Noo,jeszcze głowę mam na miejscu..Znaczy się,że Frau śpi..Czekam na wyrok,chociaż jestem pewny..No bo czy Frau urwała by głowę zwolennikowi kobiet??? To by się pogrążyła w otchłani..Co nie,kobietki???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, spałam. Wbrew pozorom nie urywam głów, tylko po prostu wybieram, z kim chcę mieć do czynienia, a z kim nie.

      Usuń
    2. Ale fajnie jest! Frau mi łeb nie urwała i we zwiazku ze stym jeszcze żyję. Jeszcze mnie nie skasowała,ale czuję burzę. A Ona jak dowali,to ratujcie się ludy i narody! Ja na ten przykład to ginę jak Mandzia w krzakach. Inni mogą mieć inne metody obrony,ale ja preferuję moją..Tj.poddaj się,bo to przecież nie masz szns..to tylko kobietka,nie zabije Cię,a
      wykorzysta..A takie wykorzystywanie..Ło Jezu..Jezusisku!..

      Usuń
    3. Kobietki,jesteście urocze,ocze.ocze..Bez was to nam,facetom,tylko zdychać i patrzeć,kiedy koniec świata nastąpi..Hougch!

      Usuń
    4. A teraz czas na Frau..Albo mnie łupnie,albo..nie wiem co..Ale powodów do łupnięcia nie ma..Może coś wymyśli? Kobietki,czekajmy..

      Usuń
  19. Frau,tak sobie siedzę i myślę,patrząc na Twe zdjęcie..
    Dlaczego tak urocza kobietka obrała sobie tak paskudny nick???Przecież Baba Jaga to symbol brzydoty i wogóle wszystkiego najgorszego..
    A tu tak urocza kobietka..
    Mamo,ja wariat,kup mi komisariat!

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam nadzieję ale oprzytomniałam.
    Kobietki...
    Też coś !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ozonko,Ty przecież też jesteś uroczą kobietką..czy masz coś przeciw? Ale tam..gdzie się umówimy? Ostregam:tak cudowna kobietka może być pożarta na już,na dzień dobry!

      Usuń
    2. Mam przeciw!
      Kiedyś , na takie "podrywanie" mówiło się "końskie zaloty".

      Usuń
  21. Przytoczone przez Ciebie przykłady ludzkiej głupoty, są bardzo zabawne i sensownie dobrane. Ukłony

    OdpowiedzUsuń
  22. O proszę, a myślałam, że zawsze masz ostatnie zdanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ostatnie zdanie to ja tak cihutko,skromniutko,a kto woli to leeew! Czy mogę wyjść siusiu??..

    OdpowiedzUsuń