niedziela, 3 grudnia 2017

441. Maroko: cuda marrakeskiej medyny

Dwiema najstarszymi murowanymi budowlami w Marrakeszu (jedynymi w momencie ich powstawania) są reprezentacyjna brama Bab Agnaumeczet al-Kutubijja.
Bab Agnau znajdująca się w południowej części medyny jest najpiękniejszą z dziewiętnastu bram miasta, zbudowaną jeszcze w XII wieku przez sułtana Jakuba al-Mansura.


Stanowiła reprezentacyjne drzwi do kasby (twierdzy) – dobrze obwarowanej rezydencji władcy. Wzniesiono ją z niebieskiego wapienia i ozdobiono ornamentami kwiatowymi oraz wersetami z Koranu.


Al-Kutubijja to największy meczet w Marrakeszu. Początki budowli sięgają 1147 r., kiedy to powstał prototyp. Rozebrano go po dziesięciu latach, gdyż błędnie wyznaczono kiblę (kierunek, w którym muzułmanie powinni zwracać się w czasie modlitwy). Dopiero w 1199 r. meczet został skończony. Al-Kutubijja tłumaczy się jako „meczet sprzedawców książek”, gdyż obok niego rozkładali swoje stragany handlarze księgami.



Najpiękniejszą wizytówką meczetu jest 69-metrowy minaret zbudowany w tradycyjnym stylu marokańskim – podobno najwspanialszy nie tylko w Maroku, ale i w całej Afryce.


Ozdobiony jest rzeźbieniami w kamieniu, typowym marokańskim fryzem z płytek zellidż i charakterystycznymi blankami zwężającymi się ku górze (merlonami).



Pierwotnie był w całości pokryty zellidżem i barwnymi tynkami. Zwieńczony został żebrowaną kopułą, na szczycie której znajdują się cztery pozłacane kule z miedzi.


Trzy największe symbolizują trzy najważniejsze meczety islamu: w Mekce, w Medynie i w Jerozolimie. Z czwartą, najmniejszą, wiąże się legenda wyjaśniająca jej pochodzenie. Gdy żona sułtana Jakuba al-Mansura złamała post w czasie Ramadanu, w akcie ekspiacji kazała przetopić na kulę całą swoją złotą biżuterię i umieścić ją na szczycie minaretu.
Drewniana konstrukcja obok kul to drzewiec, na którym wywieszane są biała lub czarna flaga, które informują o tym, kiedy odbędzie się kazanie (czarna informuje, że nazajutrz, biała – że jeszcze tego samego dnia).
Jeszcze jedna legenda związana z minaretem głosi, że w dawnych czasach mógł wchodzić do niego tylko niewidomy muezin, ponieważ ze szczytu można było zajrzeć do haremu.
Wieczorem minaret jest pięknie podświetlony. Podobno roztacza się z niego widok zapierający dech w piersiach, ale nie miałam możliwości stwierdzić tego osobiście, gdyż niemuzułmanie nie mają do niego wstępu. Jest jednym z najważniejszych miejsc w kulturze islamu.
U stóp minaretu znajduje się biała kubba z kopułą – grobowiec marabutki Fatimy Zahry, córki XII-wiecznego marabuta (islamskiego świętego). Według legendy Fatima była tak niewinna, że zamieniła się w białą gołębicę.



Przy okazji namierzyłam w grupie palm nieopodal meczetu jedną nieco innego gatunku. Uznałam, że to całkiem dobry pomysł – zdecydowanie lepiej się komponuje z otoczeniem niż nasze beznadziejne betonowe słupy na skrzyżowaniach.



98 komentarzy:

  1. To jest przekaźnik komórkowy albo antena tv...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komórczak chyba raczej. Ale bardzo mi się spodobał, nawet nie od razu zauważyłam, że ta palma jakaś inna od innych.

      Usuń
    2. Bo to sprytnie zrobione jest. Nie tak ajk nasza palemka, co to ni w pięć, ni w dziesięć :)

      Usuń
    3. U nas na Żwirowni i na dachu Plazy też są palemki, ale przynajmniej żywe. Ta stołeczna jest beznadziejna. Ale cudna zima u nas...

      Usuń
    4. Początek dobrze się zapowiada, chociaż to, co napadało już częściowo znikło. Ale jest mrozek i bardzo piękny dzień był, to jest nadzieja, że jeszcze trochę ten śnieżek poleży:)

      Usuń
    5. A tutaj biało! Biało! Cudnie! Ach, ach!

      Usuń
    6. A tam takie piękne, niebieskie niebo. Jeśli tam kiedykolwiek pojadę to będę leżeć odłogiem i się w to niebo gapić. Do oporu.

      Usuń
    7. Fajnie tam. Ale moje miejsce na ziemi jest na Maderze i nigdzie indziej...

      Usuń
    8. Wyspa wiecznej wiosny... Jak miód, jak wino, jak same skwarki :D

      Usuń
    9. Tylko nie wino. Tylko nie wino!

      Usuń
    10. Chociaż akurat Madera (słodka li i jedynie) mi smakowała. Tylko że to jest wino nietypowe.

      Usuń
    11. Wiem, piwo li i jedynie :)

      Usuń
    12. Hmmm... Nie pamiętam, kiedy piłam jakiś likier; nie, pamiętam, przecież w Bieszczadach siorbałam becherovkę, ale coś mi w niej nie pasowało.

      Usuń
    13. Becherovka jest podwójnie wstrętna, bo rzadka i ziołowa. Miałam na myśli takie gęste, słodkie jak Advocat albo inne. Kawowe, waniliowe, owocowe...

      Usuń
    14. Advocata kiedyś sama zrobiłam. Trzeba go było łyżką ze słoika wyjadać, ale pyszny był. Może by ukręcić? Spirt mam... Wiem, anyż mi w niej nie leżał.

      Usuń
    15. Ja bym ukręciła natychmiast!

      Usuń
  2. FrauBe, czy ja dobrze slysze? Zachwycasz sie zima? To jestes bardziej zboczona niz myslalam.
    Oraz tak samo nie podoba mi sie przepych islamski, jak i katolicki, moga spokojnie konkurowac o palme pierwszenstwa w kiczu i pysze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się ornamentyka wschodnia podoba, nie jest taka wieśniacka jak polskokościółkowa. A zimę lubię od zawsze i nie rozumiem, dlaczego dopiero teraz się zdziwiłaś.

      Usuń
    2. Skąd masz zimę? Dawaj zimę!

      Usuń
    3. Z nieba. Bielusieńko mam i pada cały czas. Cudnie jest!

      Usuń
    4. Zazdraszczam. Ale ja za to poczyniłam potwora, jestem brudna, obolała, zmęczona i przeszczęśliwa. Mam święta już!
      Wiadomo jak ta cziksa złamała post? Obstawiam, że wszamała kebsa.

      Usuń
    5. Mówi się "ojebać kebsa", przypadkiem wiem :)
      Zazdraszaj, co ja poradzę, że mieszkasz w takiej beznadziejnej stronie naszego paskudnego kraju? A ten potwór to co?

      Usuń
    6. hyhyhyh w życiu nie powiedziałam "ojebać kebsa" :D Zabazgrałam całą ścianę! Narysowałam sobie święta, jestem lepsza od marketów!

      Usuń
    7. Jesteś równie beznadziejna jak hipermarkety! Nienawidzę przedwczesnych wytrysków.

      Usuń
    8. Sranie w banie. Jest grudzień? To już można. Poza tym moja "świąteczna atmosfera" nie jest standardowa i Twoje wytryski mogą się schować.

      Usuń
    9. Jest grudzień i wszystko trzeba robić w swoim czasie. Najpierw urodziny mamy, potem Mikołaj, urodziny Letniej, moje urodziny i dopiero święta. Lubię święta mieć w święta, a nie wyrzygać się nimi zaraz na początku miesiąca, między mamą a Mikołajem.

      Usuń
    10. A mnie to nie przeszkadza. Od mikołaja zaczynam słuchać świątecznych piosenek, które uwielbiam, a lampki są zawsze w pytkę. Dobra, może ciut się pośpieszyłam, ale wczoraj się nastroiłam świątecznie, a dzisiaj jeszcze miałam nadmiar energii, którą musiałam spożytkować albo rysując, albo wyburzając ścianę nośną siedziby ZUSu. Wolałam nie łamać prawa przed świętami, więc powstał potwór. Święta w święta są za krótkie.

      Usuń
    11. Mnie przeszkadza i wkurza.
      Nie cierpię na nadmiar energii, wręcz przeciwnie, gdyby jednak dopadła mnie taka przypadłość, to zdecydowanie wolałabym wywalić wszystkie ściany instytucji, w której jutro muszę się znaleźć o siódmej w nocy.

      Usuń
    12. Bo Tobie przeszkadza cała masa rzeczy, a wkurza Cię jeszcze więcej :D

      Usuń
    13. Wkurza, bo zjedzenie miodu PRZED zjedzeniem miodu jest beznadziejne.

      Usuń
    14. Miód w ogóle jest beznadziejny.
      Eeeeeee. Ja mam otwarte czakry i banana na ryju, a Ty się wkurzaj dalej. Na zdrowie.

      Usuń
    15. Lubie to słowo i stosuje uproszczoną wersje jego zastosowania w porównaniu z filozofią hinduską. Otwarte czakry jest ok, zamknięte nie jest ok ;)

      Usuń
    16. Taa... Ja wierzę w karmę, najbardziej w Whiskas.

      Usuń
    17. Hmmm mokrej nigdy nie próbowałam.

      Usuń
    18. Spróbuj. Moi kotowie przesyłają Ci swoją rekomendację.

      Usuń
    19. Nie mam jak. Stefan (bydle od brata) je tylko suchą. A aż tak mi nie zależy, żeby kupić specjalnie dla siebie.

      Usuń
    20. To ja Ci chyba na Mikołaja kurierem pchnę. Zdąży.

      Usuń
    21. Tak szczerze wolałabym czekoladę :D choć przyznaję, że kocia karma to +10 to oryginalności i obsikałabym się ze śmiechu.

      Usuń
    22. Nie lubię czekolady, więc możemy się umówić, że wszystkie, które dostanę na urodziny, też Ci wyślę - będzie jak znalazł wprost na Gwizdkę.

      Usuń
    23. Dobra, a ja Ci wyślę majonez i masło, które dostanę yyy yyy z okazji międzynarodowego dnia walki z AIDS?

      Usuń
    24. Tak, tak, tak!!! Dużo, dużo masła!!!

      Usuń
  3. Ja wiem, że Ty lubisz, jak pizga złem, ale ja wolę, jak niebo ma kolor z Twoich zdjęć, a słońce grzeje, jak w Marrakeszu 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, ja wtedy nie żyję. Chyba, że mam gigantyczną motywację, a to się zdarza nader rzadko i jest wysoce chwilowe.

      Usuń
  4. Boziu! Nareszcie mnie ten maszyn wpuścił i w dodatku mogę pisać! Nie wiem na jak długo ta wiosna , ale na razie jest OK!
    Zdjęcia oglądam z zazdrością. Też tak chcę. Z niczym się w domu nie wychylam, ale może i my gdzieś się wybierzemy?
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie skończyłaś opisywać swoich podróży.

      Usuń
    2. Nie skończyłam bo nie mogę. Fizycznie nie mogę. Nie mam pojęcia co zrobić? Czy wyszukać człowieka, który zainstaluje mi nowe sterowniki, czy kupić nowy komputer? A jeśli kupię, to jak zgrać to wszystko co jest w pamięci komputera? Mam tu na myśli zdjęcia. Problemik jest! I to spory!
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    3. Zgranie czegokolwiek to akurat nie jest żaden problem.Jedyny problem, jaki jest w tej całej sprawie, tkwi w Tobie, bo nie słuchasz, co Ci się mówi i masz swoje teorie. Cóż, na siłę nikt Cię nie uszczęśliwi.

      Usuń
  5. Przez takie bramy mogłabym ciągle przechodzić, piękna.
    Kontrast bieli budynków i błękitu nieba jest cudowny, a ta palma to świetny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też zatchnęło na widok tej bramy. A palma świetna, bo naprawdę dobrze się komponowała.

      Usuń
    2. Właściwie z daleka nie widać różnicy:-)

      Usuń
    3. Byłabym jej nie zauważyła, bo palmy są wysokie i przechodząc obok w ogóle nie zwróciłam na nią uwagi. Dopiero gdy z pewnej perspektywy chciałam zrobić zdjęcie, spostrzegłam anomalię.

      Usuń
    4. Dokładnie tak zrobiłam z Twoim zdjęciem - gdzie ona widzi tę dziwną palmę?

      Usuń
  6. Hmmmm, chyba trzeba bedzie sie tam kopnac. Niedawno dowiedzialam sie, ze nasz, od roku nie widziany, przyjaciel zamienil "stara" zone na jakas marokanska sikse i tam sie zagniezdzil :).
    BTW, przyslij troche bialego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, co to jest BTW, ale białego mam dużo. Kurierem czy tradycyjną pocztą? :)

      Usuń
    2. BTW z tym białym to się tak nie afiszujcie...

      Usuń
    3. Bo przesyłanie białego to ryzykowne zajęcie.

      Usuń
    4. Myślisz, że może wybuchnąć przy pakowaniu?

      Usuń
    5. Ty nawet nie wiem, czy to jest substancja łatwopalna, czy nie. Na pewno podczas procesu wyrabiania można wszystko łatwo sfajczyć, ale gotowa - nie mam pojęcia.

      Usuń
    6. Nigdy w życiu nie próbowałam podpalić śniegu...

      Usuń
    7. My za dzieciaka robiliśmy miny w śniegu z petard :D Tak wiem, również się cieszę, że mam wszystkie palce.

      Usuń
    8. Matko. Dziwne jakieś dzieci w tej Wielkopolsce...

      Usuń
    9. Dlatego było tu jedyne wygrane powstanie ;)

      Usuń
    10. Tak, to też jest dziwne!

      Usuń
    11. Wszystko jedno, byle dobrze opakowane :).
      Miny w sniegu??? szkoda, ze na to nie wpadlam, to moglo fajnie wygladac :).

      Usuń
    12. Nic straconego! Wystarczy paczka piratów i śnieg. Choć ja teraz pewnie bym się nie odważyła. Starość jest taka nudna.

      Usuń
    13. Najfajniej wyglądają szybujące w niebo części ciała, np. pourywane rączki lub główki w fontannie śniegu.

      Usuń
    14. Ocenzurowałaś mnie?! :D czy ten komentarz zatwierdził się tylko w mojej głowie...

      Usuń
    15. Jakem Frau Be, niczego nie cenzurowałam! NAWET Ciebie...

      Usuń
    16. Albo mam schizy, albo Krystyna mnie nienawidzi.

      Usuń
    17. Hyhyhyhy Frau Be pocieszycielka strapionych :D

      Usuń
    18. Możesz klepnąć do mnie litanię.

      Usuń
    19. Jakaś mało zacna. Nie pozyskam Ci łask.

      Usuń
    20. Nie chce łask, tylko stół bilardowy.

      Usuń
    21. Pięćdziesiąt zdrowasiek i sześc ojczenaszów!

      Usuń
    22. Eeee (wyraz dezaprobaty) pieprzyć. I tak nie mam gdzie go wstawić.

      Usuń
    23. Aha. P. S. Te piraty to co to są?

      Usuń
  7. Super podróże masz za sobą;)) Zazdroszczę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym jeszcze mieć przed sobą... I mam nadzieję, że mam.

      Usuń
  8. Skromna elegancja. Tak można określić ten styl architektoniczy.
    Serdeczności: )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś przepych był większy, ale to tylko pozostałość po dawnych czasach...

      Usuń
  9. Ja tam zime lubię, to a propos róznych takich.
    A na zdjęciach podoba mi sie to białe i palma, Ta inna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zimę to ja też! A to białe to kubba marabutki.

      Usuń
  10. Marakesz, jakoś dla mnie bardzo egzotycznie brzmi. Pięknie się prezentuje. Podziwiam datę budowy meczetu, minaret też wspaniale zachowany. Bogactwo zdobień zachwyca. Tak jak i brama. Miejsce na pewno warte odwiedzenia.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne budowle i inny świat, podoba mi się z zewnątrz, ale nie chciałabym być częścią tego świata, chyba że na trochę jako turystka. :)
    Palma jako masz komórkowy - pierwszorzędny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo - do czego innego jesteśmy przyzwyczajeni w Europie.

      Usuń
  12. Też mnie niebo zachwyciło ... nie to, co u nas zas......rane jakimś syfem.
    Z zimy to ja również się nie cieszę, ale są różne kółka zainteresowań, więc tego .... się nie wypowiem ;)
    Maroko .... teraz się mi skojarzyło, że w jednym z zakładów w pobliżu mej mieściny mają halę produkcyjną o tej nazwie :))) Czyli do Maroka mam bardzo blisko heheh ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widzę lepiej - możesz często bywać w Maroku :)

      Usuń
    2. Noooo i bywam :)) Raz w tygodniu, co prawda nie na tej hali bezpośrednio, ale w sąsiedztwie :)))

      Usuń