poniedziałek, 8 stycznia 2018

450. ...

Wczoraj umarła część mojego serca, wyszarpnięta brutalnie, bez ostrzeżenia.
Ból jest nie do zniesienia.
Nie wiem, czy i kiedy zacznie się goić.

30 komentarzy:

  1. Nie wiem co się stało, ale Twoje słowa brzmią tragicznie:(:(:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie pytam co się stało. Ból serca bez względu na przyczynę jest zawsze taki sam - nie do zniesienia. Przerabiałam go wielokrotnie, to wiem. Jest tylko jedno lekarstwo, jedno słowo, które mogę Ci podać - czas. Niestety to właśnie słowo wzbudzi Twój największy protest i to też znam.
    Nie znam innego leku na ból zranionego serca. Wybacz!
    Marytka

    OdpowiedzUsuń
  3. Przytulam mocno, to się nie goi, najwyżej zabliźnia...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nawet nie wiem co powiedzieć, wszystko i tak jest do dupy. Cokolwiek się stało - współczuje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. To zawsze boli, oby szybko przestało.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czyli nieomal serce nie pękło, współczuję, ponieważ blizna zostanie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cokolwiek się stało, współczuję bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojejku ! Przykre... przytulam Cię mocno :)) Mam nadzieję, że rana się wkrótce zabliźni.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przytulam wirtualnie i przesyłam mnóstwo pozytywnej energii...

    OdpowiedzUsuń
  11. To brzmi strasznie,nie wiem jak Cię pocieszyć, Trzymaj się

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślę o Tobie, teraz boli, z czasem będzie lepiej, ale nigdy tak jak kiedyś....

    OdpowiedzUsuń
  13. Czegokolwiek by nie napisać, zabrzmi banalnie.
    Wiesz, że wszyscy jesteśmy z Tobą.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeśli będziesz potrzebowała...jestem.

    OdpowiedzUsuń
  15. Każde moje słowo będzie tu banalne! Współczuję.

    OdpowiedzUsuń
  16. Przytulam...
    Dużo sil życzę...

    Moje serce prawie rok temu rozsypało się na milion kawałków i boli do dzisiaj...:(

    OdpowiedzUsuń