niedziela, 25 lutego 2018

460. Maroko: mauzoleum Mohammeda V i Wieża Hassana w Rabacie

Do najpopularniejszych zabytków Rabatu należy kompleks, w którego skład wchodzą Wieża Hassana i mauzoleum Mohammeda V. Wejścia na teren kompleksu strzeże warta honorowa na koniach.




Wieża Hassana to pozostałość po XII-wiecznym monumentalnym Wielkim Meczecie, który swoimi rozmiarami, przewidzianymi na 40 tysięcy wiernych, mógłby pokonać wówczas wszystkie świątynie muzułmańskie.


Jego budowę rozpoczął w 1195 roku kalif Jakub al-Mansur. Do roku jego śmierci (1199) wybudowano 21 naw, 312 kolumn podtrzymujących sklepienie, 11 cystern na wodę, fontannę do ablucji i do połowy minaret, który osiągnął 44 z zaplanowanych 80 metrów. Do meczetu prowadziło 10 bram. Po śmierci kalifa budowę przerwano, a w połowie XVIII wieku nieukończony meczet został zniszczony przez gigantyczne trzęsienie ziemi. Do dzisiaj zachował się potężny plac z kolumnami (w tym miejscu znajdowała się sala modlitw) oraz Wieża Hassana, ozdobiona pięknymi, kamiennymi ornamentami, będąca wzorem formy minaretów marokańskich.


Na terenie meczetu znajduje się również niewielka świątynia 



połączona z mauzoleum Mohammeda V, do którego wejścia pilnują również wartownicy w tradycyjnych strojach. Przykrywa je dach w kolorze zielonym, symbolizującym islam.




W mauzoleum znajduje się grobowiec króla Mohammeda V wykonany z białego onyksu oraz groby jego dwóch synów, Hassana II i Moulaja Abdullaha. Sułtan Mohammed V był królem Maroka, który w 1954 roku doprowadził do odzyskania niepodległości przez ten kraj. Zmarł w 1961 r. Do głównego pomieszczenia nie wolno wchodzić, ale ogląda się je z galerii widokowej.



Mauzoleum należy do najpiękniejszych i najbardziej znanych zabytków stolicy Maroka. Przez muzułmanów uważane jest za miejsce święte, przychodzą oni tam, aby się modlić i czytać Koran.
Przy schodach do mauzoleum znajdują się przepiękne, olbrzymie kandelabry.



20 komentarzy:

  1. Ale ze te piekne biale kunie tak spokojnie stoja na warcie godzinami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wartownicy chyba często się zmieniają. Oni też nie wyrabiają w tym słońcu i z bez przerwy fotografującymi się z nimi ludźmi.

      Usuń
  2. Konie, oczywiście, na pierwszym miejscu, cała reszta potaem, a wszystko cudności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Kunie" przepiękne, a mnie, oczywiście, zachwycają te arabeski, mozaiki, drzwi i kandelabry.

      Usuń
  3. A mi żal tych koni...zdobienia i mozaiki są zachwycające, świadczą też o cierpliwości i pracowitości wykonawców.
    Ale że nawet w grobowcach taka obfitość ozdób? Niespotykane!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze i wszędzie zwracam uwagę na zwierzęta. Tym się chyba krzywda nie dzieje, są bardzo pięknie utrzymane. Sami wartownicy pozdychaliby w tym słońcu, gdyby nie było częstych zmian.
      Ozdoby to arabska specjalność, a poza tym grobowce to dla nich miejsca święte, więc tym bardziej sobie nie żałują...

      Usuń
  4. Zawsze jak patrzę na te wszystkie budowle, rzeźby, zdobienia, ornamenty, mozaiki, myślę o ludziach, którym przyszło je wytworzyć. Myslę o ich ogromnym wysiłku i niemal tytanicznej, żmudnej pracy. Wielcy tego świata spoczywają w onyksowych, złotych, alabastrowych trumnach. Znamy ich imiona, nazwiska, tytuły. Ludzi, którzy wytworzyli te cudeńka nikt nie pamięta, tylko wytwory ich rąk świadczą o ich wielkości i talencie.
    Z tego co mi wiadomo, to Arabowie za bardzo nie dbają o zwierzęta, ani zbytnio ich nie szanują, wykorzystując często ich pracę ponad ich siły i zdrowie. Bywają oczywiście wyjątki. Te konie mają więcej szczęscia, wyglądają na zadowolone:-)
    Marytka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem to wszystko, ale akurat w wypadku tych koni chyba to nie działa. Byłam w fabryce mozaik - do dzisiaj robione są ręcznie. Oczy z orbit mi wychodziły, jak na to patrzyłam.

      Usuń
    2. O ile wiem to Arabowie na punkcie koni, zwłaszcza czystej krwi, mają kompletnego fioła :)

      Usuń
    3. Arabowie na punkcie arabów.

      Usuń
    4. Ale to nie masło maślane...? :)

      Usuń
    5. Nie, bo Arabowie to nie araby :)

      Usuń
    6. To właśnie miałam na myśli.

      Usuń
  5. Ale piękności pokazujesz. Zachwycam się Twoimi ostatnimi postami, bo dla mnie to zupełna egzotyka. No i powoli nabieram chęci na odwiedziny. Może kiedyś ?
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękności. Mnie urzekają do nieprzytomności ta przepiękna ornamentyka i mozaiki.

      Usuń
  6. Przepiękne są te zabytki, szczególnie podziwiam metaloplastykę z ornamentami. Mogłabym tam chodzić i podziwiać godzinami jako turystka, choć nie wiem, czy chciałabym mieszkać w Maroku.
    Pozdrowienia, dziękuję za pokazanie kolejnego wspaniałego zabytku.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie piękne detale architektoniczne. Bajka!

    OdpowiedzUsuń