sobota, 13 października 2018

497. Wesołego alleluja!



Dzisiaj jest 13 października.


Te zdjęcia zrobiłam 10 października.


Rozumiem, że około Wszystkich Świętych można będzie spodziewać się pisanek i baranków, a przed Bożym Narodzeniem – kremów do opalania i kapeluszy plażowych.


I prawdopodobnie powinnam się leczyć na głowę, bo w tym oceanie aberracji, który mnie otacza, marzy mi się odrobina normalności.


66 komentarzy:

  1. Nic wiec dziwnego, ze pod koniec grudnia tak mam juz dosc tych przekletych swiat, ze tylko marudze i czekam, zeby wreszcie sie skonczyly.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubię święta i dlatego nie chcę, żeby mi je zohydzano już od października.

      Usuń
  2. Z drugiej strony są firmy, któe zarabiają tylko w okresie świątecznym, nic więc dziwnego, że próbują go wydłużyć. W sklepie który odwiedzam na parterze halloween, na piętrze mikołajki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja pier .....dole ..... że się tak brzydko wyrażę. Ale to już przegięcie. Kto to będzie teraz kupował?? Nie lepiej jakby w klimatyzowanym magazynie leżały te wszystkie Gwiazdory z czekolady?? Gdzieś Ty to wynalazła? ;) w jakimś landzie zakupowych, czy inszym sklepie, który tani jest? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się też odrobina normalności marzy, próbuję się na powierzchni życia utrzymać, ale czasem mam wrażenie, że albo ja zwariowałam, albo świat.

      Usuń
    2. Ale dlaczego chcesz trzymać kolędników w chłodni? I dlaczego tylko gwiazdorów? Turoniów nie?

      Usuń
    3. Dzisiaj bylam tez w dwoch sklepach, juz sa!!!
      Zobaczcie, jakie maja miny Mikolajowie, balwanki czy renifery - co najmniej podejrzane, jakby sie moich tabletek najadly!!!
      Zatrzesienie durnostojow, durnozwisow i durnolezacych! Lampki takie, smakie i owakie, swieczki i gwiazdeczki!
      Ja NIC nie kupie, dosyc zasmiecania mojego zycia, daze do wolnosci od swiat!!! :))))

      Usuń
    4. Tak myślałam, że w Lidlu ... chociaż Kaufland też lubi się do przodu wyrwać w świątecznymi durnostrojkami ...
      Oj Frau Be, moja droga ... dobrze wiesz, że w moim regionie na tego, co przynosi prezenty w Wigilię, mówi się Gwiazdor :)) A, że kocham mój region wielkopolski i czuję się z nim emocjonalnie związana, to nie zamierzam równać się do reszty, czy większości kraju i politycznie poprawnie, oraz nowoczesnie używać słowa Mikołaj. Mikołaj to 6 grudnia ;)

      Usuń
    5. Basiu - no głupawe mają ;)albo niczym z horroru.

      Usuń
    6. No pewnie, że Mikołaj 6 grudnia! W wigilię to aniołek prezenty przynosi.

      Usuń
    7. No i tradycyjną doroczną dyskusję przedświąteczną mikołajowo-gwiazdorową mamy z głowy :)))

      Usuń
    8. Basiu, interesuje mnie, co to za tabletki. Jakieś rozweselające? Sama bym się poczęstowała :))

      Usuń
    9. O tak, październik i już nie musimy ciągnąć tego w grudniu, a zająć się wtedy przyjemniejszymi tematami np. co ugotować na wielkanocne śniadanie hahaha ....

      Usuń
    10. Jak to co? Przecież żurek! :)

      Usuń
  4. U nas w drugiej polowie sierpnia, kiedy to jeszcze ledwie dychalismy z goraca I wysokiej wilgotnosci, w sklepach poustawiali straszydla na Halloween, w zeszlym tygodniu wydarli z czelusci magazynow artykuly bozonarodzeniowe, potem ledwo sie skonczy stary rok, wyloza badziewie walentynkowe, a zaraz potem zielone pierdoly na Sw.Patryka. Po walentynkach ozdoby swietopatrykowe beda wymieszane jeszcze z tymi wielkanocnymi. A, I jeszcze od lutego w sklepach bedzie dostepny pelny asortyment odziezy I atrybutow letnich I plazowych, wszak to czas krotkich wypadow na Karaiby, coby odetchnac od uciazliwosci I wilgotnego zimna na wschodnim wybrzezu Stanow. No, a po Wielkanocy to juz latoooo! Do sierpnia, bo zbliza sie Halloween...I tak w kolko, do porzygania…
    dee

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zainteresowały mnie zielone pierdoły na św. Patryka!

      Usuń
  5. Czas szybko leci, ani się obejrzysz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Imputujesz mi, że starzeję się w piorunującym tempie?

      Usuń
    2. Ależ skąd! Chcę tylko powiedzieć, że Mikołaj nabył sanie odrzutowe...

      Usuń
    3. Zastanowię się, może Ci wybaczę...

      Usuń
    4. Gdybyś widziała teraz moją smutną minę... Nie zastanawiałabyś się, Frau Be, od razu byś wybaczyła...

      Usuń
    5. Jestem dalekowidzem, ale mimo to dalej niż do rogatek miasta nie daję rady zobaczyć. Stąd zastanawiam się nadal...

      Usuń
  6. Też widziałam , nawet rozglądałam się za choinką. Wszystko tak przyspiesza, że robi sie śmiesznie. kiedyś najpierw po Andrzejkach wyciągali mikołaje, potem po 1 listopada, wiec przyszedł czas na październik:-)
    z drugiej strony, moja babcia miała 5 wnucząt, więc paczki na gwiazdkę zaczynała robić w październiku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozśmieszyło mnie Twoje ostatnie zdanie, ale nie z powodu babci, tylko konkluzji :)))
      Babci Twojej się nie dziwię, bo kiedyś niewiele w sklepach było, więc sobie powoli kupowała, no i renty, czy emerytury też za wysokiej pewnie nie miała ...

      Usuń
    2. Jotko, a ja, głupia, za choinką się nie rozejrzałam!...

      Usuń
    3. Ale sprawdzę w najbliższym terminie, może już są?

      Usuń
    4. @ Frau Be - Ale na bank będą po 1 listopada, może zrobimy konkurs, kto zobaczy pierwszy?
      @Lidia - rentę miała malutką, a najlepsze, że z wiekiem zapominała sporo, a paczki robiła nam nawet gdy byliśmy już dorośli, przez co w paczkach pojawiły się papierosy nawet dla tych, co nigdy nie palili...a ile śmiechu przy tym było!

      Usuń
    5. Dobry pomysł, trzeba ogłosić :) Dla zdobywcy pierwszego miejsca nagroda - koszyczek z pisankami :)))

      Usuń
  7. ciupaga i "ruska baba" /przebita chińską strzałą stylizowaną na harpun Eskimosa/ na kramie z pamiątkami w kurorcie nadmorskim, niekoniecznie zresztą bałtyckim, może być jakieś Ciaciapulko, czy coś w tym guście...
    tu akurat nie kwestia przestrzeni, tylko czasu... jeden ciul...
    ale w czym problem?... chodzi o to, żeby było zabawnie...
    a jak się porzygamy od tej zabawy to odpoczniemy, wykurujemy i zaczniemy nową zabawę...
    optymizmu, KOBIETO, optymizmu!!! :D rotfl...
    p.jzns :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy własnie, że jakoś mnie to specjalnie nie bawi.

      Usuń
  8. Ja pierkykam, u Ciebie też!?!? W czwartek w jednym dużym sklepie też widziałam, ale myślałam, że tylko im odbiło 😣

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co Ty? Polskość to nienormalność od północy po południe i od wschodu po zachód.

      Usuń
  9. Kiedyś oglądając hamerykańskie filmy drwiłam, że ten naród robi tyle szumu, po to żeby jeden dzień świętować. I to od kiedy ? Krzyczą o nadchodzących świętach już od ichniejszego Halloween . A tu po paru latach niepostrzeżenie wciska się nam Mikołaje już od piździernika, mimo, że ten jest słoneczny i bardziej koniec sierpnia przypomina.Tak koło 23 grudnia będziemy heftać gwiazdkami świątecznymi. No i oczywiście musi być w święta Kevin - bez Kevinka nie ma świąt.... ja pierd.... głupawka jak nic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo polska specjalność to przyswajanie obcych wzorców, byle tylko najgłupszych.

      Usuń
  10. Widziałam i pomyślałam, że świat zwariował. No chyba, że teraz już takie produkty będą dostępne cały rok... Tylko jak wtedy czekać na święta?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to własnie chodzi. Od przedwczesnego przesytu wszystko traci smak.

      Usuń
  11. Pominęłaś wyprawki szkolne w okolicach ferii zimowych. Dorzuciłbym stroje komunijne zaraz po Wszystkich Świętych.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Można by powiedzieć, omijajmy z daleka. Ale, gdy prawie w każdym sklepie to samo, faktycznie atmosfera świąt gdzieś się ulatnia. Na szczęście będąc starej daty mam jeszcze w pamięci inny obraz oczekiwania na święta i tych wspomnień mi nikt nie zabierze. Pielęgnuję je. Choinkę też ubieram w wigilię lub co najwyżej jeden dzień wcześniej. Tylko wtedy jest faktycznie świąteczna.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie o to mi chodzi. Żeby nie dać sobie zohydzić tego, co dawniej było naprawdę ważne.

      Usuń
  13. W kiku od dwóch tygodni zalegają Gwiazdory, bałwanki itp. Może z tej okazji tłusty czwartek będzie w tym tygodniu?
    Dzień dobry Pani Frau!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie narzekam, słońce świeci i można chodzić w swetrach czyli moja ulubiona pogoda na leżakowanie i czytanie książki.

      Usuń
    2. Rozumiem, rzecz jasna. To tylko u mnie kiszka pasztetowa.

      Usuń
    3. No to w łeb i do piachu. Kiszkę, nie Ciebie.

      Usuń
    4. Nie wiem, z której strony kiszka ma łeb.

      Usuń
    5. No wiadomo, że nie od dupy strony...

      Usuń
    6. Najwyraźniej nie wszystkim.

      Usuń
  14. U nas w KiK są już świąteczne rzeczy chyba od dwóch tygodni. Halloweenowe już od końca września widziałam. Ale, że mam Młodego to on akurat Halloween lubi, więc... Zawsze jakąś pierdółkę za 5zł sobie wybiera...
    Na szczęście do Lidla nie chodzę. A w Biedronce widziałam ostatnio nawet jakieś pisankowe czekoladki XD Wszystko możliwe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kolei ja nie uczęszczam do Biedronki, a wygląda na to, że powinnam. Pisanki w październiku dopiero by mnie zainspirowały! :)

      Usuń
  15. To już? O_O Szczerze nie lubię świąt, a wszystkie pozytywne wspomnienia z dzieciństwa, kompletnie mi zbezcześcił marketing.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie przeciwko temu się burzę: zohydzaniu tego, co kiedyś było piękne.

      Usuń
  16. Witaj ponownie
    Nie zapomniałam odpowiedzieć na Twoje miłe słowa, ale niedawno wróciłam z sentymentalnej wyprawy. Do tego pogoda była piękna i teraz trudno zabrać się do pisania. Nostalgia i tęsknota snują się dookoła mnie.
    Życzę Tobie zatem spokojnego październikowego dnia, w którym odnajdziesz piękno, radość….. A jak sama piszesz, to lubisz jesień. Może więc przeczytam wiesze o niej, o które niedawno odkryłaś?Zupełnie więc nie rozumiem tych świątecznych ofert w sklepach. Może za rok już w lecie będą one straszyć z półek sklepowych?
    W ten jesienny dzień zakop się w kolorowych liściach lub zatańcz wraz z nimi na wietrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ten jesienny dzień to ja muszę zakopać się w cholernej robocie. I będę tańczyć, jak szefostwo mi zagra, nic innego mnie dzisiaj nie czeka. Romantyzm mogę sobie zwinąć w rulonik i wsadzić do kosza.

      Usuń
  17. Za czasó mojej "kariery" w handlu, święta zaczynały się po 1 listopada, ale teraz wszystko jest lepsze. Wiadomo, dobra .....

    OdpowiedzUsuń
  18. Łehehehe, w Kik'u już jakiś miesiąc temu były ozdoby bożonarodzeniowe. W gruncie rzeczy to dobrze, bo mam sobie uszyć takiego gnoma z brodą na święta, a to wszystko mówi mi że już najwyższy czas :)

    OdpowiedzUsuń
  19. dobrze że w naszej zapomnianej krainie przez ,,wszystko" , święta są na swoim miejscu i o odpowiednim czasie ( jeszcze). Zawsze mnie wnerwiały terminy świąt handlowo . Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  20. jeszcze znicze nie znikły a już mikołaje sa masakra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ba! Do zniczy tak naprawdę jeszcze daleko - dwa tygodnie.

      Usuń
  21. A ja boję się zbliżających świąt. Córka je uwielbiała.
    Pamiętam Jej słowa w 2016 roku w wigilię: "Mamo, ja niczego nie chcę, tylko żebyśmy następne święta spędziły razem"...
    Nie wytrzymałam, nie wolno mi było przy Niej płakać, ale pękłam. A Ona powiedziała do mnie " Nie płacz mamo, kocham Cię...
    W lutym 2017 odeszła na zawsze...
    Za kilka dni zapalę znicz na miejscu Jej spoczynku.
    Ból ściska mi gardło każdego dnia...
    Przepraszam za ten smutny komentarz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przepraszaj - doskonale wpisuje się w mój nastrój. Poza tym nie trzeba przepraszać za to, że ma się ludzkie uczucia. Przeciwnie, to przejaw człowieczeństwa.

      Usuń